X Festiwal Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga rozpoczął się tu, w Częstochowie, plenerowym koncertem Makabundy. Zjechali się goście honorowi i nawet ogłosili, że za popularyzację tej muzyki zespół jest nominowany do Złotego Liścia Retro. Częstochowianom jednak przyjść się nie chciało. Garstka ludzi zgromadzona pod sceną w odrętwieniu słuchała coverów piosenek Mieczysława Fogga i w efekcie występ skończył się szybko, bez bisu i przy nieśmiałych owacjach. Zawiódł zespół czy publika? O Makabundzie rozpisywały się media na długo przedtem, jak zespół zaprezentował swój materiał muzyczny. Uwagę przykuwał zarówno pomysł (współczesne aranżacje tang i foxtrotów z okresu międzywojennego i zasilone dźwiękami reggae), jak i skład nowo powstałego projektu, który tworzą muzycy na co dzień grający w Habakuku, Bethel, Kalokagathos, Daab, T.Etno, Canau, Mumio, Deliver_Us. Wokalista Wojciech „Broda” Turbiarz (lider Habakuka) przybrał w ramach inicjatywy nowy pseudonim artystyczny – Brotiar Stanisławski. To częstochowianie jako pierwsi doświadczyli na żywo muzyki Makabundy pod koniec listopada ubiegłego roku. Koncert niewątpliwie należał do udanych – dopisała wielopokoleniowa publiczność, spośród której raz po raz jakaś para próbowała wygospodarować chociaż kawałek parkietu do tańca. Bez bisów zespołu nie wypuszczono. Z klimatem piosenki przedwojennej Makabunda wyruszył na wiosnę w trasę koncertową (Rzeszów, Kraków, Wrocław, Katowice, Warszawa), nie zapominając jednak o rodzinnych stronach. W ramach projektu „Aleje – tu się dzieje” realizowanego przez Urząd Miasta Częstochowa ze środków publicznych Makabunda wystąpił na Placu Biegańskiego. Zespół chciał w ten sposób uczcić urodziny Mieczysława Fogga i to jemu dedykował występ. Jednocześnie koncert zainaugurował X edycję Festiwalu Piosenki Retro, dlatego wśród publiczności znalazł się również dyrektor tego przedsięwzięcia – Wojciech Dąbrowski. Gościem honorowym był także prawnuk Fogga. – Na przyszły raz zapraszamy Makabundę do Warszawy, bo my już tutaj na pewno nie przyjedziemy – zakomunikował Michał Fogg, niechcący oceniając częstochowską atmosferę. Klimatu dancingu nie udało się stworzyć pod ratuszem i trudno obwinić za to tylko zespół. Energia widowni ma dużą siłę oddziaływania – może muzyków rozkręcić albo stłamsić. Częstochowska publiczność okazała się bardzo odporna na dźwięki akordeonu, skrzypiec czy banjo, na utwory skoczne, jak i melancholijne. Nie roztańczył jej nawet energetyczny utwór „Katiusza”. Zespół zakończył muzykować szybko i nawet słowo o bisie nie padło. Plenerowy występ, którego repertuar ma siłę łączenia pokoleń, wyglądał jak podwórkowy koncert, na którym z ćwierćmilionowego miasta zjawiła się jedynie garstka znajomych. Może muzyka Makabundy lepiej sprawdza się w kameralnych wnętrzach kawiarń niż w otwartej przestrzeni, ale w tamten wieczór zdecydowanie nie została doceniona. W tym roku Wydział Kultury, Promocji i Sportu Urzędu Miasta Częstochowy wyszarpał na kulturę z miejskiego budżetu większą sumę niż zwykle (o ponad 700 tys. zł). Projekt „Aleje – tu się dzieje” ma promować lokalnych artystów poprzez dofinansowanie oraz organizację wydarzeń kulturalnych wzdłuż Alej. To był pomysł urzędników na ożywienie centrum miasta. Częstochowianie jednak po raz kolejny pokazali, że na przejawy twórczości artystycznej są niezwykle odporni.
WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL
Skontaktuj się z nami!
Kontakt
Tygodnik Regionalny 7 dni
Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa
Redakcja
tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl
Biuro reklamy
tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl


