Już niebawem – a spodziewać się należy, że od września – lokalne ugrupowania polityczne rozpoczną rywalizację w wyborach samorządowych, przewidzianych na listopad. Platforma Obywatelska, silna w Warszawie, w Częstochowie aktywnością nie grzeszy. Głośno mówi się – zresztą bez sprzeciwu samych członków – o układach „platformersów” z lewicowcami, o załatwianiu sobie posadek w publicznych instytucjach, o braku wyrazistych i wiernych ideologii partyjnej postaci, o wewnętrznych tarciach. Pojedynek dwóch posłanek (Haliny Rozpondek i Izabeli Leszczyny), zakończony podziałem lokalnych struktur na dwa koła, dodatkowo pogłębił kryzys lokalnej Platformy i osłabił jej pozycję. Dziś, bo za pasem wybory, częstochowskie PO budzi się pomału z letargu. Wysoko postawieni w hierarchii członkowie mają już za sobą kilka tajnych spotkań. Z nieoficjalnych informacji wynika, iż na przychylność szefostwa, czyli „biorące” pozycje na listach na radnych, liczyć mogą przede wszystkim członkowie koła nr 1. Przemysław Wrona i Jacek Krawczyk mają już niemal zaklepane korzystne, zapewne jedynkowe, miejsca. „Biorącą” trójkę najprawdopodobniej dostanie Bartłomiej Sabat. W pień wycięto natomiast członków i sympatyków koła nr 2 z radnym Marcinem Biernatem na czele, który przypuszczalnie spadnie z list Platformy. Jeszcze dziś radny, w najlepszym wypadku załapie się na listę z numerem dwucyfrowym, czyli na z góry przegraną pozycję. Platforma Obywatelska w Częstochowie – na szczęście dla zdrowej rywalizacji politycznej – szykuje się do starcia z rządzącym miastem SLD. Senator Andrzej Szewiński i jednocześnie przewodniczący Zarządu Powiatu oraz Koła nr 1 PO w Częstochowie, zdradza nam swoje najbliższe plany wyborcze, a radny Bartłomiej Sabat – z nieukrywaną satysfakcją – opowiada o przywróceniu go w szeregi PO. Senator Andrzej Szewiński– Media lokalne rozpisują się o Pana kandydaturze na prezydenta Częstochowy w najbliższych wyborach samorządowych. Czy Pan już zdecydował?– Tak, chciałbym wziąć na siebie tą odpowiedzialność i zostać skutecznym prezydentem Miasta Częstochowy. Prezydent Matyjaszczyk rozbudził oczekiwania mieszkańców, jednakże niewiele z jego obietnic wynikło. Przede wszystkim, chciałbym rozwiązać najważniejszy problem naszego miasta i wygrać walkę z bezrobociem. Mając na uwadze mój start w wyborach, pragnę podkreślić, że jesteśmy poważną i największą partią polityczną, a decyzję co do startu w takich kwestiach podejmuje Premier. Obecnie oczekujemy na ostateczną decyzję, ale także jesteśmy przygotowani na inny wariant personalny. – Z całą pewnością jednym z zarzutów pod Pana adresem jest fakt Pana nieobecności w mieście i regionie. Co było powodem braku zaangażowania Pana osoby w sprawy Częstochowy?– Jestem zdziwiony, że Pani Redaktor tak formułuje pytanie. Pełnienie mandatu Senatora nie polega na przecinaniu wstęg, tylko na skutecznych działaniach na rzecz rozwoju Częstochowy i całego pozostałego regionu. Proszę zwrócić uwagę – bez uszczypliwości politycznych – że dzięki moim staraniom i naszych pozostałych parlamentarzystów PO, Częstochowa pozyskała kilkaset milionów złotych na konkretne inwestycje. – To w jaki sposób był Pan wsparciem dla regionu częstochowskiego przez ostanie osiem lat, a zwłaszcza w ostatnich czterech?– Inwestycji z moim udziałem, za które wielokrotnie dziękował mi publicznie Prezydent Miasta Częstochowy było sporo. W pierwszej kolejności jest to Hala Sportowa, na którą pozyskałem łącznie 48 mln zł (20 mln zł + 28 mln zł z UE). Z inwestycji drogowych należy wymienić przebudowę DK-1 z Jana Pawła II wraz z mostem przy ul. Srebrnej (pozyskane 64 mln zł), przebudowa ulicy Warszawskiej i Rędzińskiej (pozyskane 48 mln zł), budowa Korytarza Północnego od węzła przy DK-1 do ul. Brata Alberta (pozyskane 30 mln zł), a także aktywny udział w grupie parlamentarnej, która doprowadziła do remontu linii kolejowej nr 61 na trasie Warszawa – Wrocław. Z mniejszych, ale równie ważnych inwestycji należy wymienić m. in. pomoc w pozyskaniu dofinansowania do rozwoju strefy inwestycyjnej Skorki w kontekście SSE (6,9 mln zł), przebudowa ronda przy ul. Młodości i Ludowej (pozyskane 2,7 mln zł), ronda przy ul. Gościnnej, Leśnej i Powstańców Warszawy (pozyskane 2,4 mln zł) oraz budowę ścieżek rowerowych wzdłuż ul. Jagiellońskiej i Bohaterów Monte Cassino (pozyskane 1,5 mln zł). Dodatkowo, dzięki mojemu zaangażowaniu, AJD w Częstochowie uzyskała prawo do nadawania uprawnień II stopnia na kilku kierunkach, natomiast Politechnika Częstochowska otrzymała dofinansowanie z Ministerstwa Sportu na budowę wielofunkcyjnego boiska (pozyskane 0,5 mln zł). – W czasie poprzedniej kadencji, w trakcie budowy Hali Sportowej Częstochowa zarzekał się Pan, również w Tygodniku „7 dni”, że w Częstochowie z całą pewnością będą odbywały się Mistrzostwa Świata w Siatkówce Mężczyzn. Dziś już wiemy, że nie – proszę o komentarz.– Bardzo ubolewam, że Prezydent Matyjaszczyk nie chciał skorzystać z tej szansy. Dla naszego miasta byłby to niewyobrażalny prestiż i wyróżnienie, które mogłoby w przyszłości zaprocentować. Chciałbym Pani przypomnieć, że wielokrotnie z Klubem Radnych PO zabiegaliśmy i namawialiśmy Prezydenta do podjęcia tej decyzji kierując również stosowne pisma w tej sprawie. – Bez wątpienia kończąca się właśnie kadencja samorządu uchodzi w powszechnej opinii za najsłabszą. Walnie przyczynili się do tego radni PO. Jak Pan ocenia pracę radnych i na czym powinna polegać zmiana na lepsze?– Ja oceniam to zgoła odmiennie – chyba, że patrzymy na radnych innych klubów. Proszę zwrócić uwagę, że Klub Radnych PO był najaktywniejszym Klubem ze wszystkich w tej kadencji. Przedstawiał szereg dobrych inicjatyw gospodarczych, społecznych oraz kulturalnych. Warto tu przypomnieć m. in. o propozycji utworzenia Częstochowskiego Centrum Akademicko-Biznesowego, praktyk dla studentów finansowanych przez miasto, zwiększenia środków dla klubów sportowych, pomocy dla przedsiębiorców z terenu Alei NMP, pomocy dla przedsiębiorców z CH Promenada. Dodajmy, że to Klub Radnych złożył w tej kadencji największą ilość interpelacji oraz realizowanych wniosków do budżetu naszego miasta. Jedyną zmianą jaką zauważam, to potrzeba większej wyrazistości i większego przebicia do mediów, ale to już Państwa rola by starać się pisać również o ważnych i dobrych rzeczach – a tego niestety brakuje. – Nie jest tajemnicą, że obecny układ polityczny w Częstochowie opiera się na koalicji trzech partii: SLD, PiS i PO. Czy kolejna kadencja samorządu też będzie ukierunkowana na koalicje PO chociażby z SLD?– Na wstępie pragnę podkreślić, że nie ma mowy o jakiejkolwiek koalicji w obecnej kadencji. Prezydent Matyjaszczyk rządzi samodzielnie, natomiast my wspieramy jedynie dobre inicjatywy. Ja chcę walczyć o zwycięstwo i właściwy rozwój naszego miasta – to jest najważniejsze. Wszelkie dywagacje pozostawmy na później, ponieważ to mieszkańcy zadecydują i wskażą drogę oraz decyzję współpracy.– Czy PO przymierza się, rozpatruje wspólne listy (do rady miasta) wraz z SLD?– To pytanie
WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL
Skontaktuj się z nami!
Kontakt
Tygodnik Regionalny 7 dni
Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa
Redakcja
tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl
Biuro reklamy
tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl


