Żaden radny Częstochowy (podobnie jak inni w Polsce) nie otrzymuje pensji za pełnienie swojej funkcji. Każdemu natomiast przysługuje dieta, wypłacana co miesiąc za sprawowanie mandatu samorządowego. „Zwykły” członek częstochowskiej rady miasta otrzymuje miesięcznie 3.156 złotych na rękę. Honorarium dostaje pod warunkiem, że uczestniczy w sesjach rady miasta i zasiada w co najmniej 2 komisjach. 3.382 złote miesięcznie bierze radny, który – oprócz obrad sesji – udziela się w komisji jako wiceprzewodniczący, a 4.058 złotych przewodniczący komisji. Znacznie większą gażę – niż szeregowy radny – pobiera wiceprzewodniczący rady miasta, to kwota 4.283 złotych na miesiąc, a jeszcze więcej przewodniczący rady – 4.509 złotych miesięcznie.
Dla jasności. To nie prezydent Krzysztof Matyjaszczyk (SLD) czy miejska skarbnik Angelika Ostaszewska finansują radę miasta.
Radni otrzymują co miesiąc pieniądze z wnoszonych przez mieszkańców do budżetu miasta podatków i opłat. I to właśnie mieszkańcy są pracodawcami radnych, bo to mieszkańcy płacą radnym za ich pracę.
Sprawdzamy, za co częstochowianie płacą 25 radnym kwotę prawie 100 tysięcy złotych co miesiąc (1.138.968 złotych rocznie, a w czasie całej kadencji – 5.694.840 złotych).