Analiza działalności spółki państwowej Jurajski Agro Fresh Park może doprowadzić do rozstroju nerwowego. Najpierw polityk PiS-u, w 2020 roku wpadł na absurdalny pomysł budowy gigantycznej giełdy owocowo-warzywnej w Rędzinach pod Częstochową, po czym 5 lat później inny polityk, tym razem z PSL-u zmienia lokalizację giełdy i zaczyna zabawę w projekt od nowa, aktualnie w Częstochowie. Żaden z tych polityków nie położył na stole własnych pieniędzy. Milionowe wydatki, których przez lata spółka sobie nie żałowała, opłaca każdy z nas podatników. Politycy, których partie wchodzą w skład Koalicji 15 października (PO, Lewica, Polska 2025 i PSL) obiecali wyborcom rozliczenia i porządek. Lokalna liderka Platformy Obywatelskiej Izabela Leszczyna na łamach prasy krzyczała „mieszkańcy muszą się dowiedzieć, na co idą publiczne pieniądze i co się dzieje z szumnie zapowiadanymi inwestycjami”. Przez pierwsze 3 lata istnienia JAFP-u publiczny grosz trwonił PiS, przez 2 ostatnie Koalicja 15 października, chociaż spółka nigdy nie powinna była powstać, a tym bardziej istnieć przez 5 lat. Tygodnik 7 dni zagląda do sprawozdania finansowanego spółki państwowej Jurajski Agro Fresh Park za rok 2024.