WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Głos w sprawie Strefy należy się radnym

Tuż przed wakacjami lokalni politycy zafundowali mieszkańcom powód do słusznej i niesłusznej krytyki, czemu upust dali internauci na miejskiej.pl To wówczas przedstawiciele władzy wpadli na pomysł odgrodzenia się od mieszkańców barierką podczas sesji rady miasta, tworząc „Strefę dla radnych”. Dopełnieniem stał się pilnujący wejścia do Strefy strażnik miejski. W internecie posypały się komentarze: dlaczego ograniczone zostało obywatelom prawo dostępu „na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów”, czemu mają służyć zapory przed mieszkańcami, czego obawiają się radni? Na tę okoliczność przewodniczący rady miasta Częstochowy Łukasz Banaś (PO) opublikował w internecie komunikat i dopiero wtedy się zaczęło.

Radny Łukasz Banaś w swoim komunikacie stwierdził, że „decyzję o wprowadzeniu tej symbolicznej strefy podjęliśmy wspólnie – po rozmowie z przewodniczącymi wszystkich klubów radnych oraz całym prezydium rady.” Jako pierwsza zareagowała radna Katarzyna Jastrzębska, a tuż za nią radny Paweł Ruksza, oboje z PiS. Radni nie kryli oburzenia, ale uwagę przykuł inny szczegół. Radni twierdzili, że tematem byli zaskoczeni, bo o stawianiu barierek przed mieszkańcami nikt z nimi wcześniej nie rozmawiał. Śmiesznie zrobiło się, gdy w podobnym tonie wypowiadać się zaczęli kolejni członkowie klubu radnych PiS, choć szef tego klubu ma najwyraźniej odmienne zdanie.

Internauci w tej sprawie czerpali garściami z wolności słowa – oddajmy głos radnym, zwłaszcza że nie wszyscy mieli okazję się w tym temacie wypowiedzieć. Być może uda się temat wyczerpać.

Prezentujemy pytania i obszerne odpowiedzi radnego Łukasza Banasia, przewodniczącego rady miasta Częstochowy.

– Szanowna Pani Redaktor, dziękuję za przesłane pytania i zainteresowanie tematem organizacji przestrzeni sali sesyjnej Rady Miasta Częstochowy. To ważne, aby mieszkańcy – za pośrednictwem mediów – mieli pełną wiedzę na temat działań podejmowanych przez władze samorządowe, zwłaszcza jeśli dotyczą one zasad dostępności i przejrzystości pracy Rady.
W odpowiedzi na przesłane zapytanie uprzejmie informuję:

– Od kiedy obowiązuje „Strefa dla radnych” na sali sesyjnej podczas obrad Rady Miasta Częstochowy?
– Od początku funkcjonowania sali sesyjnej Rady Miasta Częstochowy istnieje wydzielona i oznaczona przestrzeń przeznaczona dla radnych – oznaczona tabliczkami „Miejsce dla radnych”. Nie jest to nowe rozwiązanie. W ostatnim czasie w tej samej przestrzeni ustawiono dodatkowe słupki z napisem „Strefa dla radnych” – jako uzupełnienie dotychczasowego oznaczenia. Podobne oznaczenia funkcjonują w innych częściach sali – m.in. dla przedstawicieli mediów („Miejsce dla mediów”) oraz urzędników („Miejsce dla urzędników”). Działania te mają na celu jedynie uporządkowanie przestrzeni w sposób jasny i czytelny dla wszystkich uczestników obrad.

– Prosimy o udostępnienie redakcji regulaminu „Strefy dla radnych”.
– Nie został wprowadzony żaden nowy regulamin dotyczący „Strefy dla radnych”. Oznaczenia mają wyłącznie charakter informacyjny i organizacyjny. Nie wprowadzają żadnych ograniczeń ani zmian w funkcjonowaniu sesji Rady Miasta.

– Jakie gremium „wspólnie” zdecydowało o wprowadzeniu „Strefy dla radnych” i jaką zastosowano podstawę prawną?
– Decyzja została podjęta wspólnie – po konsultacjach z przewodniczącymi wszystkich klubów radnych oraz członkami Prezydium Rady Miasta. Spotkanie odbyło się w ramach tzw. konwentu. Nie była to decyzja jednostronna, nie było w niej żadnych przesłanek politycznych – jedynie wspólna troska o organizację pracy i bezpieczeństwo. Działanie to nie wymagało odrębnej podstawy prawnej, ponieważ nie wprowadza nowych zasad, a jedynie porządkuje i czytelnie komunikuje istniejące już podziały przestrzeni.

– Prosimy o udostępnienie dokumentów, w tym: protokołu, nagrania, etc. ze spotkania powyższego gremium w sprawie ustanowienia „Strefy dla radnych”.
– Spotkania konwentu mają charakter roboczy, nieformalny i nie są protokołowane ani nagrywane. W omawianym spotkaniu uczestniczyli:
– Monika Pohorecka (członkini Prezydium) i Artur Warzocha (szef klubu PiS),
– Małgorzata Iżyńska (członkini Prezydium) i Dariusz Kapinos (szef klubu Lewicy),
– Marta Salwierak (członkini Prezydium) i Joanna Rekwirewicz (szefowa klubu Koalicji Obywatelskiej),
– oraz moja osoba – Łukasz Banaś, przewodniczący Rady Miasta Częstochowy.

– Na czyje polecenie Straż Miejska pilnowała podczas ostatniej sesji „Strefy dla radnych”?
– Straż Miejska – jak podczas każdej sesji – pełniła funkcję porządkową i dbała o bezpieczeństwo uczestników. Jej obecność była rutynowa i nie wynikała z żadnego specjalnego polecenia związanego z oznaczeniem „Strefy dla radnych”.

– Kto ma wstęp do „Strefy dla radnych”? Czy każdorazowe wejście w strefę osób spoza rady, musi być poprzedzone wyrażeniem na to zgody, jeśli tak, to kto tę zgodę wyraża?
– Przestrzeń ta przeznaczona jest dla osób pełniących mandat radnego. W uzasadnionych przypadkach mogą się w niej znaleźć także inne osoby – za zgodą przewodniczącego Rady lub za jego wiedzą – np. zaproszeni goście pełniący określoną funkcję w trakcie sesji.

– Czy dziennikarze i fotoreporterzy mogą bez przeszkód przebywać w „Strefie dla radnych” i wykonywać swoją pracę?
– Dziennikarze i fotoreporterzy mają zapewniony pełen dostęp do obrad i mogą bez przeszkód wykonywać swoją pracę – zgodnie z dotychczasową praktyką. Dla mediów wyznaczone są dedykowane miejsca, co nie ogranicza ich swobody działania, a jedynie zapewnia komfort i przejrzystość pracy wszystkich obecnych na sali.

– Czy zdaniem przewodniczącego Łukasza Banasia, wprowadzenie „Stefy dla radnych” zapewnia mieszkańcom konstytucyjne prawo realizacji dostępu do dokumentów oraz wstępu na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów?
– W żaden sposób nie ogranicza to konstytucyjnych praw mieszkańców do wstępu na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej ani dostępu do dokumentów.
Oznaczenia mają charakter porządkowy i organizacyjny, służący poprawie komunikacji przestrzennej i bezpieczeństwa podczas sesji. Mieszkańcy nadal mają prawo przysłuchiwać się obradom oraz – w wyznaczonych punktach – zabierać głos.
Warto podkreślić, że podczas ostatniej sesji Rady Miasta zauważyliśmy poprawę w organizacji i płynności komunikacji. Nikt z obecnych mieszkańców nie zgłaszał zastrzeżeń ani poczucia ograniczenia swoich praw. Dla gości i mieszkańców przewidziano konkretne, oznaczone miejsce. Zapewniono im także podstawowy komfort – dostęp do kawy, herbaty i wody. To pokazuje, że porządek i szacunek dla przestrzeni każdego uczestnika sesji mogą iść w parze z otwartością i dostępnością.

Jedni są za, drudzy są przeciw

O wypowiedzi w sprawie utworzenia „Stefy dla radnych” zwróciliśmy się także do wszystkich pozostałych 24 radnych. Tradycyjnie, brakiem szacunku wobec mieszkańców wykazali się radni Platformy Obywatelskiej (poza przewodniczącym Łukaszem Banasiem) i oczywiście radni lewicy.

Czy Pani radna/Pan radny popierała/ł w sposób formalny wprowadzenie „Strefy dla radnych” na sali sesyjnej podczas obrad Rady Miasta Częstochowy?
Jeśli tak, to prosimy o wyjaśnienie, w jakich okolicznościach i kiedy, głosowała/ł Pan/Pani za wprowadzeniem strefy oraz jej regulaminu?

Marcin Maranda (Trzecia Droga)

– Decyzja została podjęta wspólnie – po konsultacjach z przewodniczącymi wszystkich klubów radnych oraz członkami Prezydium Rady Miasta.
Spotkanie odbyło się w ramach tzw. konwentu. Nie była to decyzja jednostronna, nie było w niej żadnych przesłanek politycznych – jedynie wspólna troska o organizację pracy i bezpieczeństwo.
Działanie to nie wymagało odrębnej podstawy prawnej, ponieważ nie wprowadza nowych zasad, a jedynie porządkuje i czytelnie komunikuje istniejące już podziały przestrzeni. Nie został wprowadzony żaden nowy regulamin dotyczący „Strefy dla radnych”. Oznaczenia mają wyłącznie charakter informacyjny i organizacyjny. Nie wprowadzają żadnych ograniczeń ani zmian w funkcjonowaniu sesji Rady Miasta.

Krzysztof Świerczyński (Trzecia Droga)

– Nie popierałem w sposób formalny wprowadzenia żadnej strefy, nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek taka sprawa została poddana pod głosowanie, bądź formalnie procedowana. Nie jest mi znany regulamin strefy. Zgodnie z wyjaśnieniem Przewodniczącego RM podczas ostatniej sesji Rady Miasta sprawa była przedmiotem uzgodnień w gronie: Prezydium Rady (Przewodniczący i wszyscy Wiceprzewodniczący Rady) oraz przewodniczących wszystkich klubów radnych. Podczas obrad osoby wskazane jako uczestnicy spotkania tzw. konwentu nie kwestionowali wyjaśnień Przewodniczącego RM. Osobiście przyjąłem do wiadomości ustalenia poczynione, przez dość reprezentatywne grono.
Obserwuję pewne oburzenie sprawą w przestrzeni medialnej, w tym na portalach społecznościowych. Myślę, że najważniejsze jest, aby jakakolwiek aranżacja i funkcjonowanie sali sesyjnej podczas sesji RM nie ograniczały praw mieszkańców i przedstawicieli mediów. Podczas sesji nie dotarły do mnie żadne głosy mieszkańców wskazujące, na jakieś konkretne niedogodności, czy utrudnienia. Jeżeli takie zaistniały, to chętnie je poznam. Myślę, że powinno znaleźć się pole do elastycznego poszukiwania optymalnych rozwiązań, w razie zidentyfikowania problemów.

Monika Pohorecka (Prawo i Sprawiedliwość)

– Uprzejmie informuję, iż uczestniczyłam w spotkaniu z udziałem prezydium i przewodniczących klubów, dot. organizacji pracy rady, jednak podkreślam, że nie brałam udziału w dyskusji dot. barierek, gdyż w momencie jej rozpoczęcia musiałam udać się na posiedzenie Komisji Edukacji, które właśnie się rozpoczynało. Jestem przeciwna ustawieniu przedmiotowych barierek.

Katarzyna Jastrzębska (Prawo i Sprawiedliwość)

– Oświadczam, że nigdy nie popierałam ustawienia barierek w sali sesyjnej i tworzenia „Strefy dla radnych”. Nikt nie pytał mnie o zdanie w tej sprawie. Byłam pierwszą osobą, która sprzeciwiła się tej praktyce i już podczas sesji 20 marca od razu wyraziłam swoje zdecydowane zdanie na ten temat (moja wypowiedź z sesji w marcu jest do odsłuchania). Jestem zbulwersowana takim traktowaniem mieszkańców i uważam ten pomysł za skandaliczny.

Karolina Stępień (Prawo i Sprawiedliwość)

– Informuję, że nie brałam udziału w głosowaniu dotyczącym wprowadzenia „strefy” ani regulaminu, o który Pani zapytała we wniosku o udostępnienie informacji publicznej.

Beata Struzik (Prawo i Sprawiedliwość)

– Informuję, że nie popierałam, nie wnioskowałam i nie brałam udziału w głosowaniu ws. wprowadzenia „Strefy dla Radnych” (jeśli takie było).

Paweł Ruksza (Prawo i Sprawiedliwość)

– Jako radny nie popieram, ani nie poparłem w formalny sposób podjętej decyzji o wprowadzeniu na sali obrad Rady Miasta Częstochowy strefy dla radnych. Nie było głosowania ani nie ma regulaminu w tej sprawie. Odniosłem się negatywnie do tej decyzji na sesji w maju, kiedy zobaczyłem barierki na sali.

Piotr Wrona (Prawo i Sprawiedliwość)

– Informuję, że nie popieram wprowadzenia strefy dla radnych, złożyłem stosowne oświadczenie na portalach społecznościowych:

https://www.facebook.com/piotr.wrona.733/posts/pfbid02hEyRHGNR6AAnggEa5HMrqWS2Zjo2iQ9v1mCeXQGo1Yp2zZ9YRqPym3R9peczQQ3kl?rdid=rMaoOGaFvaALFdac

Robert Leciński (Prawo i Sprawiedliwość)

– W odpowiedzi na przesłane zapytanie w trybie art. 14a ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. prawo prasowe (Dz.U.2018.1914), uprzejmie informuję, że zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, to Przewodniczący Rady Miasta jest odpowiedzialny za utrzymanie porządku podczas obrad oraz za organizację sesji w sposób zapewniający ich sprawny i bezpieczny przebieg
Decyzja o ustawieniu barierek na sali sesyjnej została podjęta przez Przewodniczącego Rady. Informację w tej sprawie przekazał on podczas spotkania z Prezydium Rady oraz przewodniczącymi klubów radnych. Nie odbyło się żadne głosowanie w tej sprawie – radni nie podejmowali decyzji formalnej.
Jednocześnie zaznaczam, że barierki pojawiły się na sali sesyjnej już wcześniej, najprawdopodobniej w kwietniu lub maju bieżącego roku.

Artur Warzocha (Prawo i Sprawiedliwość)

– W nawiązaniu do skierowanego pytania dot. tzw. „Strefy dla radnych”, w trybie art. 14a ustawy z dnia 26 stycznia 1984r. prawo prasowe (Dz.U.2018.1914) wyjaśniam:
1. Barierki w przywołanej formule pojawiły się na sali sesyjnej w Urzędzie Miasta Częstochowy wiele lat temu, w czasach Prezydenta Tadeusza Wrony, i Przewodniczącego Rady Miasta, Ryszarda Szczuki, co z pewnością było odnotowane przez redakcję 7 dni, która już wtedy funkcjonowała na częstochowskim rynku medialnym. Jeżeli tak nie było, to proszę mnie poprawić.
2. W tym roku, przedmiotowe barierki pojawiły się na sesji Rady Miasta już w maju, a być może nawet wcześniej, w kwietniu.
3. Podczas spotkania Przewodniczącego RM, p. Ł. Banasia z Prezydium rady i szefami klubów, zostaliśmy poinformowani o takiej decyzji Przewodniczącego. Nikt z obecnych tego nie oprotestował, nikt też tego nie poparł. Przewodniczący rady odpowiada za porządek podczas trwającej sesji i bierze odpowiedzialność za jej przebieg. Ma również prawo wprowadzać rozwiązania, które będą usprawniać prowadzenie obrad, pod warunkiem, że będą zgodne z regulaminem rady. Takiej kolizji tutaj nie ma.
4. Rozwiązanie wdrożone przez Przewodniczącego nie ograniczyło moich kontaktów z uczestnikami ostatnich sesji, spoza grona radnych, podczas których odbyłem szereg rozmów, ważnych dla miasta i jego obywateli.
5. Nie słyszałem o niczym takim, jak „regulamin strefy dla radnych”. Według mojej wiedzy taki dokument nie istnieje.
6. Nie brałem udziału w żadnym głosowaniu w przedmiotowej sprawie.

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

1 Komentarz

  • Poliszynel

    Tajemnicą poliszynela jest, że strefa została wydzielona na własne życzenie mieszkańców i organizacji pozarządowych, którzy robili sobie żarty z tego miejsca i czasu sesji. Gdyby zabierali głos zgodnie z zasadami i dobrymi obyczajami, to sprawy by nie było. Jednak niektórzy urządzali cyrk przed lub w czasie sesji. Sami jesteście sobie winni. Zastanawiające, że sprawa rozpala tylko tych, którzy mają coś wspólnego z tymi eventami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści