Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

ZNAD TAMIZY: Spece od Hubermana

Dokładnie dziesięć dni temu w naszym mieście zakończył się jeden z najważniejszych festiwali Filharmonii Częstochowskiej. Rangę oraz organizację wydarzenia podsumowuje i komentuje nasz korespondent z wysp brytyjskich – Andrzej Kawka. “Na Festiwalu Wiolinistycznym im. Bronisława Hubermana było wszystko poza Hubermanem” – zauważa.

W jednym z ostatnich numerów „7 dni” ukazał się interesujący artykuł o ludziach prezydenta Częstochowy. Między innymi o tak zwanych specjalistach od promocji, marketingu, wizerunku, etc [czytaj tutaj]. I tak mi się jakoś pomyślało, że ci wszyscy “specjaliści” mają za zadanie wyłącznie promocję Częstochowy wśród Częstochowian. To zajęcie, nie powiem, interesujące, mało stresujące, dosyć nowatorskie. Ktoś złośliwy mógłby wprawdzie powiedzieć, że to bez sensu, bo to może być co najwyżej jakiś uboczny wątek głównej działalności tak zwanych specjalistów – przecież nawet dziecko wie, że promocja miasta powinna trochę przekraczać granice Częstochowy, a nawet Polski. Może to wykracza poza możliwości tak zwanych specjalistów? Nie wiem. Kiedy jednak przeczytałem w lokalnym dodatku ogólnopolskiego dziennika zapowiedzi 8. Festiwalu Wiolinistycznego im. Bronisława Hubermana – międzynarodowego, bo z międzynarodową obsadą – pomyślałem, że to świetna okazja, by wykazać, że jestem w błędzie i specjaliści są prawdziwymi mistrzami w swoim fachu, a nie tylko tak zwanymi specjalistami, jak uważałem.
Zanim zapoznałem się z programem imprezy, przygotowałem sobie wiaderko z zimną wodą, by mnie w razie czego ocuciło. Przydało się. Później czytałem entuzjastyczne relacje z kolejnych dni Festiwalu we wspomnianym już dodatku i coraz bardziej popadałem w bardzo poważne przygnębienie. Oto bowiem na Festiwalu Wiolinistycznym im. Bronisława Hubermana było wszystko poza Hubermanem. Była niejaka Midori, żadna tam gwiazda, co najwyżej dość znana skrzypaczka, był film o skrzypcach i dobrze, ale jednocześnie – o czym najpewniej tak zwani specjaliści od promocji nie wiedzą – powstał właśnie rewelacyjny film, fabularyzowany dokument, zatytułowany „Orchestra of Exiles”, czyli „Orkiestra uchodźców”, poświęcony właśnie Hubermanowi i dramatycznym czasom tworzenia przez niego orkiestry symfonicznej. Film zrealizował (a zdjęcia powstawały między innymi w Częstochowie!) znany dokumentalista, nominowany parę lat temu do Oscara Josh Aronson. Film miał premierę niedawno, a za parę dni (28 października) pokazany będzie na zakończenie festiwalu filmowego w Cleveland. Dlaczego, do diabła!, premiera nie odbyła się w Częstochowie, na otwarcie festiwalu? Gdzie byli i gdzie są ci wszyscy spece od promocji miasta?! Trudno doprawdy byłoby wyobrazić sobie lepszą promocję od światowej premiery takiego filmu. Mało tego, dlaczego nie zaproszono najsławniejszych i najlepszych skrzypków na świecie – Itzhaka Perlmana czy Nigela Kennedy’ego? Ten ostatni jest pod ręką, mieszka w Krakowie. Jest entuzjastą polskiej muzyki. Nie twierdzę, że zgodziłby się wystąpić, ale czy ktoś próbował z nim rozmawiać na ten temat? Czy ktoś z tych speców od promocji słyszał kiedyś nazwisko Daniel Barenboim? To jeden z najwybitniejszych dyrygentów na świecie, obecnie i w ogóle. Przez miesiąc był w Londynie, gdzie na festiwalu Proms 2012 zaprezentował wszystkie symfonie Beethovena, dyrygując założoną przez siebie West-Eastern Divan Orchestra, której muzykami są młodzi Arabowie i Izraelczycy. Miał sporo wolnego czasu, można było z nim porozmawiać. Nie sądzę, by Barenboim mógłby odmówić zaproszeniu na Festiwal imienia Hubermana do Częstochowy. Dlaczego? To chyba oczywiste! Jest on, podobnie jak Itzhak Perlman, potomkiem muzyków uratowanych przez Hubermana tuż przed II wojną.
Dlaczego wreszcie nikt nie pomyślał o zaproszeniu na częstochowski festiwal bliskiej rodziny Hubermana? A może nikt z organizatorów nie wiedział, że Huberman miał rodzinę? No więc miał. Jego wnuczka (!) Joan Payne żyje w Kanadzie, a stryjeczny wnuczek – Rob Huberman – w Ameryce. Oboje kultywują pamięć swojego wielkiego, bliskiego przodka. I ubolewają, że ciągle nie jest dość znany. Jest. To się zmienia. W ostatnich latach zainteresowanie Hubermanem zdecydowanie wzrosło. I utrwaliło się na poziomie, na którym o takich artystach jak Huberman mówi się z najwyższym uznaniem. 

Chętnie odniosę się do ewentualnych uwag: ak25@op.pl.

Udostępnij:

2 komentarzy

  • marcel@op.pl

    Nie marudziłbym przesadnie – program każdego festiwalu zawsze budzi kontrowersje, a dlaczego ten albo to było, a tamtego nie… Czy ostatni festiwal wypełnił skutecznie założenia promocji miasta ? – trudno ocenić… Ale jest coś na rzeczy – jeśli mówimy o promocji „w świecie” – nikły ślad „po festiwalu” w internecie – proszę sprawdzić po wpisaniu na GOOG frazy „8th Bronislaw Huberman Violin Festival 2012” – prawie nic, poza wzmianką agencji AP i kilkoma śladami w prasie amerykańskiej… Może to świadczyć, że takie międzynarodowe, ale prowincjonalne imprezy przechodzą dzisiaj bez większego echa i ani Midori nie pomoże…. Smuci kompletny brak recenzji merytorycznych, a to całego festiwalu, a to doboru repertuaru czy wykonania i formy wykonawców… nie licząc recenzji lokalnego konesera T. Piersiaka z GW: „Zagrała atomowa kapela, ale w klasycznym wcieleniu…” – to o koncercie w sali kameralnej Atom String Quartet. Czy grozi nam „prowincjonalność”, lokalność… czy, jak mówią złośliwcy: byliśmy, jesteśmy i będziemy zadupiem na mapie Polski – bo życie kulturalne, ferment intelektualny to domena metropolii?

  • marcel@op.pl

    Nie marudziłbym przesadnie – program każdego festiwalu zawsze budzi kontrowersje, a dlaczego ten albo to było, a tamtego nie… Czy ostatni festiwal wypełnił skutecznie założenia promocji miasta ? – trudno ocenić… Ale jest coś na rzeczy – jeśli mówimy o promocji „w świecie” – nikły ślad „po festiwalu” w internecie – proszę sprawdzić po wpisaniu na GOOG frazy „8th Bronislaw Huberman Violin Festival 2012” – prawie nic, poza wzmianką agencji AP i kilkoma śladami w prasie amerykańskiej… Może to świadczyć, że takie międzynarodowe, ale prowincjonalne imprezy przechodzą dzisiaj bez większego echa i ani Midori nie pomoże…. Smuci kompletny brak recenzji merytorycznych, a to całego festiwalu, a to doboru repertuaru czy wykonania i formy wykonawców… nie licząc recenzji lokalnego konesera T. Piersiaka z GW: „Zagrała atomowa kapela, ale w klasycznym wcieleniu…” – to o koncercie w sali kameralnej Atom String Quartet. Czy grozi nam „prowincjonalność”, lokalność… czy, jak mówią złośliwcy: byliśmy, jesteśmy i będziemy zadupiem na mapie Polski – bo życie kulturalne, ferment intelektualny to domena metropolii?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content