Pojemniki na elektroodpady stanęły w Częstochowie raptem 2 miesiące temu, a są tak często niszczone, dewastowane i okradane, że operator usługi zlikwidował aż 6 z nich, pozostawił 10. Pojemniki miały ułatwiać mieszkańcom pozbywanie się starej i zepsutej elektroniki, tymczasem upodobali je sobie wandale i złodzieje.
W końcu maja w różnych częściach miasta pojawiło się 16 ogólnodostępnych pojemników na zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny. Cel? Ułatwienie mieszkańcom wygodnego, łatwego, bezpłatnego, zgodnego z przepisami i bezpiecznego dla środowiska pozbywania się niepotrzebnych urządzeń.
Niestety przez te dwa miesiące kontenery zdążyły stać się obiektem licznych aktów wandalizmu. Wyłamywanie drzwi, dewastacja, kradzieże zawartości przeznaczonej do utylizacji, w końcu – próby wpychania na siłę do środka przedmiotów o gabarytach, dla których takie pojemniki nie są przeznaczone.
Efekt jest taki, że operator usługi – firma Terra Recycling Sp. z o.o. – podjął decyzję o usunięciu pojemników z następujących 6 lokalizacji:
ul. Czecha 16,
ul. Gajcego 6,
ul. Lenartowicza 10/20,
ul. Wierzbowa 16,
ul. Mireckiego 19,
ul. Obrońców Poczty Gdańskiej 2.
Władze Częstochowy apelują o rozsądek i odpowiedzialność. Niszczenie pojemników to nie tylko zniszczone mienie, ale także – w konsekwencji – zagrożenie dla środowisk, bo porzucany w nieodpowiednich miejscach sprzęt elektroniczny i elektryczny jest szkodliwy. Jest w nim masa substancji i elementów, które są niebezpieczne, jeśli nie utylizuje się ich w odpowiedni sposób. Chodzi np. o metale ciężkie jak ołów, rtęć czy kadm. Niewłaściwe obchodzenie się z elektrośmieciami może więc prowadzić do skażenia gleby, wód gruntowych i powietrza, a także negatywnie wpływać na zdrowie ludzi i zwierząt.
Przypadki niszczenia pojemników należy zgłaszać Straży Miejskiej lub Policji.
red.
