Wykorzystują zaufanie starszych ludzi, proponując im usługi rehabilitacyjne lub opiekę. Jak ustrzec się przed oszustami, podającymi się za pracowników socjalnych?
Wchodzą do mieszkań, podając się za pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Tego typu oszustwa odnotowano na razie na osiedlach Tysiąclecia i Północy. Rzecznik prasowy częstochowskiego MOPS-u ostrzega: -Jest to kolejna metoda na złamanie dobroduszności starszych ludzi. Wypadki kradzieży nie zostały odnotowane przez policję, ale należy przestrzec i poinformować ludzi, w jaki sposób mogą uniknąć podobnych sytuacji – mówi Maciej Hasik.
Policja także ostrzega, a MOPS radzi, jak rozwiązać problem fałszywych „dobroczyńców”. Po pierwsze: legitymacja. Posiadają ją wszyscy pracownicy socjalni, a my mamy prawo ich legitymować (wzór dokumentu przedstawiamy na zdjęciu). – Legitymacją czarną powinien okazać się opiekun/opiekunka, a zieloną – pracownik socjalny. Na dokumencie dodatkowo powinna znajdować się pieczątka ośrodka i pieczątka państwowa – tłumaczy Hasik. Jeśli nasze wątpliwości budzi niepewna wiarygodność dokumentu, zawsze możemy tożsamość takiej osoby sprawdzić, dzwoniąc do kadr MOPS-u. Dane personalne zostaną zweryfikowane w rejestrze ośrodka, a my zapewnimy sobie poczucie bezpieczeństwa.
Po drugie: każda forma pomocy, np. masaż, udzielana jest ludziom na wniosek, a o jego zatwierdzeniu informuje administracja. Nie mu tutaj miejsca na niespodziewane wizyty pracowników MOPS-u. -Jeśli ktoś nie wnioskował o przyznanie opiekuna socjalnego, nie ma możliwości, aby został mu on przyznany- podkreśla Hasik.


