7dni„Kosmiczny chaos, trudne do zaakceptowania uciążliwości, pogorszenie bezpieczeństwa ruchu drogowego… to cena, którą płacimy za kolejny przejaw nieudolności miejskich służb. Mści się kompletna amatorszczyzna tej „władzy” – brak jakichkolwiek programów działania, w tym brak polityki transportowej miasta, wynikającej z solidnego eksperckiego studium transportowego. Zostaje niejaki Sikora z MZDiT rysujący przebiegi nowych dróg na planie miasta, według widzi mi się, i częstochowscy radni – czasami tylko budzący się poniewczasie i prawie zawsze z ręką w nocniku” – tak komentuje sytuację częstochowskich dróg, jeden z naszych Czytelników. Większość mieszkańców Częstochowy zadaje fundamentalne pytanie: skoro ulice w mieście są nieprzejezdne albo z powodu remontów albo z powodu dziur, to czy kierownictwo Zarządu Dróg w ogóle panuje nad sytuacją? Czy MZDiT „porusza się” w ramach ustalonego planu czy raczej na oślep? Częstochowianie słusznie zauważają, iż naprawy dróg i związane z tym utrudnienia, które zafundowali nam pracownicy Zarządu Dróg, są nierzadko odarte z logiki, zbędne, a przynajmniej nie najważniejsze: remont al. Pokoju, budowa nowej ulicy łączącej Jagiellońską z Kościelną, remont Katedralnej i jednocześnie I i II Alei. Każdy mieszkaniec mógłby wskazać w swojej dzielnicy drogę, którą pilnie należałoby naprawić, a zarazem wypisałby litanię remontów drugorzędnych. Z pytaniem o plany Zarządu Dróg, zwróciliśmy się do osoby jedynie właściwej i decyzyjnej, dyrektora MZDiT, Mariusza Sikory. – Czy pan i jednostka przez pana zarządzana, działa na podstawie wypracowanej koncepcji, szczegółowego projektu, według którego wprowadzone są wciąż nowe rozwiązania drogowe w naszym mieście? Czy w ogóle ma pan plan…?– Jest taki plan stworzony, jednak chciałbym go dokładnie przedstawić, jak już powstanie matematyczny model ruchu. Musimy się upewnić dokładnie, że to co chcielibyśmy robić…, podeprzeć się materiałami, żeby można było bronić to, co proponujemy. Na chwilę obecną tak naprawdę, skupiamy się na utrzymaniu przejezdności dróg i te inwestycje, które realizujemy chociażby tak, jak było z al. Pokoju czy ul. Źródlaną czy też Równoległą – to wszystko jest tak naprawdę realizowane dla utrzymania przejezdności. Natomiast ten plan rozwoju sieci drogowej będzie niebawem przedstawiony, ale zanim to zrobię, chciałbym się podeprzeć pewnymi materiałami, które będę, mam nadzieję, posiadał w wrześniu. – Czyli kiedy możemy zapoznać się z planem sieci drogowej?– Myślę, że będzie do końca roku. Z wypowiedzi dyrektora Sikory wynika, iż od dwóch i pół roku, odkąd władzę w mieście piastuje Krzysztof Matyjaszczyk, Zarząd Dróg buduje nowe ulice, remontuje stare, zarządza infrastrukturą drogową – i przez cały ten czas działa bez planu! Dyrektor wykazał się niewiedzą w kwestii Planu Rozwoju Sieci Drogowej. Zobligowany do tego został ustawą o drogach publicznych – dokładnie w art. 2 p. 1. Dziwnym jest fakt, że urzędujący dyrektor MZDiT wykazuje się nie tylko indolencją w zakresie organizacji objazdów, ale także nieznajomością obowiązujących go ustaw. Dla przykładu, nikt nie potrafi uzasadnić – ani mieszkańcy Rakowa ani radni – po co remontowana była al. Pokoju? Ponownie więc pytamy dyrektora MZDiT, Mariusza Sikory. – Aleja Pokoju nie była najgorszą z ulic w Częstochowie, co przemawiało za jej remontem?– To znaczy nie rozumiem tego pytania, że nie była najgorsza…?– Była bez dziur, w przeciwieństwie do większości ulic w mieście… – No tak, ale znamy coś takiego jak profilaktyka. Jeżeli nie zrobilibyśmy al. Pokoju, bardzo ważną ze względu choćby na tereny pohutnicze, to za 2-3 lata ona wyglądałaby jak ulica Rejtana. Tak naprawdę, mieliśmy możliwość uzyskania dofinansowania. A druga rzecz…, nie wiem czy pani zwraca na to uwagę, ale na znacznej części al. Pokoju były spękania siatkowe nawierzchni. Może nie były one odczuwalne przy jeździ samochodem osobowym, ale po okresie zimowym mogłoby tam powstać, no, już niebezpieczeństwo i mogłoby się to wykruszyć. Na tej drodze jest też zwiększenie nośności. To jest taki większy etap, ponieważ to miało być połączone z ulicą Rejtana, czyli taką opaską do objazdu dla DK-1. To jest jedna kwestii, druga kwestia dotyczy dojazdu do terenów przemysłowych pohutniczych, a w dalszym etapie należy dojść do ronda Reagana. Mamy też do przebudowy most przy firmie Sita, bo on stracił nośność. – Skoro wywołał pan temat mostku, to może przede wszystkim ten most należało naprawić?– Szanowna pani, ten most tak naprawdę w zeszłym roku wyszło, że z tym mostem jest coś nie tak. On miał wcześniejsze ekspertyzy, które nie wskazywały na aż tak zły stan techniczny tego mostu i oczywiście gdybyśmy w zeszłym roku wiedzieli, że trzeba ten most przebudować, byśmy się na jego przebudowę zdecydowali wcześniej, przed al. Pokoju. I tu się z panią zgodzę w 100 proc., że jest on bardzo ważny. – Wracając do tematu remontu al. Pokoju… Prócz zwiększenia nośności – jak pan twierdzi – i nowej nawierzchni, miejsca parkingowe wzdłuż ulicy wyłożono kostką granitową, po co i jaki był tego koszt?– Tu kładziemy kostkę granitową i krawężniki, z odzysku.– To znaczy skąd? – W tej chwili nie pamiętam, musiałbym to sprawdzić.– Ile kosztowała miasto Częstochowa przebudowa al. Pokoju?– yyyy… Pyta pani o środki z budżetu miasta? yyy… Bodajże 5 milionów 200 tysięcy złotych, ale nie pamiętam dokładnej kwoty. I tu nie sposób się z dyrektorem nie zgodzić – lepiej nie pamiętać, bo kwota, którą ponieśli częstochowianie, może przyprawić o zawrót głowy. I jeszcze „drobna” korekta wypowiedzi Mariusza Sikory: fatalny stan techniczny mostu przy firmie Sita znany był już od ponad dwóch lat, natomiast dojazd do terenów pohutniczych i tak będzie niemożliwy, póki most nie zostanie odbudowany. Jeśli zaś chodzi o działania profilaktyczne, to dlaczego miasto zdecydowało się na bezcelowy remont Alei Pokoju, w sytuacji gdy równocześnie stracił nośność kolejny most – nad rzeką Stradomką w ciągu ulicy Niepodległości? Pytanie, dlaczego nie został on wyremontowany przy okazji remontu sąsiadującego z nim wiaduktu nad torami kolejowymi pozostanie zapewne nierozwiązaną zagadką i kolejnym absurdem zafundowanym nam przez miejskie służby drogowe.Z absurdów tłumaczyć się trudno, niech dyrektor Sikora pochwali się więc sukcesami. – Większość dziś realizowanych inwestycji drogowych to projekty poprzednich prezydentów. Które spośród nich są zasługą służb Krzysztofa Matyjaszczyka, które są realizowane dzięki panu?– Szanowna pani, powiem tylko jedno. Nie byłoby realizacji węzła DK-1 – Jana Pawła, gdyby nie interwencje moje i obecnego pana prezydenta, ponieważ decyzja środowiskowa była tak zrobiona, że ten wniosek, tak naprawdę mało brakło, by upadł. Podobna sytuacja jest z ulicą Warszawską i
WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL
Skontaktuj się z nami!
Kontakt
Tygodnik Regionalny 7 dni
Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa
Redakcja
tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl
Biuro reklamy
tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl


