Kiedyś mieliśmy do czynienia z propagandą komunizmu, dziś mówimy o marketingu politycznym. Ogólne zasady – niegdyś propagandy, dzisiaj politycznego public relations – nie zmieniły się: politycy częściej apelują do emocji niż do rozumu wyborców. Doskonale wyczuł to mistrz autoreklamy III Rzeszy – porównanie może nieco szokować – Joseph Goebbels, który sprytnie wykorzystywał najbardziej prymitywne instynkty niewykształconego motłochu. Obecnie jesteśmy wyedukowani, ultranowocześni, błyskotliwi, przebojowi, obyci w świecie. Czy jednak nie równie łatwo można nami manipulować? Najpopularniejsza „mądrość” marketingu politycznego głosi – „nikt ci tyle nie obieca, co polityk przed wyborami”. Nadmiar deklaracji ze strony kandydatów na prezydenta miasta i radnych sprawił, że wybory przestały odgrywać swoją główną rolę – dawać wyborcom alternatywę, nadzieję na zmianę warunków życia, czy na lepsze rządy. Politycy konfabulują, nierzadko celowo wprowadzają elektorat w błąd, traktując ludzi jako „maszyny głosujące”. Współcześni wyborcy to jednak nie bezrozumny motłoch z czasów propagandy goebbelsowskiej. Rozbudzone kiedyś nadzieje, niespełnione podczas kadencji, zawsze kończą się w raczej bliższej perspektywie „czerwoną kartką” dla partyjnych działaczy za naganny sposób uprawiania polityki, za afery, przekręty, za nepotyzm i kolesiostwo, za bezczelność, pychę i nieuctwo, a w perspektywie dalszej – zszarganiem nazwiska u potomnych. Częstochowskie elity polityczne obiecują wyborcom wiele, w ramach marketingu politycznego. Tematem do analizy jest to, czy kandydaci wierzą we własne obietnice i możliwość ich realizacji. Znacznie bardziej jednak zdumiewa inny fakt – wszystkie komitety wyborcze mają pewność, że wygrają wybory samorządowe (16.listopada).Tygodnik „7 dni” zapytał komitety o ich przeczucia wyborcze.Nowa Prawica JKMZamierzają wprowadzić do Rady Miasta 5-6 radnych. W przypadku kandydata na prezydenta Sławomira Kokota padła odpowiedz: „…póki piłka w grze walczymy”.Mieszkańcy CzęstochowyChcieliby, aby w nowej radzie ich komitet reprezentowało 15 radnych. Kandydat na prezydenta Częstochowy Marcin Maranda – ich zdaniem – wejdzie do drugiej tury, w której spotka się z kandydatem PO Andrzejem Szewińskim. Komitet twierdzi, że ostatecznie wygra ich kandydat. Prawo i SprawiedliwośćKomitet chce mieć w nowej kadencji 15 radnych. Zakłada, iż wybór prezydenta miasta nie obędzie się bez drugiej tury, którą ostatecznie wygra Artur Warzocha, kandydat PiS-u. Platforma ObywatelskaKomitet satysfakcjonuje wprowadzenie powyżej 15 radnych. Ich zdaniem nie będzie drugiej tury wyborów na prezydenta Częstochowy: „Andrzej Szewiński wygra w pierwszej turze”. Polskie Stronnictwo LudoweKomitet chciałby, aby 6-7 kandydatów otrzymało mandat radnego. Ich kandydat na prezydenta Częstochowy, Grzegorz Boski, ma spotkać się w drugiej turze z Krzysztofem Matyjaszczykiem. Finał starcia dwóch kandydatów – zdaniem PSL-u – w 99,9 proc. zakończy się sukcesem Boskiego.Sojusz Lewice Demokratycznej lewica razemJest przeświadczony, że wprowadzi do Rady Miasta co najmniej 15 radnych. Kandydat na prezydenta miasta Krzysztof Matyjaszczyk – ich zdaniem – zwycięży w pierwszej turzy wyborów.Wolne Miasto CzęstochowaKomitet przyznaje, że ich celem jest wprowadzenie do Rady Miasta wszystkich, 28 radnych. Zadowoli ich jednak ósemką. Zdaniem komitetu ich kandydat Armand Ryfiński w drugiej turze zmierzy się w kandydatem PiS-u Arturem Warzochą. Prezydentem Częstochowy na kolejne cztery lata – w ich ocenie – zostanie Armand Ryfiński. Koncert życzeń Komitetów Wyborczych zweryfikuje elektorat – już 16. listopada.
WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL
Skontaktuj się z nami!
Kontakt
Tygodnik Regionalny 7 dni
Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa
Redakcja
tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl
Biuro reklamy
tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl


