Istnieje rynek, na którym owady zaczynają być postrzegane jako złoto przyszłości. W powszechnym odbiorze, owady są kojarzone jako szkodniki upraw i lasów, a niektóre z nich są uważane za uciążliwe, irytujące dla ludzi i zwierząt. W rzeczywistości, sześcionogi te dają jednak zdecydowanie więcej korzyści, np. jako zapylacze w rozmnażaniu roślin, poprawiacze żyzności gleby, czy też jako naturalna kontrola biologiczna szkodliwych gatunków. Zapewniają również cenne produkty dla ludzi, jak miód i jedwab, są też stosowane w lecznictwie i kosmetyce. Owady odgrywają wiodącą rolę w biodegradacji odpadów, np. larwy niektórych gatunków chrząszczy, muchówek, a także mrówki, czy termity, dekomponują martwą materię organiczną, zarówno pochodzenia roślinnego jak i zwierzęcego, przygotowując ją do dalszego rozkładu przez grzyby i bakterie. W ten sposób minerały i składniki odżywcze martwych organizmów stają się w glebie łatwiej dostępne dla roślin. Unia Europejska wprowadza nową żywność Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) około 2.000 gatunków owadów uznaje się za jadalne, co więcej dla ponad 2 miliardów ludzi owady są uzupełnieniem diety. Z szacunków wynika, że na jednego mieszkańca naszej planety przypada obecnie 40 ton jadalnych insektów.W krajach tropikalnych najczęściej spożywanymi insektami są: chrząszcze (Coleoptera), gąsienice motyli i ciem (Lepidoptera), pszczoły, osy i mrówki (Hymenoptera), koniki polne, szarańcze, świerszcze i termity (Orthoptera), cykady (Hemiptera), ważki (Odonata) i muchy (Diptera).W naszym kręgu kulturowym jedzenie owadów nie jest powszechne, a wręcz może budzić obrzydzenie. Jednak w Unii Europejskiej dopuszczono owady do konsumpcji jako tzw. „nową żywność” (novel food). Obecny kryzys gospodarczy i wzrost cen żywności stanowią interesującą perspektywę wykorzystania owadów do różnych celów, takich jak żywienie zwierząt, rolnictwo, uzyskiwanie olejków eterycznych lub biodiesla. Ponadto hodowle owadów nie konkurują z zasobami żywności ani użytkowaniem gruntów. Naukowcy nie pozostawiają wątpliwości, że owady reprodukują się szybko, są łatwe i wydajne w hodowli, wymagają niewielu zasobów naturalnych i mają wysoka wartość odżywczą. Dodatkowo, cykl produkcyjny jest korzystny dla środowiska, gdyż najczęściej stosowane są tanie produkty roślinne do produkcji wartościowych protein i tłuszczów, przy minimalnym zużyciu zasobów naturalnych i niskim poziomie emisji. A po drodze wytwarzany jest nawóz organiczny, pozwalający na dwukrotnie wyższą produkcję rolną, co przyczynia się do tego, że ślad węglowy jest ujemny.Ogromne potrzeby rynku Największą wątpliwość budzi kwestia, czy konsumenci przekonają się do nowych smaków, owadzich. W naszym kręgu kulturowym idea spożywania owadów spotyka się najczęściej z odrazą. Co jest czymś zupełnie naturalnym. To ewolucyjnie ukształtowany mechanizm ochronny, zabezpieczający organizm przed spożyciem nowego, potencjalnie niebezpiecznego dla zdrowia pokarmu. Badania dowodzą, że niekiedy dopiero kilku-, kilkunastokrotna ekspozycja na dany produkt umożliwia jego akceptację. Boimy się nowego i dotyczy to nie tylko pożywienia. Bo jak młodzi ludzi reagują np. na kaszankę, czarninę, salceson? Często nie lubią potraw, nawet ich wcześniej nie próbując. Wszystko wskazuje jednak na to, że zmiany nadejdą – czy tego chcemy, czy nie. Naukowcy szacują, że już za 40 lat więcej ludzi będzie spożywało owady niż wołowinę. Zmiana postrzegania owadów jako alternatywnego źródła żywności przez konsumentów w Europie wymaga czasu i przełamania wielu barier. Nasz kontynent importuje obecnie 70% białka na pasze, przez co naraża się na nieustannie nasilającą się konkurencję o pasze białkowe ze strony globalnej populacji. Kraje rozwijające się w szczególności odnotowują ogromny wzrost popytu na produkty pochodzenia zwierzęcego. Od połowy lat 40. XX w. całkowite spożycie mięsa wzrosło pięciokrotnie. Niedobór białka w Europie to niezwykle realne zagrożenia dla postępu społecznego, gospodarczego i środowiskowego. Poszukując zrównoważonych i długofalowych rozwiązań musimy rozważyć korzyści, jakie może przynieść wprowadzenie owadów.Co ciekawe, spożywamy owady nawet tego nie wiedząc. Podstawowe produkty spożywcze tj: brokuły, puszkowane pomidory, zawierają resztki owadów. Człowiek zjada około 100 gram wciornastek rocznie. Mszyce są stale spotykane w mrożonych warzywach (50 osobników na 100g). W sokach znajdują się pozostałości muszek owocówek (5 osobników na 226g). Szkodniki kukurydziane powszechnie występują w konserwach. Owady znajdują się także w grzybach. Ilość much i innych owadów zjadanych przez nieświadomych konsumentów wynosi 1 kg/rok. Wartość odżywcza owadów zależy od ich stadium rozwojowego, środowiska i diety. Przyjmuje się, że owady dostarczają wysokiej jakości białko i substancje odżywcze porównywalne z mięsem i rybami. Owady są szczególnie ważne jako suplement diety dla dzieci, ponieważ większość gatunków owadów posiada duże zasoby kwasów tłuszczowych (porównywalne z rybami). Są również bogate w błonnik i mikroelementy, takie jak: miedź, żelazo, magnez, mangan, fosfor, selen i cynk. Owady stwarzają także niskie ryzyko przenoszenia chorób odzwierzęcych, takich jak H5N1 – ptasia grypa i BSE – choroba szalonych krów. Włączenie owadów lub przetworzonego białka owadów do pasz przynosi korzyści dla zdrowia zwierząt. Profil aminokwasów owadów odpowiada potrzebom żywieniowym ryb, drobiu i świń. Niektóre owady zawierają 55% tłuszczu. Tłuszcz owadzi ponadto, odznacza się wysoką strawnością. Dowiedziono, iż sproszkowana chityna w mączkach, może mieć pozytywny wpływ na funkcjonowanie układu immunologicznego oraz rozwój układu pokarmowego zwierząt w związku ze stymulacją jego perystaltyki (podobnie jak włókno pokarmowe). I co bardzo ważne, białko owadzie z powodzeniem może on zastępować białko soi, mączki rybnej lub białko serwatkowe. Ponadto mączka z owadów jest o ok. 20% tańsza od mączki rybnej, której cena rynkowa wynosi dziś ok. 6 tys. zł za tonę i ciągle rośnie. To właśnie mączkę rybną najczęściej wykorzystuje się w żywieniu ryb, świń i drobiu. Pasza z owadów jest więc alternatywą, a przy tym ekologiczną.Obecne zapotrzebowanie na białko z owadów jest większe niż produkcja. Rynek owadów jadalnych ma osiągnąć 4,6 miliarda dol. do 2027 roku. Owady zwierzętami gospodarskimi Od momentu akceptacji przez Unią Europejską białka owadziego, uzyskiwanego z siedmiu różnych gatunków owadów, w tym muchy czarnej (Hermetia illucens), także FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa) oraz IPIFF (Międzynarodowa Platforma Owadów Żywieniowych i Paszowych) dostrzegły, że wykorzystywanie owadów jako źródła białka znacznie przyczyni się do bezpieczeństwa żywnościowego w przyszłości. W ramach projektu FlyHigh (Insect-plant relationships: insights into biodiversity and new applications) Uniwersytetu w Helsinkach zanalizowano kilkanaście gatunków much, żeby określić konkretne właściwości ekologiczne, dzięki którym owady te stałyby się idealnymi kandydatami do ich kontrolowanej, sztucznej hodowli i masowej produkcji. W jednym z badań skupiono się na różnorodności genetycznej różnych populacji muchy czarnej na całym świecie. Powstała baza informacji dla obecnych i przyszłych programów sztucznej hodowli, selekcji i masowej produkcji. W projekcie FlyHigh zbadano również sposoby na ulepszenie procedur kontrolowanej hodowli, w