Temat wzrostu wynagrodzenia prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka (SLD) przegłosowany przez radnych miejskich wzbudza wśród mieszkańców bezmiar negatywnych emocji. I słusznie, bo kwestią sporną jest, czy prezydent Częstochowy rzeczywiście na podwyżkę uposażenia zasługuje? Nie bez racji więc złajał nas – Tygodnik – jeden z Czytelników za pomocą pytania: „dlaczego u Was nie pojawiła się informacja o głosowaniu radnych nad swoimi podwyżkami i dla prezydenta? Temat niewygodny dla Was?” Nie ma takich tematów, ale o tym innym razem…Rzeczywiście radni przegłosowali horrendalną podwyżkę wynagrodzenia dla prezydenta Matyjaszczyka (o prawie 90 procent), a i o sobie nie zapomnieli, bo diety radnych wzrosły o 60 procent. Wątpliwości – dlaczego teraz, dlaczego tak dużo i dlaczego oni…? – potęguje wszechobecna hipokryzja wszystkich polityków, w tym samorządowców i radnych, którym wydaje się, że argumenty o nakazie podwyżek w wyniku nowych przepisów, o politycznym wyrównywaniu różnic płacowych czy o pospolitym już: „po postu nam się należy” – społeczeństwo bezrefleksyjnie „łyknie” i uzna za prawdę objawioną. Podczas ostatniej sesji rady miasta Częstochowy, radni przegłosowali podwyżkę pensji prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka. Zarobki prezydenta przekroczą 20 tysięcy zł, to o blisko 10 tysięcy zł więcej niż obecnie. Jednak to nie jedyna podwyżka, którą zajmowali się radni, głosowali również nad podniesieniem swoich diet aż o 60 proc. Przeciwni podwyżce byli radni Prawa i Sprawiedliwości, chociaż w szeregach prawicy zdecydowanie zabrakło jednomyślności. Na szczególną uwagę zasługuje postawa radnej Doroty Majer (PiS), która – chyba dla kontrastu – glosowała ramie w ramię z lewicą w przeciwieństwie do swoich partyjnych kolegów. Tak kształtuje się wzrost diet: * przewodniczący rady – z 2.684,13 na 4.294,61 zł (ponad 1.600 zł więcej)* wiceprzewodniczący rady – z 2.549,92 na 4.079,88 zł (ponad 1.500 zł więcej)* przewodniczący Komisji w radzie – z 2.415,72 na 3.865,15 zł (ponad 1.400 zł więcej)* wiceprzewodniczący Komisji w radzie – z 2.013,1 na 3.220,96 zł (ponad 1.200 zł więcej)* szeregowy radny – z 1.878,89 na 3.006,23 zł (ponad 1.100 zł więcej) Zarówno prezydent Matyjaszczyk, jak i wszyscy radni wyższe wynagrodzenia otrzymają z datą wstecz, od 1 sierpnia. Głosowanie radnych miasta Częstochowy w sprawie określenia wysokości diet dla radnych za udział w pracach Rady i jej organów oraz zwrotu kosztów podróży służbowej.wyniki: ZA – 19, PRZECIW – 5, WSTRZYMUJĘ SIĘ – 3, BRAK GŁOSU – 1, NIEOBECNI – 0 Sojusz Lewicy DemokratycznejBlukacz Tomasz – ZAIżyńska Małgorzata – ZAKapinos Dariusz – ZAKot Łukasz – ZALewandowska Ewa – ZALewandowski Michał – ZANiesmaczny Zbigniew – ZASkrzypczyńska Emilia – ZASzczuka Ryszard – BRAK GŁOSUTrzeszkowski Sebastian – ZATyl Tomasz – ZAZbrojkiewicz Iwona – ZA Wspólnie dla CzęstochowyGawroński Artur – ZAKrawczyk Jacek – ZASowa Andrzej – ZAStefańska Krystyna – ZAUrbańska Jolanta – ZA Koalicja ObywatelskaBanaś Łukasz – ZAGieroń Barbara – ZAPawłowska Agata – WSTRZYMUJĘ SIĘ Prawo i SprawiedliwośćJarzyński Konrad – PRZECIWJastrzębska Katarzyna – PRZECIWKaliszewski Piotr – WSTRZYMUJĘ SIĘMajer Dorota – ZAPohorecka Monika – PRZECIWRuksza Paweł – PRZECIWStruzik Beata – WSTRZYMUJĘ SIĘWrona Piotr – PRZECIW Głosowanie radnych miasta Częstochowy w sprawie ustalenia wynagrodzenia Prezydenta Miasta Częstochowy. wyniki: ZA – 20, PRZECIW – 6, WSTRZYMUJĘ SIĘ – 2, BRAK GŁOSU – 0, NIEOBECNI – 0 Sojusz Lewicy DemokratycznejBlukacz Tomasz – ZAIżyńska Małgorzata – ZAKapinos Dariusz – ZAKot Łukasz – ZALewandowska Ewa – ZALewandowski Michał – ZANiesmaczny Zbigniew – ZASkrzypczyńska Emilia – ZASzczuka Ryszard – ZATrzeszkowski Sebastian – ZATyl Tomasz – ZAZbrojkiewicz Iwona – ZA Wspólnie dla CzęstochowyGawroński Artur – ZAKrawczyk Jacek – WSTRZYMUJĘ SIĘSowa Andrzej – ZAStefańska Krystyna – ZAUrbańska Jolanta – ZA Koalicja ObywatelskaBanaś Łukasz – ZAGieroń Barbara – ZAPawłowska Agata – ZA Prawo i SprawiedliwośćJarzyński Konrad – PRZECIWJastrzębska Katarzyna – PRZECIWKaliszewski Piotr – PRZECIWMajer Dorota – ZAPohorecka Monika – PRZECIWRuksza Paweł – PRZECIWStruzik Beata – WSTRZYMUJĘ SIĘWrona Piotr – PRZECIW Jeśli nie wiadomo o co chodzi – chodzi o kogoś Od 2021 roku dla samorządowców i radnych zaczyna się bardzo dostatni okres, być może ostatni, bo za niespełna 2 lata kolejne wybory lokalne. Posłowie we wrześniu br. dali zielone światło dla podwyżek w samorządzie. Najpierw w nowelizacji z 17 września 2021 r. ustawy o pracownikach samorządowych podniesiono górny ustawowy pułap wynagrodzenia (wraz z dodatkami), które może być wypłacane włodarzowi. Kolejny krok zrobiła Rada Ministrów, która w nowym rozporządzeniu płacowym z 25 października 2021 roku podniosła uposażenia samorządowców o 60 proc. Jednak nie tylko samorządowcy dzięki tym przepisom dostaną podwyżkę. Złośliwcy twierdzą wręcz, że to podwyżki dla parlamentarzystów zapoczątkowały falę wzrostu wynagrodzeń, która – o zgrozo – pominęła prezydenta Andrzeja Dudę. To właśnie on miał być – zdaniem opozycji – głównym beneficjentem ustawy, zgłoszonej przez PiS, zwłaszcza że miesiąc wcześniej to właśnie Andrzej Duda wydał rozporządzenie, przyznające podwyżki parlamentarzystom i ministrom. Gdy mieszkaniec Częstochowy zadaje więc pytanie: dlaczego radni nie chcieli dyskutować o żadnej z dwóch uchwał o podwyżkach dla siebie i prezydenta? – odpowiedź jest oczywista. Radni powiązani z lewicą (SLD, KO i WDC) też chcieliby trochę grosza przytulić, podobnie jak robią to członkowie rządu RP. A radnym PiS-u nie wypadało głośno protestować przeciwko podwyżkom, bo musieliby skrytykować własne elity. Dotychczas wynagrodzenie wójta, burmistrza i prezydenta nie mogło być wyższe niż 7-krotność kwoty bazowej, czyli 12.525 zł brutto. Po zmianie jest to już 11,2-krotności kwoty bazowej, czyli 20.041,50 zł brutto na miesiąc. Jednocześnie minimalne wynagrodzenie nie może być niższe niż 80 proc. maksymalnego, czyli 16.033,02 zł brutto miesięcznie. W praktyce oznacza to, że każdemu włodarzowi należy się wyższe uposażenie, bo dotychczasowy maksymalny pułap apanaży nie pokrywa się z nowym minimalnym poziomem wynagrodzenia. Po prezydencie i radnych podwyżki czekają też na urzędników. Będą jednak zdecydowanie mniej spektakularne niż dla włodarzy. Pensje dla pracowników wzrosną średnio o ponad 200 zł. W budżecie miasta zabezpieczono już na ten cel 10 mln zł. Podwyżki obejmą blisko 3.900 osób zatrudnionych w miejskich instytucjach Częstochowy. A co w sprawie podwyżek mają do powiedzenia częstochowscy radni: Radny Łukasz Banaś – Koalicja Obywatelska – Proszę o komentarz w sprawie podwyżek dla radnych i prezydenta. Czy nie uważa Pan, że to nie jest dobry czas?– To pytanie należałoby skierować do posłów PiS-u i prezesa Kaczyńskiego. Po pierwsze, dlaczego właśnie w takim momencie przygotował ustawę, która daje podwyżki i pensje pani prezydentowej Dudzie. Myślę, że tu właśnie o nią najbardziej chodziło. Rząd zrobił to w taki sposób,