Po Częstochowie krążyły pogłoski, że CBA (nie CBŚ) zatrzymało Katarzynę D., życiową partnerkę wiceprezydenta Łukasza Kota, prezeskę Fundacji Częstochowia i rzecz jasna pracownicę Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego w Częstochowie.
Redakcja 7 dni informacje sprawdziła, i rzeczywiście, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Katarzynę D. na polecenie śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
CBA pojawiło w Częstochowie 15 czerwca i wówczas „zajęło się” Katarzyną D.
Zatrzymanie Katarzyny D. przez Prokuraturę Krajową miało związek ze sprawą m.in. wiceprezydenta Częstochowy Bartłomieja S. [także z zarzutami korupcyjnymi – przyp. red.] Podobnie jak wielu polityków – wcześniej zatrzymanych w Częstochowie – Katarzyna D. również usłyszała zarzuty o charakterze korupcyjnym, a konkretnie „zarzuty dotyczące wręczenia ustalonej osobie korzyści majątkowej w czterech transzach, w łącznej kwocie 50 tys. zł”.
Podejrzana Katarzyna D. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i złożyła wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec niej wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 20 tys. zł, dozoru Policji oraz zakazu kontaktowania się z osobami wskazanymi w postanowieniu Prokuraturę Krajową .
Do sprawy wrócimy.
red.



