W tym kotle wrzało od lat i właśnie doszło do eksplozji. Posłanka Lidia Burzyńska (PiS), szefowa zarządu okręgu 28, najwyraźniej nie zasłużyła na szacunek posła Szymona Giżyńskiego (PiS), a tym bardziej na miano lokalnej liderki partii Jarosława Kaczyńskiego. Poseł Giżyński w wydanym właśnie oświadczeniu brutalnie obszedł się z koleżanką z własnej frakcji. Równie lekceważąco potraktował trzeciego posła z PiS-u z naszego terenu, Andrzeja Gawrona. Z sarkastycznej, a jednocześnie dobitnej wypowiedzi Giżyńskiego wynika, że nie popiera trwającej właśnie w Częstochowie inicjatywy referendalnej i nie zamierza zbierać podpisów. Pierwszorzędne znaczenie ma moment, w którym ekslider PiS-u swoje oświadczenie upublicznił. Zrobił to tuż…