Wbrew mieszkańcom i władzom Poczesnej, od 1 stycznia 2028 roku Częstochowa przejmie 580 hektarów terenów należących obecnie do gminy Poczesna. Zmianę granic administracyjnych Poczesnej i Częstochowy zatwierdziło rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów.
Zbulwersowane decyzją premiera Donalda Tuska są zarówno władze, jak i mieszkańcy gminy Poczesna, którzy w referendum jasno wyrazili swój sprzeciw (prawie 100 proc. głosów przeciw aneksji) wobec przejęcia części ziem Poczesnej przez Częstochowę.
Batalia o zachowanie obecnych granic gminy Poczesna trwała od listopada ubiegłego roku. W jej trakcie odbyły się m.in. konsultacje z mieszkańcami, mnóstwo otwartych spotkań na terenie całej gminy, podjęto też kilka uchwał. O wsparcie zwrócono się do wielu instytucji samorządowych i państwowych, m.in. wojewody śląskiego, a nawet Parlamentu Europejskiego. Sprawa aneksji była kilkakrotnie poruszana na sesjach rady miasta Częstochowy, sesjach rady gminy Poczesna, sesjach rady powiatu częstochowskiego, a nawet w polskim sejmie. W czerwcu grupa mieszkańców i przedstawicieli władz gminy udała się z wizytą do Warszawy, do kancelarii premiera Donalda Tuska, by przekazać swoje stanowisko.
Niestety, pomimo ogromu działań i wysiłków oraz tego, że wiele instytucji stanęło murem za gminą Poczesna, 29 lipca 2026 r. prezes rady ministrów wydał rozporządzenie o zmianie granic administracyjnych Częstochowy i Poczesnej z dniem 1 stycznia 2028. W efekcie zmian, 580 ha terenów obecnie leżących w granicach Poczesnej, stanie się częścią Częstochowy. Co naturalne, w ślad za tym, zmianie ulegną także granice powiatu częstochowskiego.
Częstochowa dopięła swego
Zadowolenia z takiego obrotu sprawy nie kryją władze Częstochowy.
Na oficjalnej stronie UM Częstochowy możemy przeczytać:
„Zmiana obejmie przede wszystkim tereny inwestycyjne oraz 200-250 mieszkańców, a większość terenów mieszkaniowych pozostanie w granicach sąsiedniej gminy.
– To decyzja ważna dla przyszłości Częstochowy, ale również dla bezpieczeństwa gospodarki odpadami całego północnego subregionu województwa śląskiego. Ostateczne rozwiązanie uwzględnia zarówno strategiczne potrzeby miasta, jak i głosy mieszkańców gminy Poczesna. Rząd przyjął najważniejsze założenia naszego wniosku – podkreślono na konferencji, w czasie której z dziennikarzami spotkali się trzej zastępcy prezydenta Częstochowy: Zdzisław Wolski, Łukasz Kot i Łukasz Pabiś.
Zmiana ta ma przede wszystkim znaczenie dla rozwoju gospodarczego Częstochowy. Około 370 hektarów z włączanych 580 hektarów stanowią grunty należące już obecnie do miasta lub miejskiej spółki komunalnej.
Po zmianie granic możliwe będzie przygotowanie dużych i spójnych terenów inwestycyjnych, poszukiwanych przez przedsiębiorców planujących nowoczesne przedsięwzięcia przemysłowe, produkcyjne i logistyczne. Kierunek ten jest zgodny z założeniami „Planu na Nową Częstochowę” i powinien przyczynić się do powstania nowych miejsc pracy oraz zwiększenia dochodów miasta.
Decyzja ma również zapewnić możliwości dalszego funkcjonowania zakładu składowania oraz zagospodarowania odpadów w Sobuczynie. Obiekt ma znaczenie regionalne i jest wskazywany w kolejnych wojewódzkich planach gospodarki odpadami od ponad dwudziestu lat. Brak odpowiednio wcześnie rozpoczętych inwestycji mógłby doprowadzić do poważnych konsekwencji organizacyjnych, gospodarczych i środowiskowych dla całego regionu.”
„Zignorowano demokrację, wygrał biznes odpadowy”
Co oczywiste, po stronie gminy Poczesna słychać wyłącznie głosy rozczarowania i rozgoryczenia.
Do decyzji premiera Donalda Tuska odniósł się wójt gminy Poczesna, Artur Sosna:
„Drodzy Mieszkańcy Gminy Poczesna! Premier podpisał rozporządzenie, którym arbitralnie odebrano naszej Gminie część jej terytorium. To decyzja skrajnie niesprawiedliwa. Została podjęta wbrew kategorycznym protestom i wbrew woli Was – mieszkańców.
Musimy głośno i wyraźnie powiedzieć prawdę o tym, co się wydarzyło:
* Zignorowano demokrację – całkowicie pominięto potężny głos mieszkańców wyrażony w referendum, gdzie przy ponad 50 procentowej frekwencji aż 99,18% z Was było przeciw aneksji.
* Wygrał biznes odpadowy – los naszych obywateli poświęcono na rzecz interesów miejskich spółek z Częstochowy prowadzących wysypisko śmieci w Sobuczynie.
* Użyto ordynarnego kłamstwa – na ostatnim etapie strona samorządowa opiniująca rozporządzenie posłużyła się kłamstwem o rzekomym „porozumieniu” w sprawie aneksji, aby wymusić zmianę decyzji MSWiA. Oświadczam: żadnego porozumienia nie było! To kłamstwo i jego autora bezwzględnie ustalimy. Tej sprawy nie odpuścimy!
Walczyłem o nienaruszalność naszych granic do samego końca w ministerstwach i urzędach, prowadziłem negocjacje z politykami rządzącymi dziś Polską. Niestety, lobbing śmieciowy i polityczny fałsz okazały się głuche na głos ludzi.
Dziś lokalna opozycja próbuje bezczelnie wykorzystać ten dramat i zrzucić odpowiedzialność na mnie. Odpowiedzmy im faktami: gdy ja walczyłem w Warszawie o każdy metr ziemi, oni uprawiali politykę, kosztem naszej Gminy i Mieszkańców. Gmina Poczesna na ostatniej prostej naszej walki była przedstawiana, jako skłócona, Wójt natomiast, poprzez prowadzoną akcję związaną z jego odwołaniem, jako nieposiadający mandatu do podejmowania wiążących decyzji. Dzisiejsze szukanie winnych wewnątrz Poczesnej to czysty cynizm i próba rozbicia naszej wspólnoty.
Co robimy teraz? Nie poddajemy się!
* Gmina Poczesna złoży oficjalną skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie niekorzystnego rozporządzenia Rady Ministrów dotyczącego aneksji naszych terenów. Rządowa decyzja podważa nienaruszalność granic Gminy oraz została podjęta bez należytego uwzględnienia głosu lokalnej społeczności, co godzi w zapisy Konstytucji RP.
* Będziemy chronić mieszkańców – nikogo z odłączanych terenów nie zostawimy samych sobie. Złożę do Budżetu Gminy wniosek o utworzenie Gminnego Funduszu Wsparcia dla osób poszkodowanych działaniem wysypiska śmieci. Mieszkańcy zostaną otoczeni opieką prawną tak, aby skutecznie mogli dochodzić swoich praw.
* Wezwiemy Miasta Częstochowa do zapłaty wysokiego odszkodowania i zadośćuczynienia za utratę kluczowych dochodów podatkowych oraz środowiskowych. Straty finansowe naszej Gminy wynikają bezpośrednio z utraty wpływów z opłaty środowiskowej, którą otrzymywalismy dotychczas jako rekompensatę za uciążliwości związane z funkcjonowaniem wysypiska śmieci.
* Zapewnimy wsparcie działaniom zmierzającym do przygotowania wniosku o zmianę granic odzyskującą całość zabranych gruntów, wraz z uzasadnieniem prawno-ekonomicznym.
* Podejmiemy intensywne działania mające na celu odbudowanie blisko 2,5 mln staty rocznej z samego tytułu podatków poprzez uruchomienie terenów usługowych i inwestycyjnych będących dziś w zasobach Gminy Poczesna.
Drodzy Mieszkańcy! Gmina Poczesna to przede wszystkim ludzie, a nie kreski na mapie rysowane przez polityków. Bądźmy w tym trudnym momencie zjednoczeni. Nie dajmy się podzielić!
Artur Sosna, Wójt Gminy Poczesna”
Działań i petycji ciąg dalszy
Radny gminy Poczesna Michał Kałka na swoim profilu FB również odniósł się do ostatnich wydarzeń.
„Podjęto wiele działań, aby przedstawić stanowisko mieszkańców i zatrzymać zmianę granic. Było referendum, konsultacje, uchwały, rozmowy oraz kolejne wystąpienia do instytucji państwowych. Rada Ministrów podjęła inną decyzję. Trzeba ten fakt przyjąć do wiadomości, ale dopóki rozporządzenie nie zostało podpisane i ogłoszone, nie można uznać tej sprawy za zakończoną.
Od kilku dni kieruję kolejne wystąpienia i wnioski do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Sekretarza Rady Ministrów, Rządowego Centrum Legislacji, MSWiA, Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, Wojewody Śląskiego oraz Miasta Częstochowy.
Zwróciłem się również bezpośrednio do Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka oraz Minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski, prosząc o analizę sprawy odpowiednio pod kątem prawnym oraz środowiskowym. Sprawę skierowałem również do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Sprawę skierowałem również do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To temat, który przedstawialiśmy w Kancelarii już w lutym tego roku. Obecnie zwróciłem się o pilną interwencję, analizę prawną przeprowadzonej procedury oraz wykorzystanie możliwości, jakie posiada Prezydent RP. Prezydent nie ma prawa weta wobec takiego rozporządzenia, może jednak wystąpić do Prezesa Rady Ministrów i właściwych ministrów o wyjaśnienia i ponowne przeanalizowanie sprawy, a po wydaniu aktu może również rozważyć skierowanie rozporządzenia do Trybunału Konstytucyjnego.
Cel tych działań jest konkretny: uzyskać pełną dokumentację i sprawdzić, czy wariant 580,02 ha został wprowadzony do procedury w sposób prawidłowy. Pierwotny wniosek Częstochowy obejmował 889,04 ha. Trzeba więc ustalić, kto, kiedy i na jakiej podstawie formalnej zdecydował o wariancie 580,02 ha, jakie było jego umocowanie oraz czy dokładnie ten wariant przeszedł wszystkie wymagane etapy opiniowania i oceny.
To szczególnie istotne, ponieważ wariant 580,02 ha pojawił się na końcowym etapie postępowania, już po pierwotnym wniosku Częstochowy i po wcześniejszych etapach całej procedury.
Nie wystarczy stwierdzenie, że nowy obszar mieści się w granicach pierwotnego wniosku. Trzeba ustalić, czy sposób jego wprowadzenia odpowiadał wymogom prawa.
Na tym etapie szczególnie liczę również na reakcję Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, Minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz Kancelarii Prezydenta RP. Skoro podpis Prezesa Rady Ministrów nie został jeszcze złożony, nadal istnieje możliwość ponownego przeanalizowania zarówno procedury, jak i konsekwencji tej decyzji dla mieszkańców Gminy Poczesna.”
Radny Kałka wystosował także petycję do Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego w Sprawie: „Zmiana Granic Gminy Poczesna i Miasta Częstochowy jako instrument przejęcia władztwa planistycznego nad składowiskiem w Sobuczynie – ryzyko osłabienia skuteczności prawa ochrony środowiska UE”.
red.



