Nocna prohibicja to temat, którym od kilku miesięcy zajmuje się wiele samorządów w całym kraju. Nie inaczej jest w Częstochowie. 10 września br. Klub Radnych Lewicy częstochowskiej rady miasta, wystosował do prezydenta Matyjaszczyka interpelację, w której zwraca się z prośbą „o zorganizowanie w Częstochowie konsultacji społecznych na temat wprowadzenia nocnego ograniczenia czasowego sprzedaży alkoholu w stacjonarnych punktach sprzedaży w granicach administracyjnych Częstochowy (sklepy i stacje benzynowe)”. Prohibicja nie obejmowałaby restauracji, pubów i innych lokali gastronomicznych, w których sprzedaje się alkohol.
Jakkolwiek słuszną i zasadną wydaje się inicjatywa lewicowych radnych, to jednak trzeba przypomnieć, że pierwszą, która głośno i szeroko mówiła o narastających problemach – społecznych i zdrowotnych – wynikających z nocnego i nadmiernego spożywania alkoholu w Częstochowie i w związku z tym konieczności wprowadzenia nocnej prohibicji, była Jolanta Urbańska, radna miejska poprzedniej kadencji.
W listopadzie 2023 roku radna złożyła projekt uchwały, która miała ograniczyć „sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży w godzinach nocnych”. Wtedy projekt dotyczył jedynie dzielnicy Śródmieście w Częstochowie, co wynikało z licznych skarg, wniosków i petycji mieszkańców tej dzielnicy, kierowanych do policji, straży miejskiej, UM, czy ZGM TBS. Mieszkańcy skarżyli się na notoryczne i uporczywe zakłócanie ciszy nocnej, burdy, awantury i inne zachowania społecznie nieakceptowalne, przez osoby będące klientami nocnych punktów sprzedaży alkoholu.
Mimo zatrważających statystyk policji i straży miejskiej oraz opinii mieszkańców – przytoczonych przez radną Urbańską w uzasadnieniu uchwały – projekt przepadł. ZA była jedynie …Jolanta Urbańska.
17 radnych zagłosowało przeciw uchwale, w tym:
– 12 radnych Lewicy: Tomasz Blukacz, Małgorzata Iżyńska, Dariusz Kapinos, Łukasz Kot, Ewa Lewandowska, Michał Lewandowski, Zbigniew Niesmaczny, Emilia Skrzypczyńska, Ryszard Szczuka, Tomasz Tyl, Sebastian Trzeszkowski, Iwona Zbrojkiewicz;
– 3 radnych Platformy Obywatelskiej: Łukasz Banaś, Barbara Gieroń i Agata Pawłowska;
– 2 radnych Wspólnie dla Częstochowy: Jacek Krawczyk i Krystyna Stefańska.
Pozostałych 10 radnych wstrzymało się od głosu, w tym:
– 8 radnych Prawa i Sprawiedliwości: Konrad Jarzyński, Katarzyna Jastrzębska, Piotr Kaliszewski, Dorota Majer, Monika Pohorecka, Paweł Ruksza, Beata Struzik, Piotr Wrona;
– 2 radnych Wspólnie dla Częstochowy: Artur Gawroński i Andrzej Sowa.
Po dwóch latach radni Lewicy zmienili front/światopogląd. Teraz widzą potrzebę ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu. Na stronie internetowej magistratu i oficjalnym profilu Krzysztofa Matyjaszczyka pojawiła się informacja o tym, że miasto prowadzi konsultacje społeczne. Częstochowianki i częstochowianie mogą wyrazić swoją opinię w sprawie wprowadzenia ograniczenia nocnej sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach i na stacjach paliw.
Ograniczenie nie obejmie lokali gastronomicznych – barów, pubów, restauracji czy klubów, w których alkohol spożywany jest na miejscu.
Mieszkańcy mogą wyrazić swoje zdanie poprzez ankietę internetową bądź podczas spotkań organizowanych w siedzibach Rad Dzielnic na terenie całego miasta. Na Północy, w Kiedrzynie i Wrzosowiaku już się odbyły. Dodatkowo – na koniec konsultacji – 12 grudnia o godz. 17.00 zaplanowano otwarte spotkanie dla mieszkanek i mieszkańców Częstochowy w sali sesyjnej UM przy ul. Śląskiej 11/13.
Internetowa ankieta będzie dostępna do 12 grudnia br. na stronie www.czestochowa.wdialogu.pl Aby potwierdzić udział w badaniu, konieczne będzie podanie numeru telefonu w celu otrzymania jednorazowego kodu SMS, co pozwoli uniknąć wielokrotnego wypełniania ankiety przez tę samą osobę. Na jeden numer telefonu będzie można otrzymać wyłącznie jeden kod SMS.
W konsultacjach mogą brać udział wyłącznie osoby pełnoletnie.
O co miasto pyta w ankiecie konsultacyjnej?
Jesteś za czy przeciw ograniczeniu sprzedaży alkoholu w nocy na terenie Częstochowy?
Ograniczenie powinno dotyczyć całego miasta czy tylko jego części?
W jakich godzinach powinno obowiązywać?
Powinno zostać wprowadzone na stałe, czy tylko na okres próbny?
Dlaczego ten temat jest dla Ciebie ważny?
Obywatelski projekt uchwały
Konsultacje konsultacjami, tym czasem nieoczekiwanie, podczas ostatniej sesji, do biura rady miasta Częstochowy wpłynął obywatelski projekt uchwały ws. nocnej ciszy alkoholowej na terenie Częstochowy. Złożyła go partia Razem.
“My, jako Partia Razem jesteśmy obecni na konsultacjach i w sprawie nocnej ciszy alkoholowej złożyliśmy uchwałę, wraz z 520 podpisami mieszkanek i mieszkańców. To kolejny, bardzo wyraźny sygnał, że ludzie chcą tej zmiany.
Pilotaż tylko w jednej dzielnicy? To tylko odwlekanie decyzji w czasie.
Od 24.11 do 12.12 będzie dostępna internetowa ankieta przygotowana przez Urząd Miasta. Wypełnij ją i daj znać, że ta zmiana jest potrzebna. Dołącz do nas! Działajmy razem!!
(…) Nocna cisza alkoholowa to inwestycja w bezpieczeństwo mieszkanek i mieszkańców, odciążenie służb mundurowych czy szpitalnego oddziału ratunkowego, co wskazują przykłady innych miast.
Nasz projekt zakłada ograniczenie sprzedaży alkoholu od 22:00 do godziny 6:00. Nie godzimy się na półśrodki w postaci pilotażu w jednej z dzielnic, który potencjalnie może pogłębić problemy w innych dzielnicach. Nasz projekt ma poparcie Rady Dzielnicy Śródmieście. Liczymy, że radni miejscy staną na wysokości zadania i ponad podziałami zagłosują za naszą uchwałą.” – czytamy na oficjalnym profilu partii Razem.
Czy uchwała zyska akceptację radnych? Tego dowiemy się prawdopodobnie na grudniowej sesji rady miasta.
Alkoholowe eldorado
Jak podaje częstochowski magistrat, obecnie na terenie miasta funkcjonuje 51 punktów sprzedaży alkoholu czynnych całodobowo (z czego 31 to stacje paliw).
„Plany wprowadzenia nocnej prohibicji w zakresie sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw to efekt narastających problemów związanych z negatywnymi – społecznymi i zdrowotnymi – skutkami nadużywania alkoholu, zarówno w Częstochowie, jak i na terenie całego kraju.
Najwięcej incydentów związanych z alkoholem ma miejsce tam, gdzie jego dostępność w nocy jest największa. Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych sprzyja występowaniu takich niepożądanych zdarzeń, jak zakłócanie spokoju i porządku publicznego oraz jest elementem obniżającym poczucie bezpieczeństwa mieszkańców Częstochowy. Grupy pijących wzbudzają często niepokój, są też niepożądanym i demoralizującym przykładem zachowania dla dzieci i młodzieży.
Celem planowanej regulacji jest m.in.:
– poprawa bezpieczeństwa i porządku publicznego w godzinach nocnych,
– zmniejszenie uciążliwości związanych z zakłócaniem spokoju czy hałasami,
– ograniczenie liczby interwencji służb,
– ochrona młodzieży przed łatwym dostępem do alkoholu,
– ograniczenie negatywnych skutków i kosztów spożywania alkoholu,
– ograniczenie zjawisk patologicznych” – czytamy w oficjalnym komunikacie UM Częstochowy.
Harmonogram spotkań w siedzibach Rad Dzielnic:
• 27.11 godz. 17:00 Szkoła Podstawowa nr 9, ul. Jana III Sobieskiego 15 (Trzech Wieszczów),
• 02.12 godz. 17:00 Techniczne Zakłady Naukowe, ul. Jasnogórska 84/90 (Śródmieście, Stare Miasto, Podjasnogórska),
• 03.12 godz. 17:00 Szkoła Podstawowa nr 16, ul. Ułańska 5/7 (Stradom),
• 03.12 godz. 17:00 Szkoła Podstawowa nr 52, ul. Powstańców Warszawy 144a (Dźbów),
• 11.12 godz. 19:00 Szkoła Podstawowa nr 29, ul. Św. Rocha 221 (Grabówka).
red.

2 komentarzy
Absolutnie, mieszkańcy miast i wsi Polski powinni dla własnego zdrowia ograniczyć do zera spożywanie napojów alkoholowych – kto chce żyć dłużej w zdrowiu i nie cierpieć w chorobach, i nie wpędzać rodziny w problemy często trudne dla niej do zniesieni – nie ma z tym problemów.
Dla pozostałych, którzy widzą w systematycznym (day by day), czy od święta do święta… spożywaniu coraz większych dawek alkoholu (wiadomo uzależnienie), jedyne lekarstwo na swoje niedole, smutki i najczęściej spieprzone życie… , “co zrobisz, jak nic nie zrobisz”….
A jednak ograniczenia i zakazy kupna i spożycia alkoholu winny obowiązywać!!!
Kwestia od lat dyskutowana…ale w dobie źle rozumianej “wolności” do zapijania się na śmierć trudno o skuteczne rozwiązania.
A gdzie prawo obywatelskie wolności od plagi nieograniczonego pijaństwa i narkomanii i jej znanych konsekwencji, wolności od plagi pijanych kierowców od śmierci i kalectwa niewinnych użytkowników szlaków komunikacyjnych, od przemocy i gwałtów na ulicach w domach i mieszkaniachitd itd…
Trzeba działać komu życie miłe:
– absolutny zakaż sprzedaży napojów alkoholowych po godzinie 22:00 w sklepach i na stacjach benzynowych (z tymi flaszkami na stacjach benzynowych to szatański pomysł, ale jakże dochodowy – i tu jest pies pogrzebany).
– skończyć z uznawaniem napojów alkoholowych jako towaru pierwszej potrzeby – jako trucizna winien być dostępny dla uzależnionych w wybranych aptekach “dyżurnych” na receptę w dawkach przepisanych przez lekarza psychiatrę…
DANE:
Szacuje się, że w Polsce liczba osób uzależnionych od alkoholu i osoby pijące nadmiernie wynosi od 4 do 5 milionów, a około 12 milionów ludzi doświadcza negatywnych skutków społecznych alkoholizmuto oznacza, że problem dotyka nie tylko samych uzależnionych, ale także ich rodziny, współpracowników i otoczenie.
Spożycie alkoholu: Polacy wypijają średnio 11 litrów czystego alkoholu rocznie na osobę, co plasuje nas w czołówce Europy.
• Młodzież: aż 73% młodych w wieku 16–17 lat miało kontakt z alkoholem, a średni wiek inicjacji to 14–15 lat.
Dla przypomnienia i uzupełnienia/uściślenia:
Mieszkańcy Polski wypijają średnio 11 litrów czystego alkoholu rocznie na osobę !!!
Czyli w roku 2024 na dorosłego (15+) mieszkańca Polski – średnie spożycie czystego alkoholu (100% vol.) wyniosło ok. 11,5–12 litrów rocznie.
Gdyby liczyć średnią statystyczną dla populacji dorosłych (15-70 lat), bez najstarszych seniorów 70+ – ta średnia rośnie do ok. 12-13 litrów czystego spirytusu rocznie. Oszacowanie bliższe rzeczywistości, bo eliminuje dzieci i najstarszych seniorów, którzy piją niewiele lub wcale czyli oszacowanie średniej spożycia odzwierciedla liczbę faktycznych/możliwych konsumentów mogących spożywać alkohol.
Grupa 15–70 lat
• Szacunek: 12–13 litrów czystego spirytusu/osoba
• Liczba osób w tej grupie: ~26 mln
Oznacza to, że na faktycznie pijących (grupa 15–70 lat) – wypiłby średnio rocznie ok. 280 litrów piwa 4.5% albo 32 litry wódki/whisky 40% lub 25 litrów wódki/ whisky 50%.
W przeliczeniu powyższego średniego spożycia na dobę:
Grupa 15–70 lat – 12–13 l czystego alkoholu rocznie
• Na dobę: ok. 33–36 ml czystego alkoholu
• Odpowiada to:
• ~0,75–0,8 l piwa 4,5% (prawie kufel dziennie) albo
• ~0,28–0,3 l wina 12% (pełny kieliszek dziennie) albo
• ~90 ml wódki 40% (3 kieliszki dziennie) albo
• ~72–75 ml wódki 50% (2 kieliszki dziennie).
Warto mieć na uwadze, że z definicji średniej arytmetycznej i natury pijących – część z tej populacji 26 milionów mieszkańców (15-70 lat) – pije dziennie więcej i dużo więcej od średniej, część pije mniej i dużo mniej od średniej, część nie pije wcale, mimo że uważa, że może … część pije codziennie, część pije okresowo i różne trunki np. piją przez 3 dni w każdym tygodniu – w piątki ćwiartkę wódki 40%, w sobotę ćwiartkę wódki plus 4 piwa, a niedzielę – święto – flaszkę whisky 50% we dwóch albo trzech, a na koniec picia – pod koniec po dwa piwka… tych kombinacji częstości picia i ilości gatunków może być wiele bo przyzwyczajenia pijących bywają ich świętym rytuałem … jeszcze inaczej piją kibice oglądający mecz albo jego transmisję.
Nie można zapominać, że taki styl życia bywa bardzo kosztowny finansowo i np, dla przeciętnego zawodowca, który wypija średnią 25 litrów 50% vol wódki rocznie czyli np. 36 flaszek 0.7 whisky 50% tygodniowo czyli codziennie ok. 70 ml na dnie szklaneczki, wychodzi koszt tego trunku, zakupionego choćby lepszego szkota w Biedronce 36 flaszek litrów*100 = 3600 zł rocznie (nie wliczając w to extra zakupów flaszek na wszystkie święta, urodziny, imienny i “prezenty alkoholowe”…)
I komu przeszkadza edukacja szkolna o ochronie zdrowia młodych ludzi ???
Pijącym ponad miarę debilom… i trepom?
Kto w pijanym społeczeństwie będzie w stanie bronić naszej Ojczyzny?
Nie ten co w gębie mocny, a ten żołnierz który zdrowy, silny, dobrze wyszkolony, odpowiedzialny, zdyscyplinowany i armia polska uzbrojona w najnowocześniejsze bronie i systemy militarne ( w tym: m.in. broń energii skierowanej (mikrofalowe niszczyciele rojów dronów / “cichy zabójca elektroniki”, skalowalny do walki z hipersonicznymi zagrożeniami, działa elektromagnetyczne i systemy hipersoniczne… rozpoznające, odstraszające i skutecznie niszczące wroga?