„Witam serdecznie!Pragnę poinformować, że w Śródmieściu jedna z ulic doczekała się nowego patrona… 🙂
Grunt, że wszystko pozostaje w rodzinie… 🙂
Ulica ta, nosi nazwę JÓZEFA Wasowskiego, a nie JERZEGO Wasowskiego. Ale myślę, że miłośnikom Kabaretu Starszych Panów ta zamiana nie przeszkadza.
Urzędnikom – jak widać – chyba też wszystko jedno…
Czytelnik”.



1 Komentarz
To kolejny przykład kwitnącego brakoróbstwa i bylejakości działań naszej miejskiej administracji. Dobrze, że chociaż „zostało w rodzinie”: Józef ojciec Jerzego, a ten ojcem Grzegorza Wasowskiego. Może przy „poprawce” tablic przyjąć kompromisowo nazwę tej uliczki – po uchwale rady miasta oczywiście − jako ul. Wasowskich?
To kolejny przykład kwitnącego brakoróbstwa i bylejakości działań naszej miejskiej administracji. Dobrze, że chociaż „zostało w rodzinie”: Józef ojciec Jerzego, a ten ojcem Grzegorza Wasowskiego. Może przy „poprawce” tablic przyjąć kompromisowo nazwę tej uliczki – po uchwale rady miasta oczywiście − jako ul. Wasowskich?