WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

JAK KUPIĆ RADNEGO (23)? Jacek Krawczyk (PO) pod lupą

W naszym cyklu spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: kogo i za jaką cenę spośród radnych kupił prezydent Matyjaszczyk?

Podczas wyborów, teoretycznie, wybieramy radnych z różnych opcji politycznych. W interesie ekipy rządzącej jest przekonanie do siebie tzw. radnych opozycyjnych. Dzięki ich głosom władza może przeforsować każdy swój pomysł. W dość nieskomplikowany i bezbolesny sposób prezydent eliminuje opozycję, tworząc własne koalicje. Dziś trudno powiedzieć, który radny reprezentuje jaką opcję.

Dziwnym trafem w Polsce nie ma zakazu łączenia mandatu radnego, z pracą w spółkach należących do samorządu. I chociaż większość częstochowian nie ma pewności jutra, rajcowie prócz diety korzystają z licznych przywilejów finansowych niedanych pospólstwu. Sprawa dotyczy nie tylko radnych, ale także członków ich rodzin, dla których z łatwością znajdują się wolne wakaty lub tworzone są nowe stanowiska w instytucjach samorządowych i pokrewnych.

Znana to prawda – w czasach kryzysu miejskie etaty są na wagę złota, a raczej… głosu radnego.

Jacek Krawczyk (Platforma Obywatelska)


Odpowiedzi do ankiety zostały zaczerpnięte ze strony radnego. Krawczyk odmówił odpowiedzi na nasze pytania:
Czy to jest wywiad z cyklu „Jak można kupić radnego?”. Oj, to pani redaktor nie zgadzam się z tym tytułem, w przypadku swojej osoby przynajmniej. Tak więc, jeśli będzie to w formie wywiadu „Jak można kupić radnego” i poniżej mój wywiad, to ja się na to nie godzę. To nie znaczy, że mam jakieś rzeczy do ukrycia. Absolutnie. Jestem przejrzysty i transparentny. Natomiast nie chcę być włączony w cykl „Jak kupić radnego?”.

Wiek: 31 lat.
Wykształcenie: wyższe magisterskie (administracja). „Posiadam również kwalifikacje z zakresu zarządzania i kontrolowania podmiotów gospodarczych potwierdzone ministerialnym egzaminem do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa i spółek komunalnych”.
Stan cywilny: żonaty.
Zawód małżonka: pracownik Operatora ARP, spółki Skarbu Państwa.
Radny z okręgu 4: Wrzosowiak, Raków, Ostatni Grosz.
Skąd zainteresowanie polityką?: „Polityką interesuję się od dłuższego czasu, choć sam nie nazywałbym siebie politykiem. Zdecydowanie bardziej trafne określenie to samorządowiec. Uważam, że polityki z którą się stykamy na arenie ogólnopolskiej nie powinno się przenosić na grunt samorządu. Uważam, że dla dobra miasta należy odkładać uprzedzenia partyjne na bok i podejmować w tym celu współpracę”.
Zainteresowania: „Oprócz spraw typowo administracyjnych, interesuję się turystyką. Wolne chwile staram się spędzać podróżując, dzięki czemu poznaję nowe obyczaje zgodnie z przysłowiem ‘podróże kształcą’. Pragnę dodać, że w tym kierunku uzupełniłem swoje umiejętności o licencję pilota wycieczek. Inną pasją jest sport – zarówno czynny jak i bierny. Poza tym, interesuję się historią miasta, architekturą, urbanistyką oraz komunikacją publiczną (od 20.08.2010 roku jestem członkiem wspierającym Częstochowskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej). Nie bez znaczenia są dla mnie komputery i technika, z której korzystam na co dzień”.

POZA RADĄ

Źródło utrzymania: „Od dnia 03. grudnia 2007 roku pracuję na stanowisku Dyrektora Biura Senatorskiego Andrzeja Szewińskiego, gdzie zajmuję się obsługą Senatora Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie organizacyjno-technicznym prowadzonego biura oraz zapewniam stały kontakt z samorządem miasta Częstochowy poprzez mandat Radnego Miasta Częstochowy”.
Dochody radnego (na podstawie oświadczenia majątkowego za rok 2011): dieta radnego (ponad 28 tys zł), wynagrodzenie za pracę w biurze senatorskim (prawie 50 tys zł), wynajem mieszkania (3 tys zł), sprzedaż działki pracowniczej z altaną (34 tys zł), darowizna rodzinna (20 tys zł).

W RADZIE


Kadencja: druga (2006-2010, 2010-2014).
Członek komisji: Komisja Infrastruktury i Ochrony Środowiska  (przewodniczący), Komisja Kultury, Sportu i Turystyki.
Działania dla swojej dzielnicy i miasta: Na swojej stronie internetowej w zakładce „Zrealizowałem” radny opublikował ponad 100 pozycji (np. Wiata przystankowa przy ROD “Wypalanki”, Budowa Orlika2012 w dzielnicy Wrzosowiak, Montaż oświetlenia w ul. Sadowej – Wrzosowiak). Dotyczą one jednak okresu 2006-2011. W roku 2012 i 2013 zasługi radnego ograniczyły się do pisania wniosków do projektu budżetu.
Najważniejsze zadanie wyborcze radnego: „Najbliższy mojej wizji rozwoju miasta jest program Platformy Obywatelskiej, pod którym się ponownie podpisałem i będę starał realizować w związku z uzyskaniem społecznego zaufania w postaci mandatu Radnego Miasta Częstochowy”.

***

Dlaczego radny nie chce brać udziału w naszym cyklu? Odpowiedź jest oczywista – zawirowań w PO nie sposób dziś wytłumaczyć. Również zachowanie radnego Krawczyka budzi wiele wątpliwości.

Jego pierwsza kadencja (2006-2010) za czasów prezydentury Tadeusza Wrony charakteryzowała się wielkim zaangażowaniem radnego w sprawy lokalne. Zgodnie z tym, co nawet dziś radny twierdzi, rzeczywiście jego praca w samorządzie nie miała związków politycznych. Powszechnie mówiono o nim: „to chłopak, któremu się chce”. Wtedy Krawczyk był w gronie radnych opozycyjnych, którzy skutecznie szczypali ówczesnego prezydenta. Radny m.in. wytykał oczywiste błędy Miejskiego Zarządu Dróg pod dowództwem Kazimierza Augustyna. To właśnie dzięki Krawczykowi urzędnicy Wrony uniknęli niektórych pomyłek. W owym czasie mówiło się także o Krawczyku, że to młody i ambitny radny, który mógłby w przyszłości zostać prezydentem miasta. Minęło raptem kilka lat, a radny Krawczyk przeszedł metamorfozę: odpuścił sobie działania samorządowe i dziś boi się własnego cienia, a szczególnie zależy mu na uniknięciu konfliktów z obecną władzą, chociaż z politycznego punktu widzenia powinien być dzisiaj bardziej opozycyjny niż za czasów Wrony.

A może radny nie chciał odpowiedzieć na nasze pytania, bo wstydzi się swojej przemiany? Mandat radnego otrzymał w wieku 24 lat jako świeżo upieczony absolwent wyższej uczelni. Był pełen entuzjazmu, ideałów i pomysłów do czasu, aż zderzył się z brutalną rzeczywistością – bezrobociem. Jako radny opozycyjny miał problem ze znalezieniem zatrudnienia. Przypuszcza się, że wówczas dostawał propozycje pracy ze strony służb Tadeusza Wrony. Dziś koledzy Krawczyka z PO bez żenady przyjmują stanowiska w spółkach miejskich, chętnie oferowane przez Matyjaszczyka. To samo w poprzedniej kadencji mógł zrobić Krawczyk. Jednak ze względu na swoje poglądy nie dał się przekupić. Przygarnął go senator Szewiński, w którego biurze pracuje do dziś. To jego jedyne doświadczenie zawodowe.

Z obniżenia aktywności Krawczyka można wywnioskować, że radny zwątpił w swoją bezkompromisową taktykę sprzed lat i teraz weryfikuje dotychczasowe poglądy. A rzeczywistość jest brutalna – polityka nie znosi słabych osobowości.

Udostępnij:

1 Komentarz

  • marcel@op.pl

    Kompletne – jak na radnego prawie ćwierćmilionowego miasta – nic. Zero. Żadnych opiniotwórczych wystąpień, żadnego konkretnego choćby zarysu programu działań modernizacyjnych dla miasta, żadnej skutecznej kontroli poczynań „bezprogramowego” administratora Matyjaszczyka. A przecież tyle chorób toczy to miasto, a przecież tyle oczywistych, dla roztropnego obserwatora, zagrożeń dla jego dalszego bytu.
    Układ zamknięty w partyjniackim środowisku. Asystent senatora czyli przydupas też giganta myśli i czynu w życiu publicznym. Układny radny i małżonka w spółce skarbu państwa zupełnie przez przypadek. Każdy może.
    Nowa stara podklasa w życiu publicznym – „biznes rodzinny” i pasożyt administrujący and company, beneficjent rosnącej w siłę partyjnej biurokracji.
    Tylko fanfaron mówi o sobie jestem „przejrzysty i transparentny” zapominając przy okazji, że mówi jestem masło maślane (BTW – panie (bez)radny – transparentny to tyle co przejrzysty, przezroczysty choć też łatwy do przewidzenia lub rozpoznania).
    Zadufana miernota – bez kompetencji do rządzenia – to prawdziwe nieszczęście w życiu publicznym. Ludzie bez doświadczenia zawodowego i życiowego w roli radnych czy posłów to katastrofa wynaturzonej demokracji, to prawdziwe nieszczęście dreptania w miejscu. To w dłuższej perspektywie śmierć miasta źle zarządzanego.

  • marcel@op.pl

    Kompletne – jak na radnego prawie ćwierćmilionowego miasta – nic. Zero. Żadnych opiniotwórczych wystąpień, żadnego konkretnego choćby zarysu programu działań modernizacyjnych dla miasta, żadnej skutecznej kontroli poczynań „bezprogramowego” administratora Matyjaszczyka. A przecież tyle chorób toczy to miasto, a przecież tyle oczywistych, dla roztropnego obserwatora, zagrożeń dla jego dalszego bytu.
    Układ zamknięty w partyjniackim środowisku. Asystent senatora czyli przydupas też giganta myśli i czynu w życiu publicznym. Układny radny i małżonka w spółce skarbu państwa zupełnie przez przypadek. Każdy może.
    Nowa stara podklasa w życiu publicznym – „biznes rodzinny” i pasożyt administrujący and company, beneficjent rosnącej w siłę partyjnej biurokracji.
    Tylko fanfaron mówi o sobie jestem „przejrzysty i transparentny” zapominając przy okazji, że mówi jestem masło maślane (BTW – panie (bez)radny – transparentny to tyle co przejrzysty, przezroczysty choć też łatwy do przewidzenia lub rozpoznania).
    Zadufana miernota – bez kompetencji do rządzenia – to prawdziwe nieszczęście w życiu publicznym. Ludzie bez doświadczenia zawodowego i życiowego w roli radnych czy posłów to katastrofa wynaturzonej demokracji, to prawdziwe nieszczęście dreptania w miejscu. To w dłuższej perspektywie śmierć miasta źle zarządzanego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

KLIKNIJ                                                                       I OGLĄDAJ                                                      Nowy ład w                                                Urzędzie Miasta                                                  bez Biura Ładu Korporacyjnego

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści