Sprawdź, za co zapłacisz więcej w 2022 roku Wielu częstochowian każdego miesiąca głowi się co kupić, a czego nie; za co zapłacić, a z czym poczekać. Odpowiedź na pytanie, co zdrożeje w 2022 roku jest niełatwa i łatwa zarazem, bo zdrożeje niemal wszystko. Podwyżki kilku tylko podstawowych towarów pociągają za sobą wzrost cen innych. Drożyzna dotknęła Polaków już we wrześniu 2021 roku i mimo upływu kilku miesięcy nie odpuszcza. Dane inflacyjne za grudzień podane przez Główny Urząd Statystyczny sięgnęły prawie 9%, co stanowi najwyższy poziom inflacji w Polsce od 21 lat. Zdaniem ekonomistów, to jednak dopiero początek wzrostu cen i pod znakiem drożyzny ma upłynąć cały 2022 rok, bo inflacja dopiera się rozpędza. Coraz więcej będziemy płacić m.in. za gaz, prąd, czynsze mieszkaniowe, także wodę i ścieki. Zdrożeją produkty żywnościowe, pogalopują ceny materiałów budowlanych podnosząc koszty budowy lub remontu domu, wzrosną koszty transportu i komponentów, co ma wpływ na ceny mebli i innych produktów wykończenia i wyposażenia wnętrz, a do tego jeszcze skoki cen paliw na stacjach benzynowych. Więcej wydamy na usługi, kredyty, też wynajem mieszkania. W górę pójdą nawet ceny papieru toaletowego. Już jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Skąd się wzięła drożyzna? Ceny produktów żywnościowych rosną w Polsce sukcesywnie już od 2020 roku i tu większość ekonomistów jest zgodnych, że przyczyną stała się pandemia. Główny Urząd Statystyczny pokazuje w swoim raporcie jednak, że pełzający wzrost cen „spożywki” (ale nie tylko) zaczął się znacznie wcześniej, bo w 2015 roku. I tu jednym z powodów jest to, iż zbyt duża ilość pieniądza trafiła na rynek, przez co wartość posiadanych przez ludzi pieniędzy, zmalała, zwłaszcza że podaż nie nadążała za popytem. W raporcie GUS-u czytamy: „Ceny detaliczne wielu podstawowych artykułów żywnościowych w 2020 r. były znacznie wyższe niż w 2015 r. Zanotowano wysoki wzrost cen warzyw, w tym ziemniaków (o 90,9%), cebuli (o 51,2%) oraz marchwi (o 15,5%). Pomimo spadków cen w 2019 r., nadal znacznie więcej niż w 2015 r. konsumenci musieli zapłacić za inne produkty żywnościowe, w tym za masło o zawartości tłuszczu powyżej 82% – o 33,9%. Z roku na rok, drożała szynka wieprzowa gotowana – wzrost o 30,9% w relacji do ceny z 2015 r. i chleb pszenno-żytni – o 32,3%. Droższa była także kiełbasa sucha – o 26,1%, a cukier biały kryształ – o 21,5%. Droższe w 2020 zarówno w porównaniu z 2015, jak i 2019 r. było mleko krowie o zawartości tłuszczu 3-3,5%, sterylizowane (odpowiednio o: 2,4% i 8,5%).” Tymczasem niemal historyczne, najwyższe wartości cen artykułów pierwszej potrzeby osiągnęliśmy pod koniec 2021 roku. Znacząco wzrosły m.in. ceny mięsa drobiowego i wołowego, tłuszczów roślinnych, cukru, pieczywa czy masła. W porównaniu do roku 2019 możemy mówić o podwyżkach żywności od 10 do nawet 90%. Przyczyny bywają różne, w zależności od produktu, ale wszystkie mają wspólny mianownik: wzrost cen energii oraz transportu i – często bagatelizowany – kolosalny wzrost kosztów pracy. I niestety ekonomiści nie mają dla nas dobrych wiadomości. W 2022 roku średnioroczny wzrost cen żywności będzie wyraźnie wyższy niż ten obserwowany w 2021, choć przecież był zatrważający. Stanie się tak za sprawą cen surowców rolnych, które z dużą dozą prawdopodobieństwa pozostaną na wysokich poziomach przez cały bieżący rok. W dodatku, zdecydowanie wyższe niż przed rokiem ceny nawozów i innych środki ochrony roślin czy najnowsze podatki, np. cukrowy (wprowadzony w 2021 roku, nałożony na napoje słodkie, w tym napoje energetyzujące z dodatkiem kofeiny lub tauryny), wywierają presję na producentach zbóż, warzyw czy owoców oraz przetwórców, którzy za swoje produkty oczekują cen pokrywających rosnące koszty. Te same problemy ma branża mięsna, która nie tylko – jak wszyscy – zderzy się z podwyżkami opłat za gaz, energię, transport oraz rosnącymi kosztami pracy, to jako odbiorca płodów rolnych, chociażby w postaci artykułów paszowych, ceny podnieść musi jeszcze bardziej. Sprawdź, co zdrożeje i o ile w 2022 roku [Oczywiście podane ceny są uśrednione z kilku m.in. częstochowskich marketów.] Ceny mięsa będą wzrastać ze względu na zwiększenie kosztów utrzymania zwierząt. Mięso drobiowe podrożało o około 30%. Zaledwie 3 lata temu kilogram kurczaka kosztował od 5 do 6 złotych. Dziś jest to już 10 złotych. Mięso wieprzowe bez kości (schab środkowy) – za 1 kilogram płaciliśmy około 13 złotych, obecne prawie 20. Szynka wieprzowa gotowana, za 1 kilogram – 24 złote, dziś 33 złote. Kiełbasa sucha, za 1 kilogram – 28 złotych, aktualnie 37 złotych. Ceny drobiu, wołowiny i wieprzowiny zmieniają się – oprócz ogólnej inflacji – także ze względu na choroby, które dotykają zwierzęta w ostatnim czasie. Specjaliści najczęściej wymieniają ASF, czyli afrykański pomór świń oraz ptasią grypę. ***Należy się spodziewać wzrostu cen produktów mlecznych, w tym masła, przez cały rok 2022. Na ceny masła wpływają opłaty za oleje roślinne, a te z kolei na wzrost cen margaryny, czyli popularnego zamiennika masła. Za litrową butelkę oleju słonecznikowego, która w 2020 roku kosztowała około 7 złotych, w 2021 trzeba było zapłacić nawet do 12 złotych. Według danych GUS tłuszcze roślinne zdrożały w ciągu kilku zaledwie miesięcy o 22%, przy czym olej rzepakowy aż o 84%, a margaryny – 24%. Ceny masła przekroczyły z kolei 7-8 złotych za kostkę, co daje wzrost o ponad 34%. ***Ceny pieczywa średnio wzrosły o 15%, a zapowiada się, że to jeszcze nie koniec. Podrożeją również wypieki słodkie (między innymi przez wzrost cen cukru o 20%). Kilogram mąki pszennej zdrożał o 50 groszy, makaron jajeczny o 70 groszy, a ryż o ponad 80 groszy. ***Z cenami warzyw i owoców jest chyba najgorzej. Przykładowo, za ziemniaki – podstawowe warzywo wykorzystywane w polskiej kuchni – musieliśmy już w 2021 roku zapłacić więcej, bo jest ich o około 10% mniej na rynku. Jeszcze niedawno kilogram ziemniaków (w 5-cio kilogramowej siatce w markecie) kosztował zaledwie 1,10 złotych, dziś zapłacić musimy 2,60 złotych. Z kolei cebula podrożała o bez mała 100%, z 2 złotych za kilogram do prawie 4. Stuprocentowy wzrost cen odnotowały niektóre owoce, zwłaszcza jabłka. Nie tak dawno za kilogram owoców jabłoni płaciliśmy niewiele ponad 2 złote, obecnie za ten sam gatunek musimy wydać 4,60. ***Jakby tego wszystkiego było mało, możemy spodziewać się podwyżek cen papieru toaletowego, nawet o 20%. Przyczynami są m.in.