Pochówek w kwaterze socjalnej na cmentarzu komunalnym wcale nie musi dotyczyć wyłącznie osób samotnych czy bezdomnych. Wystarczy, że najbliższa rodzina nie utrzymuje kontaktu z seniorem lub odmówi pochówku swojego członka rodu – a w takiej sytuacji może znaleźć się każdy. Wówczas szczątki zostaną złożone we wspólnym grobie „publicznym”, tak zwanej mogile zbiorowej, zgodnie z nową uchwałą rady miasta Częstochowy. Na tego typu grobach nie zamieszcza się nazwisk osób pochowanych.
Od 1 stycznia na cmentarzu komunalnym w naszym mieście nie będzie już pochówków w grobach ziemnych dla zmarłych samotnych lub bezdomnych. Zwłoki zostaną spopielone i trafia do zbiorowej mogiły (około 80 urn). Dla przykładu, w jednym z miast na południu Polski ulokowano we wspólnym, „bezimiennym” grobie aż 284 urny z prochami.
– Nie mam już żadnej żyjącej osoby z najbliższej rodziny. A że jestem coraz starsza pomyślałam, że załatwię za życia sprawy związane z moim pogrzebem. Z własnych pieniędzy opłaciłam grób rodzinny na cmentarzu Kule do 2046 roku, bo chciałabym leżeć z bliskimi. Pani z urzędu miasta powiedziała mi, że nie będę tam pochowana tylko na cmentarzu komunalnym w „kwaterze socjalnej”, bo tam grzebie się tych, których rodzina nie pochowa. Wychodzi no to, że jeśli chcę leżeć w rodzinnym grobie to płytę mam sobie odsunąć, wejść do grobu i się zastrzelić… A wszystko dlatego, że rada miasta zmieniła uchwałę o sposobie sprawienia pogrzebu przez gminę miasto Częstochowa – mówi rozżalona pani Helena.