WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Zdziczałe bulwary

Z inicjatywy „Gazety Wyborczej”, na koszt budżetów samorządów miejskich, wyszła pozycja, zwana „Przewodnik po miejscach idealnych na spacer. Zielona Polska”. Książka nie jest sprzedawana, lecz rozdawana, trafi zatem, przede wszystkim, do sponsorów „samorządowców”, a nie do spacerowiczów. I może dobrze, bo zderzenie spacerowicza z rzeczywistością bywa bolesne.

Częstochowskie idealne miejsce do spacerowania znajduje się nad Wartą. Opisano je, frapującym dla mnie, zdaniem: „dzikie nadrzeczne bulwary nad Wartą są coraz bardziej popularne”. Widocznie są, choć nikt nie przedstawił dowodów, czy w ciągu ponad 15 lat ich istnienia, cyklistów i deptających z buta, tu przybyło, czy ubyło. W większą zadumę wprowadził mnie zbitek „dzikie bulwary”. Dzikie to dzikie, dzik jest dziki, bo nie jest udomowioną świnią, dzika rzeka to taka „nieuregulowana”, bez ingerencji melioranta, dzika przyroda sama sobie rośnie, bez dobrej lub złej woli „sapiensów”. Zatem, albo jest bulwar, czyli forma ingerencji człowieka w nadrzeczną przestrzeń, albo dzikość… Bulwar, w ogólnym rozumieniu, to coś takiego jak w Warszawie lub Krakowie, połacie betonu, na których się siedzi i pije piwo. Niektórzy, wymęczeni bulwarowym hałasem, uciekają szukając dzikości, na spływ nurtem Biebrzy. Inni przeciwnie, gotowi są wydać pieniądze, by wtopić się w hałas i smród wielkomiejski.

W Częstochowie nie ma ani warszawskich bulwarów, ani dzikości Biebrzy. Są za to ścieżki spacerowe nad Wartą. Inicjatywa i budowa ich odbyła się w czasach prezydentury Tadeusza Wrony, dzięki temu obecny prezydent Krzysztof Matyjaszczyk, może rozkoszować się tu wycieczką rowerową z dziećmi. „Wilczym prawem” polityki jest przywłaszczanie zasług innych, nie krytykuję więc naszego włodarza. Pamiętam z czasów tworzenia tej inicjatywy opór meliorantów. Dla nich wał to budowla obronna, wpuszczenie na niego ludzi, mogło osłabić zdolność bojową w walce z wodnym żywiołem. Ścieżki spacerowe projektowane były w sposób zakładający możliwie najmniejszą ingerencję w przyrodę, a to drażniło dogmatyków walczących z przyrodą. Z większym entuzjazmem przyjęli oni projekt zrealizowany przez obecnego prezydenta: betonowe bulwary z asfaltową autostradą dla rowerów w pobliżu ul. Drogowców. Jest to taka mini-kopia warszawskiej mody, w stylu też warszawskim, asfaltowa autostrada kończy się na niczym… Dalej prowadzące, w najpiękniejszym obszarze nadrzecznym, po mirowski przełom, eks-dróżki tak są rozryte quadami i motorami, że zniechęcające spacerowiczów i cyklistów.

Opis – tu ścieżki, tam bulwar, a dalej eks-dróżki – nawet, gdyby był uwypuklony w przewodniku po miejscach idealnych, nie rozwiązuje podstawowego problemu logicznego. Każdy z tych elementów jest wynikiem ingerencji człowieka, gdzie więc są „dzikie bulwary”? Można by, ewentualnie, przyjąć formę „zdziczałe”. Jeśli zaniedbujemy (wycofujemy się z ingerencji) dane miejsce, to ono „dziczeje”, natura pokonuje cywilizację. Pisząc jednak o walorach „zdziczałych bulwarów” trącilibyśmy wstydliwy problem zaniedbania miasta. Nasze parki podjasnogórskie, które po modernizacji miały być chlubą miasta, dziczeją zawstydzająco. Dziczenie śmiało wkracza na niedawno wyremontowane drogi i ulice, z Aleją NMP włącznie. Dziczeją porzucone zabytkowe kamienice, w tym Dom Księcia, dawna Komenda Policji, fabryki Peltzera i Mottego. Nie jest to dzikość powiększająca atrakcyjność przestrzeni, lecz raczej budząca uczucie wstydu.

Jeśli więc przyjmiemy, że idealnym miejscem spacerowym w Częstochowie są dziczejące bulwary, przełamiemy kompleksy, zamiast wstydzić się, będziemy mogli się chlubić zaniedbywaniem miasta.

Jarosław Kapsa

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści