Aż 477 zawiadomień trafiło do prokuratur w całym kraju w sprawie bezprawnego udostępnienia Poczcie Polskiej danych Polaków w związku z tak zwanymi “wyborami kopertowymi”. Po 5 latach Sieć Obywatelska Watchdog Polska w obszernym raporcie pyta, czy ktokolwiek poniósł odpowiedzialność?
Tygodnik 7 dni ustalił – dzięki uprzejmości Watchdog Polska, które samorządy regionu częstochowskiego podzieliły się wiedzą z Pocztą Polską o swoich obywatelach.
Rys sytuacyjny w telegraficznym skrócie:
* 5 lutego 2020 roku marszałek Sejmu Elżbieta Witek ogłasza, że wybory prezydenckie odbędą się 10 maja 2020
* w marcu 2020 roku wybuchła pandemia, która sparaliżowała cały kraj i do 30 czerwca 2023 r. doprowadziła do 6.517.852 przypadków zakażenia COVID-19 oraz 119.626 zarejestrowanych zgonów Polaków [przyp. red. – dane w Wikipedii]
* rząd Mateusza Morawieckiego nie rezygnuje z organizacji wyborów, wiedząc że im wcześniej się odbędą, tym Andrzej Duda ma większe szanse na reelekcję
* 6 kwietnia 2020 roku Sejm przyjmuje ustawę regulującą przebieg wyborów
* od 7 kwietnia 2020 roku Senat miał 30 dni na procedowanie nowej ustawy i wniesienie ewentualnych poprawek
* 7 maja 2020 roku stał się ostatecznym terminem zakończenia prac nad ustawą przez Senat, co stanowiło pewność, że wyborów nie da się zorganizować 10 maja
* 16 kwietnia 2020 roku rząd Mateusza Morawieckiego powierza Poczcie Polskiej organizację wyborów kopertowych i wyznacza ją na operatora odpowiedzialnego za dostarczenie wyborcom kart do głosowania
* Poczta Polska żąda od wójtów gmin, burmistrzów i prezydentów miast przekazania spisów wyborców
* wojewodowie wysyłają dyscyplinujące pisma do niezdecydowanych i opornych włodarzy, którzy nie przekazali danych swoich mieszkańców
* od maja 2020 roku Sieć Obywatelska Watchdog Polska sprawdza 2.477 gmin w ramach pełnej analizy, które gminy przekazały dane wyborców Poczcie Polskiej bez podstawy prawnej
* w latach 2020-24 Watchdog Polska składa 477 zawiadomień do prokuratury, gdzie w ogromnej większości przypadków odmówiono wszczęcia śledztwa lub dochodzenia
* w 2022 roku wyrokami Sądu Rejonowego w Wągrowcu, a potem Sądu Okręgowego w Poznaniu uznano co prawda wójta gminy Wapno winnym bezprawnego przekazania danych, ale nie otrzymuje kary uznając niską społeczną szkodliwość czynu
* w grudniu 2022 roku Sejm uchwala tzw. ustawę abolicyjną, która nakazuje umorzenie wszystkich postępowań dotyczących przekazania danych w związku z organizacją tzw. wyborów kopertowych i w zasadzie uniewinnia włodarzy, którzy ujawnili dane swoich mieszkańców Poczcie Polskiej
* aż 268 zawiadomień prokuratorskich Watchdog Polska, połączono w jedną sprawę i wszystkie trafiły do Sądu Rejonowego w Szamotułach (jak na razie odbyło się jedno posiedzenie w tej sprawie)
* Sieć Obywatelska Watchdog Polska przygotowała obszerny raport wraz z mapą gmin, które przekazały listy z danymi wyborców swoich gmin.

Które gminy przekazały informacje o swoich mieszkańcach?
Najczęściej dane ze spisu wyborców Poczcie Polskiej przekazywały gminy z województw – podlaskiego (39,6%) i lubelskiego (37,3%), najrzadziej z dolnośląskiego (3,7%) i pomorskiego (3,7%).
W powiecie częstochowskim (16 gmin) żaden włodarz nie udostępnił Poczcie Polskiej danych swoich mieszkańców. Podobnie postąpiły władze powiatu myszkowskiego (5 gmin) i lublinieckiego (8 gmin).
Inaczej sytuacja się ma w powiecie kłobuckim. Dwie gminy przekazały poczcie informacje o swoich mieszkańcach: gmina Miedźno (za rządów wójta Piotra Derejczyka) i gmina Przystajń (teraz i wówczas władzę w gminie piastuje Henryk Mach).
W obydwu przypadkach Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie w sprawie przekroczenia uprawnień w kwietniu 2020 roku przez władze gminy Przystajń i gminy Miedźno poprzez przetwarzanie danych osobowych mieszkańców gminy nie mając do tego stosownego uprawnienia i przekazanie tych danych Spółce Poczta Polska S.A. 22 grudnia 2022 roku za jednym zamachem prokurator umorzył obydwa śledztwa.
Watchdog Polska złożyła zażalenie na postanowienie prokuratury do Sądu Rejonowego w Częstochowie. Zarówno sędzia Mateusz Przesłański z XVI Wydziału Karnego w przypadku Przystajni, jak i sędzia Anita Głowacka-Janik z IV Wydziału Karnego odnośnie Miedźna, uznali iż zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie i utrzymali w mocy postanowienie Prokuratury Rejonowej w Częstochowie o umorzeniu śledztwa w sprawie przekazania Poczcie Polskiej danych osobowych mieszkańców swoich gmin.
Renata R. Kluczna

1 Komentarz
Trzeba mieć nadzieję, że choć paru służalczych funkcjonariuszy jednak beknie za ten przekręt pisdnej gangsterki…