Rodzice dzieci z niepełnosprawnościami mają prawo do samodzielnego wyboru szkoły, która najlepiej odpowiada potrzebom ich dziecka. Niejednokrotnie, wybrana przez nich placówka może być oddalona od miejsca zamieszkania, co rodzi pytanie o zwrot kosztów transportu przez samorząd. Jak wynika z niedawnego orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Gdańsku, gmina ma obowiązek pokrycia tych kosztów, ale z pewnym ograniczeniem.
Prawo rodzica do wyboru placówki
Sprawa, którą rozpatrywał WSA w Gdańsku, dotyczyła matki, która walczyła o zwrot kosztów przewozu swojej niepełnosprawnej córki do wybranej przez siebie szkoły. Kobieta złożyła w urzędzie gminy wniosek o zwrot kosztów dojazdu do placówki, która, jej zdaniem, najpełniej realizowała zalecenia zawarte w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego jej córki. Wójt gminy odmówił, wskazując dwie inne, bliżej położone szkoły, które rzekomo mogły zapewnić odpowiedni poziom kształcenia
Matka nie zgodziła się z tą decyzją. W skardze do sądu argumentowała, że pojęcie „najbliższej szkoły” nie odnosi się wyłącznie do odległości geograficznej. Według niej, najbliższą szkołą jest ta, która w największym stopniu spełnia zalecenia terapeutyczne i edukacyjne dla dziecka.
Podkreśliła, że wybrana przez nią placówka posiadała specjalistyczne udogodnienia, takie jak sala gimnastyczna i sensoryczna, a także basen, co było kluczowe dla jej córki cierpiącej na zanik mięśni. Dodatkowo, dziewczynka uczęszczała do tej szkoły od trzeciego roku życia, co świadczyło o kontynuacji terapii i edukacji.
Stanowisko sądu
Gdański WSA przyznał rację matce w kwestii prawa do wyboru szkoły. Sąd orzekł, że wybór placówki, która najlepiej zaspokaja potrzeby niepełnosprawnego dziecka, nie pozbawia rodziców prawa do zwrotu kosztów transportu, nawet jeśli nie jest ona „najbliższa” pod względem faktycznej odległości.
Jednakże, sąd wprowadził istotne ograniczenie. Stwierdził, że obowiązek zwrotu kosztów przez gminę jest ograniczony do wysokości dojazdu do „najbliższej” szkoły, która spełnia kryteria zawarte w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego, a jednocześnie jest najbliżej położona geograficznie.
Oznacza to, że gmina nie może zmusić rodzica do wyboru innej, bliższej placówki, ale jej wsparcie finansowe ogranicza się do kwoty, jaką poniosłaby w przypadku dowozu dziecka do tej „najbliższej spełniającej kryteria” szkoły.
Dlaczego to orzeczenie jest ważne?
Orzeczenie to potwierdza, że samorządy nie mogą ograniczać prawa rodziców do wyboru najlepszej placówki dla swojego niepełnosprawnego dziecka. Sąd jasno podkreślił, że istotą pomocy ze strony gminy jest wsparcie rodziców w rozwiązaniu problemu transportu, a nie narzucanie wyboru szkoły.
Wyrok ten, choć nieprawomocny, stanowi istotny krok w ochronie praw rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, dając im pewność, że mogą dążyć do zapewnienia swoim dzieciom najlepszych warunków edukacyjnych i terapeutycznych, nie tracąc przy tym wsparcia finansowego ze strony samorządu.
red.

