Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

„W gminie Kłomnice uprawiają hobby w godzinach pracy”

Na początku 2023 roku wójt gminy Kłomnice Piotr Juszczyk wysłała pracownika urzędu gminy na szacowanie szkód łowieckich, wyrządzonych przez zwierzynę łowną w uprawach i płodach rolnych i tym samym uruchamia machinę służb kontrolnych, od Państwowej Inspekcji Pracy po prokuraturę. Zdaniem sołtysa wsi Kuźnica Sławomira Jurczyka, wójt Juszczyk posłużył się gminnym podwładnym dla własnych, partykularnych celów, przez co działał z naruszeniem prawa. Czy tego samego zdania co Jurczyk będzie prokuratura? Dojdzie do umorzenia czy powstanie akt oskarżenia?
Tak czy inaczej wójt Juszczyk naruszył świętą zasadę krystaliczności władzy, bo od ponad roku nie potrafi udowodnić, że działał zgodnie z prawem.

Na pytanie: dlaczego wójt gminy Kłomnice Piotr Juszczyk nie powinien wysyłać pracownika na szacowanie szkód łowieckich, Sławomir Jurczyk odpowiada:
– Ustawa Prawo łowieckie mówi wyraźnie o tym, że jeżeli występuje szkoda na polu u rolnika to rolnik zgłasza tę szkodę do koła łowieckiego. Koło powiadamia Ośrodek Doradztwa Rolniczego [ODR], poszkodowanego i w ciągu 7 dni mają przyjechać i oszacować szkody rolnikowi. W skład komisji, która szacuje te szkody – zgodnie z ustawą Prawo łowieckie – wchodzi poszkodowany, przedstawiciel koła i przedstawiciel ODR i nikt więcej. Żaden przedstawiciel urzędu gminy.
Nigdy żaden przedstawiciel gminy nie był powoływany do szacowania szkód, bo gmina nie ma nic do prywatnego pola. To nie były tereny gminy, tylko tereny prywatne rolnika. Tak mówi ustawa Prawo łowieckie z 1995 roku, a sposób przeprowadzenia tych czynności określa rozporządzenie z 2019 roku.. Pracownik urzędu gminy, który brał udział w szacowaniu szkód, był tam bezprawnie.

Dziś już wiadomo, że pracownika wysłał wójt Kłomnic. Tylko dlaczego?
– Zasada w każdym kole łowieckim jest taka, że każdy członek koła ma odpracować wyznaczoną liczbę dniówek roboczych w ciągu danego sezonu łowieckiego na rzecz koła. Ma to zrobić dobrowolnie i nieodpłatnie. Wójt Piotr Juszczyk jest członkiem koła, więc wykorzystując tę sytuację, żeby samemu nie odpracowywać tych dni, wysyła swojego pracownika w czasie jego urzędowania w gminie, by ten uczestniczył w szacowaniu szkód łowieckich w kole. Ponadto, w protokole, który został sporządzony na miejscu szacowania, pracownik ten nie podpisał się jako przedstawiciel urzędu gminy, tylko jako przedstawiciel koła, bo też jest jego członkiem, podobnie jak wójt Juszczyk.

Pracownik zamiast pracować w urzędzie błąkał się po okolicach sołectwa Kuźnica, wyliczając szkody w uprawach i płodach rolnych wyrządzone przez zwierzynę łowną. Skoro pracownik również jest członkiem koła łowieckiego to może „odrabiał” własną dniówkę?
– Może swoje, może wójtowe, tego nie wiem. Ale było to kilka razy, więc nie mógł cały czas odrabiać swoich. W każdym razie podpisał się jako przedstawiciel koła, a powinien jako przedstawiciel gminy, skoro wysłał go wójt, w godzinach pracy, jako pracownika urzędu. Dostał polecenie służbowe od wójta, co wykazała PIP, że ma tam iść. Sam sobie tam nie poszedł. Zresztą napisał to w oświadczeniu do PIP, podobnie jak wójt. Żadna ustawa, żadne przepisy nie mówią o tym, że pracownik urzędu ma uczestniczyć w szacowaniu szkód, to nie należy do zadań własnych gminy. Nigdy nie należało i nie należy.

Sprawa z pozoru wydaje się błaha, zwłaszcza że pracownik wychodził z urzędu do szacowania szkód rolniczych tylko dwa razy…
– Dwa razy, o których wiemy, a ile był naprawdę, to wiedzą oni. Ja widziałem dwa razy i to udokumentowałem przy pomocy zdjęć.
PIP potwierdziła, że wójt pracownika tam wysłał, tylko nie sprawdziła czy zadaniem własnym gminy jest szacowanie szkód łowieckich. Jestem ciekaw, co powie prokuratura, choć wiele się nie spodziewam. Przypuszczam, że sprawę umorzą.
Mówi pani, że sprawa jest błaha…? Nie zgadzam się. Pracownik powinien siedzieć w urzędzie i załatwiać sprawy urzędowe, obsługiwać petentów – mieszkańców gminy. A on co robił? – załatwiał prywatne sprawy, a nawet hobby w tym przypadku, kosztem urzędowania. Za moje-podatnika prywatne pieniądze, wójt wysyła pracownika, żeby sobie odrobić dniówkę w kole. W mojej opinii, w gminie Kłomnice uprawiają hobby w godzinach pracy.
Mnie chodzi tylko o to, żeby pokazać mieszkańcom gminy, co robią pracownicy ich urzędu w czasie, kiedy powinni służyć mieszkańcom.

A co na to gmina? Redakcja 7 dni zwróciła się z pytaniami, a urząd odpowiedział:
„Obecność pracownika Urzędu Gminy podczas szacowania szkód łowieckich, wynikała z zakresu obowiązków, m.in. współdziałanie z dzierżawcą lub zarządcą obwodu łowieckiego w zagospodarowaniu obwodów łowieckich na obszarze gminy a w szczególności zaś w zakresie ochrony zwierzyny bytującej na jej terenie, a nadto dobrze pojętego interesu poszkodowanego mieszkańca gminy – właściciela/posiadacza gruntu rolnego na terenie którego doszło do wyrządzenia szkody. (…) Brak wypracowania porozumienia co do ustalenia rzeczywistej szkody, jaką poniósł poszkodowany w skutek żerowania zwierzyny łownej, oznacza konieczność wystąpienia przez mieszkańca do sądu , co znacznie wydłuży okres otrzymania odszkodowania za szkody w uprawach i płodach rolnych. (…)”

***

Zapytaliśmy także o zakres obowiązków pracownika, którego wójt zwolnił z pracy w urzędzie na szacowanie szkód i ich podstawę prawną. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi podobnie, jak w temacie zadań własnych gminy.
Wójt Piotr Juszczyk nie wskazał, w której ustawie lub innym akcie prawnym stoi, by gmina zobowiązana była uczestniczyć w szacowaniu szkód łowieckich wyrządzonych przez zwierzynę łowną w uprawach i płodach rolnych.
Co więcej, wójt wysyłając pracownika na oględziny miejsca dewastacji przez zwierzynę na prywatnym terenie rolnika musiał wiedzieć – chociaż nie powinien – że konkretnego dnia odbywa się szacowanie szkód. Urząd gminy Kłomnice został poinformowany przez koło łowieckie Łowiec Radomsko, którego – o ironio – wójt jest członkiem.
Wystosowaliśmy zapytania prasowe do Łowiec Radomsko o podstawę prawną działania koła. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

1 Komentarz

  • Iksik

    Na początku 2022 r. pan wójt nie zgasił światła w toalecie czym naraził gminę na stratę. Są świadkowie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content