WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Prokuratura zbada działalność MOSiR, w tle odejście dyrektora Łuszcza

Częstochowska Prokuratura ma ostatnio równie dużo pracy co Prokuratura Krajowa i CBA. Właśnie do Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ oficjalnie wpłynęło pismo o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie rozliczeń finansowych podmiotów zewnętrznych w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji (MOSiR) w Częstochowie. Autorem zawiadomienia jest urzędujący dyrektor częstochowskiego MOSiR-u, Tomasz Łuszcz. Ma to związek z nagłym, sprzed miesiąca, zwolnieniem dyscyplinarnym Janusza Danka (Lewica), p.o. wicedyrektora ds. marketingu . Wcześniej odpowiadał także za funkcjonowanie miejskich pływalni oraz Parku Wodnego na Dekabrystów. Ustami resortowego wiceprezydenta Ryszarda Stefaniaka, magistrat zapowiedział – spóźnioną – kontrolę w związku z “aferą fakturową” (jak nazwała sprawę z Dankiem lokalna Gazeta Wyborcza). Inspektorzy prześwietlą organizację, finansowanie oraz nadzór nad funkcjonowaniem krytych pływalni MOSiR-u w latach 2023-2026.
Tuż po złożeniu przez Tomasza Łuszcza zawiadomienia do prokuratury – a dodajmy zawiadomienia nie złożył resortowy wiceprezydent Ryszard Stefaniak (niezależnie od kontroli wewnętrznej) – dotychczasowy dyrektor MOSiR-u odszedł na „emeryturę”.

Zawiadomienie dyrektora MOSiR-u Tomasza Łuszcza wiąże się z ustaleniem przez prokuraturę osób odpowiedzialnych za narażenie MOSiR na szkodę finansową w okresie ostatnich 4 lat, m.in. w związku z wykorzystywaniem ratowników świadczących usługi (z WOPR w Częstochowie i OPR w Opolu), w tym na basenie w Sienkiewiczu – poza siedzibą pływalni. Danek pełnił wówczas funkcję kierowniczą. Zwolniony dyscyplinarnie były już pracownik MOSiR-u broni się twierdząc, że to pomówienia i że nie zajmował się kontrolowaniem ani rozliczaniem czasu pracy ratowników zatrudnianych przez podmioty zewnętrzne. Danek mimo wszystko przyznaje, że ratownicy bywali na niektórych organizowanych przez niego wydarzeniach, jednak robili to podobno społecznie, bowiem Danka oskarża się o angażowanie ratowników do obsługi imprez organizowanych przez niego. Jednocześnie – co jest głównym wątkiem w śledztwie prokuratorskim – kosztami “nadgodzin” niezwiązanymi bezpośrednio z działalnością MOSiR obciążany był MOSiR.
Zweryfikowane przez redakcję 7 dni źródła są nieco bardziej pobłażliwe wobec Janusza Danka. “W przestrzeni publicznej duża część odpowiedzialności skupia się na Januszu Danku, byłym kierowniku basenu. Moim zdaniem obraz tej sprawy może być jednak niepełny.
Nie piszę tego po to, aby bronić Janusza Danka. W mojej ocenie ponosi on odpowiedzialność za skrajną niekompetencję na stanowisku, które zajmował. Często podpisywał dokumenty bez realnej kontroli i nadzoru, a jego rola sprowadzała się bardziej do biernego funkcjonowania w systemie niż faktycznego zarządzania obiektem. Mówiąc wprost: mógł być niekompetentnym figurantem, który podpisywał to, co mu przedstawiano. Jednocześnie uważam, że realny problem może leżeć gdzie indziej…”
Prokuratura musi dotrzeć do osób, które znają odpowiedzi na pytania:
Kto stoi za tym procederem? Kto prowadził kursy dla ratowników? Kto wymuszał na młodych osobach kończących kurs ratownika odbywanie obowiązkowych 100 godzin pracy społecznej? Kto pobierał wynagrodzenie z WOPR/MOSiR, prowadząc równolegle odpłatną działalność jako instruktor pływania, a dodatkowo dopisywał sobie godziny pracy jako ratownik niezgodnie ze stanem faktycznym?
Nasi informatorzy donoszą, że “Janusz Danek podpisywał dokumenty związane z tym procederem bez realnej weryfikacji. Dlatego nie twierdzę, że był niewinny — przeciwnie, jego brak nadzoru i całkowita niekompetencja mogły umożliwić taki mechanizm.”

Łatka fakturowego aferzysty

Obecne kłopoty Janusza Danka to „déjà vu” w najgorszym – i zarazem najbardziej przewidywalnym – wydaniu. 12 lat temu zasiadł na ławie oskarżonych w związku z wyłudzaniem publicznych pieniędzy przy pomocy fikcyjnych faktur nieistniejącej firmy Kazmet z nieistniejącej ulicy Jarzynowej. Wówczas należało definitywnie zablokować mu możliwość zarządzania ludźmi i pieniędzmi oraz trwale odsunąć go od pełnienia funkcji kierowniczych. Skandal wokół fałszywych faktur, co prawda zamknął Dankowi drogę do kariery politycznej, bo ta zależała od wyborców, ale nie zawodowej. Koledzy z Lewicy ulokowali go w strukturach miejskich, torując mu drogę do kolejnych awansów, z nominacją na stanowisko wicedyrektora MOSiR włącznie. To właśnie wtedy powinien otrzymać wilczy bilet na wszelkie stanowiska menedżerskie. Dzięki temu dziś temat Janusza Danka po prostu by nie istniał, oszczędzając Lewicy wizerunkowego kryzysu. Za to, że tak się nie stało, pełną odpowiedzialność ponoszą lokalne władze partii.

Z całą pewnością osobami bezpośrednio odpowiedzialnymi za aferę z Dankiem są resortowi wiceprezydenci miasta – najpierw Jarosław Marszałek (w styczniu tego roku odszedł do wodociągów), a obecnie Ryszard Stefaniak. To pod ich rządami nadzór właścicielski nad częstochowskim MOSiR-em okazał się kompletną fikcją, dając zielone światło dla nadużyć.

Redakcja 7 dni zapytała magistrat o skalę odpowiedzialności urzędników i mechanizmy, które dopuściły do tak rażących zaniedbań. Poza tym, dlaczego władze miasta, mając wiedzę od dyrektora Łuszcza o popełnieniu przestępstwa, nie podjęły kroków prawnych?

– Jaki jest zakres obowiązków wiceprezydenta resortowego względem MOSiR-u?
– Od 1 czerwca br. Ryszard Stefaniak – Zastępca Prezydenta Miasta Częstochowy jest osobą nadzorującą pracę Wydziału Kultury i Sportu, który sprawuje nadzór nad Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Częstochowie.
Zgodnie z Regulaminem Organizacyjnym zakres zadań w tym zakresie to:
– współpraca z jednostkami kultury fizycznej dotycząca bazy sportowo-rekreacyjnej będącej w użytkowaniu podmiotów sportowych oraz Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Częstochowie,
– sprawowanie nadzoru nad Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Częstochowie.

Z zapowiedzi władz miasta wynika, że magistrat zamierza przeprowadzić kontrolę na terenie MOSiR-u.
* Kto kontroluje?
* Co wchodzi w zakres kontroli (jakie placówki MOSiR-u, szczegółowe obszary kontroli)?
* Jaki jest czas trwania kontroli (dokładnie kiedy się zakończy)?
– Od 15 czerwca br. trwa kontrola doraźna w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Częstochowie w zakresie organizowania, finansowania i nadzoru nad funkcjonowaniem pływalni krytych zarządzanych przez Ośrodek.
Okres objęty kontrolą to lata 2023 – 2026.
Osoby upoważnione do przeprowadzenia kontroli to naczelniczka Wydziału Inżynierii Miejskiej i Kontroli oraz pięciu głównych specjalistów z tego wydziału, a także z Wydziału Kultury i Sportu.
Graniczny termin kontroli: 15 października 2026 r.

– Z pewnością za nieprawidłowości w MOSiR odpowiadają poszczególne osoby niższego szczebla, jak i dyrektor MOSiR. Kto z magistratu ponosi odpowiedzialność za brak nadzoru i kontroli nad MOSiR-em?
– Nadzór nad MOSiR nie jest możliwy w tak szerokim zakresie (Urząd Miasta nie ma bieżącego wglądu do dokumentów księgowo-finansowych poszczególnych jednostek prowadzących własną księgowość), więc stwierdzanie tego typu nieprawidłowości to kompetencja osób nadzorujących pracę w samym MOSiR. Sytuacja związana ze zwolnieniem pracownika wskazuje na fakt, że jakieś konkretne nieprawidłowości/niezgodności zostały stwierdzone. M.in. to jest przedmiotem weryfikacji ze strony osób kontrolujących.

– Czy urząd miasta Częstochowy zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury?
– Urząd Miasta Częstochowy nie złożył zawiadomienia do prokuratury, gdyż nie są jeszcze znane wyniki prowadzonej obecnie kontroli.

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

1 Komentarz

  • mario

    Czy ktoś nie wiedział, że od 10-15 lat rozsiadła się w Urzędze Miasta i podległych jednostkach bezkarna sitwa towarzyszy partyjnych różnych barw by doić do woli kasę podatników, różne dotacje i granty… dla swoich, bez przestrzegania dyscypliny pracy i kompetencji… przecież pisano o tym obszernie..
    Teraz gdy widać dno kasy “samorządu” a odpowiedzialni za złodziejstwa spieprzają na emerytury i zwolnienia lekarskie… Czysty biznes złodziejski… kasa wzięta… dupa miękka..Czas by NIK to solidnie zbadał i rozliczył… Bo “miasto”, ze śmiechu pęknie i przestanie płacić podatki na nierobów i złodziei.

  • mr.optymista

    *******

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści