Kilka dni temu niektóre firmy zabrały częstochowianom pojemniki na śmieci. Czy miały do tego prawo? W tej sprawie Wojewoda Śląski Zygmunt Łukaszczyk wystosował dziś pismo do prokuratury rejonowej.
Od tygodnia w Częstochowie trwa śmieciowe zamieszanie – niepokorne firmy zabrały swoim klientom pojemniki na odpady. Oburzenie i bezradność ludzi odbiły się echem w województwie śląskim. Tą sytuacją zaniepokoił się sam wojewoda i w efekcie złożył pismo w prokuraturze. Obawia się, że brak pojemników na śmieci może ściągnąć przed częstochowskie posesje szczury, a tym samym – niebezpieczeństwo epidemiologiczne. Wojewoda prosi prokuraturę o wyjaśnienie sprawy pod względem zgodności z prawem, ale na razie nie wnosi zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

1 Komentarz
Jestem pełen podziwu dla bohaterstwa wojewody Łukaszczyka Zygmunta – inwazja szczurów i epidemie to średniowiecze, a mnie się marzy odrodzenie i nowe oświecenie. Sytuacja jest groźna, sam widziałem wypasionego szczura jak zwiewał ze zdobyczą – chyba krewetki – na Wieluńskiej. Na prokuraturę bym nie liczył. Oni są na offie.
Jestem pełen podziwu dla bohaterstwa wojewody Łukaszczyka Zygmunta – inwazja szczurów i epidemie to średniowiecze, a mnie się marzy odrodzenie i nowe oświecenie. Sytuacja jest groźna, sam widziałem wypasionego szczura jak zwiewał ze zdobyczą – chyba krewetki – na Wieluńskiej. Na prokuraturę bym nie liczył. Oni są na offie.