Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Prezes dotrzyma słowa?

Trzech zawieszonych związkowców, będących pracownikami Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego w Sobuczynie, wróci w poniedziałek 12 września do pracy. Decyzja ta jest konsekwencją wtorkowego protestu NSZZ „Solidarność”.

We wtorek w Urzędzie Miasta odbył się protest  w sprawie trzech pracowników Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, jednocześnie zakładowych liderów związkowych „Solidarność” bezprawnie pozbawionych możliwości wykonywania pracy.
W sierpniu br. pracodawca – Częstochowskie Przedsiębiorstwo Komunalne – działając bez zgody trójki pracowników (przewodniczącego, wiceprzewodniczącego i członka Komisji zakładowej NSZZ „Solidarność”) – zwolnił ich na miesiąc z obowiązku świadczenia pracy z „przyczyn leżących po stronie pracodawcy”. – Nawet prawnik, który to pismo napisał, nie umiał nam wytłumaczyć, o co w nim chodzi. Sam nie rozumiał, co napisał – kpili związkowcy. Najprawdopodobniej miało to związek ze stwierdzeniem przypadku kradzieży paliwa, którego miał się dopuścić jeden z pracowników z krótkim stażem, ale pismo pracodawcy nie precyzuje przyczyny tej decyzji. – W czasie, kiedy doszło do kradzieży paliwa w ogóle nie było mnie w pracy – oburza się Stanisław Psykała, przewodniczący Komisji zakładowej NSZZ „Solidarność”. – To sprawa polityczna, atak na „Solidarność”, próba jej stłamszenia – dodaje Tomasz Ziółkowski, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność” – Złodzieje dalej pracują, a związkowców się zawiesza – dodaje Psykała.
22 sierpnia zawieszeni pracownicy złożyli zawiadomienie do prokuratury w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa „złośliwego” i „uporczywego naruszania praw pracowników” przez prezesa zarządu CzPK Roberta Kalinowskiego.
Odsuwając pracowników od stosunku pracy, prezes nie zastosował się do przepisów prawa pracy. Potwierdza to kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, która nakazała przywrócenie mężczyzn do pracy w ciągu 30 dni. Zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia możliwe jest bowiem wyłącznie za jego zgodą. Tak jednak się nie stało. – Byłem na urlopie w Łebie. Po powrocie otrzymałem wilczy bilet – żali się Psykała.
Mimo dwukrotnego wezwania prezesa Kalinowskiego do dopuszczenia pracowników do wykonywania pracy pracodawca nie wycofał się ze swojego stanowiska, podtrzymując jednocześnie, iż w jego ocenie przepisy prawa pracy dają mu możliwość jednostronnego wydawania dyspozycji w zakresie pozbawiania pracowników prawa do wykonywania pracy. W związku z tym związkowcy poprosili o spotkanie z prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem, jednak zamiast niego pojawił się jego zastępca, Mirosław Soborak. Ostatecznie, po kilkudziesięciu minutach zapadła decyzja o przywróceniu pracowników do pracy. – Zapraszam wszystkich trzech panów do pracy w poniedziałek, 12 września na druga zmianę – powiedział prezes Kalinowski. Związkowcy z ulga, ale i niedowierzaniem przyjęli decyzje prezesa. – Skąd mamy mieć pewność, że w poniedziałek nie zmieni pan zdania – pytali.  – Nie zmieniam zdania – ripostował Kalinowski. Na żądanie związkowców, prezes sporządził odręcznie pismo, dokumentujące jego decyzję. – To bardzo fajne, populistyczne. Mamy pismo, ale chcemy gwarancji. Wiemy już doświadczenia, mamy dokumenty, że prezes Kalinowski potrafi w ciągu kilku dni, kila razy zmienić zdanie – skomentował Mirosław Kowalik, Przewodniczący Zarządu Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność”. – Prezes przyszedł tu zupełnie nie przygotowany. Nawet kartki papieru przy sobie nie miał, musiał od urzędników pożyczać. Dobrze, że na papierze toaletowym tego nie napisał – oburzali się związkowcy. Ostatecznie zawieszeni pracownicy 12 września wrócą do pracy. A związkowcy pozostają w gotowości. – To jest próba sił. To precedens, w którym może dojść w każdym zakładzie. Dziś „Solidarność” zwyciężyła. Ale również dziś zaczynamy przygotowania. Jeśli prezes zmieni zdanie, wtedy tutaj wrócimy – głośniejsi, lepiej przygotowani – podsumował Kowalik.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content