WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Posłanka Burzyńska: „Decyzja przyłączenia się do referendum w Częstochowie, była nie tylko moja, ale 27 członków zarządu lokalnych struktur PiS”

Tematem rozmowy jest pytanie: kto przyczynił się do zawieszenia w prawach członka PiS-u posła Szymona Giżyńskiego?
Gościem TV 7 dni jest Lidia Burzyńska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, prezes lokalnych struktur PiS-u (okręg nr 28).

– Zacznijmy od sprawy posła Szymona Giżyńskiego… Dlaczego został zawieszony?
– Pani redaktor, Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która funkcjonuje w oparciu o prawo. Mamy bardzo ważny dokument, jakim jest statut i tam w artykule 7, w punkcie 2, jest napisane, że zawieszenie wydaje pan prezes Jarosław Kaczyński. Dlaczego? To już musiałoby być pytanie do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, dlaczego zawiesił pana posła Szymona Giżyńskiego w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości?

– Czy miało to związek z jego oświadczeniem oraz tym, że pani poparła referendum w Częstochowie, a poseł Giżyński niekoniecznie? Czy to miało związek?
– Na tak zadane pytanie: czy ja poparłam referendum, muszę odpowiedzieć, że to nie ja jako prezes, czy jako poseł Lidia Burzyńska, tylko ta decyzja była uzgodniona z centralnym dowództwem naszej partii, to po pierwsze. A decyzja o przyłączeniu się do referendum zapadła na zarządzie, którego jestem prezesem, ale w skład zarządu wchodzą parlamentarzyści, radni oraz działacze Prawa i Sprawiedliwości, więc ta decyzja przyłączenia się do referendum w Częstochowie, była nie tylko moja, ale też innych – 27 członków zarządu lokalnych struktur PiS. Pan poseł Giżyński wydając oświadczenie powiedział na koniec, że zgodnie z sumieniem on zachęca, żeby mieszkańcy wzięli udział w referendum. Natomiast każdy człowiek ma inteligencję swoją, wrodzoną lub nabytą, mógł z tego oświadczenia odczytać, że jednak nie do końca pan poseł się zgadza, ale ma prawo. W każdej partii, a szczególnie w Prawie i Sprawiedliwości każdy ma prawo do własnego głos.

– Powtórzę pytanie: czy to był powód zawieszenia posła?
– Być może, albo najprawdopodobniej, to była jedna z przesłanek, które zdecydowały o zawieszeniu pana posła.

Czy oświadczenie, które wydał poseł Giżyński panią obraziło?
– Nie pani redaktor. Ja jestem z wykształcenia nauczycielem, jestem człowiekiem o wielkiej empatii i szacunku do drugiego człowieka. Nie obraziło mnie. Wypowiedź posła Giżyńskiego, w której nawiązuje do faktu, że jestem mieszkańcem Skrzydlowa, wręcz winduje moją gminę Kłomnice i wieś Skrzydlów. Zatem wydaje mi się, że to nie miejsce zamieszkania, nie legitymacja, a działalność i funkcjonowanie jest miernikiem każdego z nas.

– Kto teraz będzie szefem struktur PiS-u w Częstochowie?
– Pani redaktor, nie odpowiem teraz na to pytanie, ale w najbliższym czasie. To jest kwestia tygodnia, ponieważ dzisiaj [14 lipca 2026] wybieram się do Warszawy, bo rozpoczyna się Sejm. Będzie wybrany zastępca szefa powiatu grodzkiego, czyli przewodniczący, no i oczywiście też komitetu, bo pan poseł również był przewodniczącym komitetu.

– Wspomniała pani o tym, że 27-osobowy zarząd poparł referendum. To znaczy kto?
– Ja teraz nie jestem w stanie powiedzieć, ilu było obecnych działaczy PiS-u na tym zarządzie, ale wszyscy poparli.

– Wspomniała pani również o radnych, natomiast z tego co widzimy, radni niezbyt chętnie popierają referendum – mówiąc delikatnie…
– Pani redaktor, ja bym powiedziała tak. Oficjalne stanowisko, które jest wszem i wobec znane, to radni go popierają. To, że myśmy z posłem Andrzejem Gawronem byli na konferencji, to było wskazanie nas, że my przedstawimy to stanowisko. Wie Pani, trudno jest, bo radni zbierają podpisy i popierają odwołanie samych siebie. Ale ja uważam, że funkcja radnego, czy prezydenta, czy posła to jest z woli wyborców i nasza działalność powinna iść w tym kierunku, żeby wyborcy zaufali po raz drugi.
Natomiast Prawo i Sprawiedliwość – niech to bardzo wybrzmi – jako opozycja zachowała się w Częstochowie należycie. Po pierwsze radni złożyli do rady wniosek, żeby ta przeprowadziła referendum. To nie Lewica wraz z Koalicją Obywatelską, które rządzą centralnie i rządzą też tutaj, ale nie zapomnijmy o Polskim Stronnictwie Ludowym, które nie ma swoich przedstawicieli w Częstochowie, ale wszem i wobec popierało pana Matyjaszczyka – tylko Prawo i Sprawiedliwość zachowało się z honorem, zachowało się godnie.
Pani redaktor, dla mnie to jest kuriozum. Mnie jest po ludzku, po prostu wstyd, będąc w Warszawie, w Sejmie, rozmawiając z koleżankami, z kolegami, którzy pytają: jak to się stało, że prezydent, który ma zakaz wstępu do urzędu, czyli nie piastuje swojej funkcji, otrzymuje wotum zaufania i absolutorium od radnych. To jest kuriozum, bo równie dobrze każdy z nas może nie wykonywać obowiązków, nie przychodzić do pracy, mieć zakaz wstępu…
Także proszę mieć na uwadze, że radni Prawa i Sprawiedliwości zachowali się należycie, ale są w mniejszości, dlatego aby przerwać te niechlubne działania w Częstochowie, należy również odwołać Radę Miasta.

– Kto będzie zbierał podpisy z PiS-u?
– Oczywiście radni. Tak jak ogłosiliśmy nasze środowisko, tak zbieramy i oby jak najwięcej tych podpisów było.
Oczywiście mamy swoje porozumienie, jeżeli chodzi o Komitet Referendalny. Zachęcam wszystkich Częstochowian, aby przyłączyli się do tej akcji, złożyli podpisy, ponieważ Częstochowa zasługuje na włodarza, który będzie dbał o interesy miasta, o interesy mieszkańców, a nie o interesy tylko najbliższych. Mamy swoje logo, plus logo Komitetu Referendalnego i tak przygotowani ruszamy w miasto. Na koniec w obecności pana Marcina Noconia, szefa Komitetu Referendalnego, zebrane głosy przekażemy komisarzowi wyborczemu.

– Czy macie jakieś założenia, ile PiS zamierza zebrać podpisów?
– Każdy z nas idąc na spacer zakłada sobie, że przejdzie 2-3 kilometry, czasami może się nie udać tyle przejść, ale ważny jest sam fakt dążenia do celu. Ja tutaj nie będę obnażać ilości, ale jest chęć i jest wola. Działamy, do 16 sierpnia mamy czas.

– Czy rozważa pani sytuację egzotycznych sojuszy, na przykład z Polską 2050?
– Pani redaktor, jest za wcześnie na sojusze, ale powiem tak. Sojusze, które idą w kierunku lepszego funkcjonowania czy działania są okej. Także, tak wymijająco pani odpowiem na to pytanie.

– A szkoda. Zapytam zatem o kandydata na prezydenta. PiS ma niewybieralnych kandydatów od co najmniej 16 lat. Czy wobec tego myśleliście o kandydacie spoza partii? Czy też będziecie mieć swojego kandydata?
– Pani redaktor, powiem tak. Zawsze w każdej przestrzeni funkcjonowania, zawsze gdzieś jest tama. Pani mówi, że od 16 lat mamy kandydata niewybieralnego… Być może teraz właśnie nastąpił czas, żeby był kandydat wybieralny.
Powiem pani tak – czy to będzie obywatelski kandydat, czy wspólny, to musi być ktoś, kto poprowadzi Częstochowę na rozwój, a nie na zwarcie.

– Ale czy jest możliwe, by szefowa lokalnych struktur PiS-u zgodziła się na kogoś spoza partii, spoza PiS-u?
– Nie mówię ani tak i nie mówię nie.

– Dziękuję za rozmowę.

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

2 komentarzy

  • mr.optymista

    Można by sie było przyczepić do kilku szczegółów np. “Wspomniała pani również o radnych, natomiast z tego co widzimy, radni niezbyt chętnie popierają referendum – mówiąc delikatnie…” no właśnie, mowiąc delikatnie.
    Lub np. “Po pierwsze radni złożyli do rady wniosek, żeby ta przeprowadziła referendum” myślę sobie, że na 99% wiadomo było, że taki wniosek raczej nie przejdzie, więc pewnie przy składaniu osoby składające jakichś większych rozterek (typu “Wie Pani, trudno jest, bo radni zbierają podpisy i popierają odwołanie samych siebie.”) nie miały, no ale wniosek był złożony i na ten fakt można się teraz powoływać, i to się liczy, w mojej opinii jest FAIR, jest to z pewnością jakiś plus. Choć swoją drogą ciekawe, gdyby tak opozycja była w roli rządzących miastem to jakby sie wtedy zachowała? Bo to chyba jednak najwięcej mówi o odpowiedzialności, samorefleksji, politycznym honorze i politycznych “cojones”, aby poddać się audytowi-ocenie wyborców, zwłaszcza kiedy są ku temu podstawy (wystarczy poczytać różne artykuły Pani redaktor Renaty Klucznej).
    Reszta środowisk politycznych w mieście, tych, które nie popierają referendum, nie wiem na co liczy? jaką mają strategię? takie zwykłe najprostsze z najprostszych “przeczekanie i po prostu trwanie”? przecież nawet jeżeli nie teraz, to w 2029 roku wyborcy będą? pamietać, kto i jak podszedł do kwestii poddania się ocenie w referendum. Jeżeli teraz wszystkie środowiska, czyli głównie te mające władzę w mieście, nie popieraja referendum to pytam, co by sie jescze takiego musiało stać? aby referendum poparli wszyscy? Czy tak obiektywnie, jak sie przeczyta, np. na stronie “7 Dni Tygodnik Regionalny”, te wszystkie artykuły, brawa dla Pani redaktor Renaty Klucznej, o sytuacji w Częstochowie, to czy nie jest to właściwy czas aby mieszkańcy mogli się wypowiedzieć w referendum? naprawdę? Jeżeli nie teraz to niby kiedy? Przecież mieszkańcy mogą odwołać ale i równie dobrze wyrazić swoje dalsze poparcie, a wtedy prezydent jak i rada miasta uzyskaliby mandat społeczny aby działać dalej, aż do następnych wyborów. Jeżeli aktualna sytucja, chocby nawet TYLKO taka “wizerunkowa”, w Częstochowie nie wymaga? referendum to sam juz nie wiem jaka sytuacja miałaby być odpowiednia. Co by się takiego musiało stać? żeby wszyscy, ramie w ramię wyrazili aktywne poparcie dla referendum? Czy Pani redaktor zna może odpowiedź? Bo przeciez nie chodzi chyba? tylko o to aby za wszelką cenę trwać i władać? Tak bezrefleksyjnie? Czy Pani redaktor ma może jakiś pomysł co determinuje takie a nie inne zachowanie, podejście włodarzy miasta do kwestii referendum???
    Na koniec kwestia, po ewentualnym? sukcesie referendum, czyli ewentualny kandydat, kandydatka na prezydenta. Cytat z powyższego artykułu
    “Pani redaktor, powiem tak. Zawsze w każdej przestrzeni funkcjonowania, zawsze gdzieś jest tama. Pani mówi, że od 16 lat mamy kandydata niewybieralnego… Być może teraz właśnie nastąpił czas, żeby był kandydat wybieralny.
    Powiem pani tak – czy to będzie obywatelski kandydat, czy wspólny, to musi być ktoś, kto poprowadzi Częstochowę na rozwój, a nie na zwarcie”
    W odniesieniu do tej kwestii przytoczę jeszcze za chwilę fragment mojego komentarza pod poprzednim artykułem, bo czy kandydat będzie taki czy inny, partyjny, obywatelski itd to jest sprawa raczej drugorzędna. Ważne żeby kandydat niósł ze sobą nowe standardy, poziom przejrzystości, jasno, np. w wywiadzie z Panią redaktor Renatą Kluczną, zadeklarował swoje poglądy na sposób sprawowania władzy w mieście. Bo sama zmiana dla zmiany, że wcześniej ONI ale teraz nareszcie MY! Taka zmiana moim zdaniem nic zmieni.
    A teraz fragment mojego komentarza
    “Pani redaktor wychodzi na to, że przed następnymi wyborami, czy sie referendum uda czy nie, na prezydenta miasta “7 Dni Tygodnik Regionalny” powinien wziąć na “spytki” wszystkich, a już na pewno przed 2 kluczową turą, kandydatów, żeby określili swoją kandydaturę. zestaw pytań musiałaby opracować nieoceniona Pani redaktor Renata Kluczna, ale chodzi mniej więcej o coś w stylu: “Czy może Pan/Pani zadeklarować, że nie będzie Pani zasiadać w kilku zarządach, radach nadzorczych przeróżnych spółek miejskich w innych miastach? A zyskany w ten sposób czas przeznaczy Pan/Pani na wysiłek, walkę o rozwój Częstochowy?”

    lub odpoczynek, relaks po takiej walce. Zaś miejskie spółki w innych miastach chyba dadzą radę bez Pana/Pani udziału? nie zbankrutują? nie przestaną istnieć bez doradztwa, nadzoru osoby ze “świętego miasta” (jak o Częstochowie śpiewał Muniek Staszczyk w utworze “Miasto” – Habakuk feat. Muniek).

    “Czy w Częstochowie pod Pana/Pani rządami nie będzie upolitycznienia spółek miejskich? Czy rozumie Pan/Pani pojęcie “odpowiedzialność polityczna” i czy zawsze, po prostu tak honorowo, bedzie potrafił Pan/Pani rozliczyć się ze swoich ewentualnych błędów? Czy Pan/Pani popiera ideę lokalnych referendów? czy gdyby takie referendum miało dotyczyć Pana/Pani osoby to czy Pan/Pani by je poparł? poddał się ocenie mieszkańców, wyborców? bo w referendum mogą oni przecież zagłosować ZA jak i PRZECIW?” itd.
    Ale na taki wywiad z Panią redaktor Renatą Kluczną, i tego typu, niewygodne pytania, jasne przedwyborcze deklaracje i zobowiązania, to chyba żaden kandydat, kandydatka nie znajdzie czasu. Łatwiej będzie rozdawać ulotki “na kwadratach” z długopisem i magnesem na lodówkę w bonusie. LOL. Pozdrawiam Panią redaktor oraz wszystkich czytelników”

  • mario

    Piszę tu nieraz – w ostatnich ponad 15. latach – nie tylko w Częstochowie “zabito” z zimną krwią tzw. politykę samorządową – zwłaszcza miast …
    Teraz w miastach dużych, średnich, małych i malutkich usiłuje się kopiować karykaturalną tzw. wielką politykę z jej łajdackimi wynaturzeniami.
    Z widocznymi skutkami.
    Kacyk, kacyka, kacykiem pogania a i dorobić można niezłą kasę…. jeśli czuje się wiatr

    Szambo za szambem wybija i idzie kolejna zima…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści