Organizacyjnie to było mega przedsięwzięcie: pięć dni, pięć miejscowości, spektakl w Filharmonii, 1000 obdarowanych dzieciaków, dwóch Mikołajów, gromada elfów, mnóstwo występujących dzieci…
Dla porządku przypomnijmy: Fundacja Chrześcijańska „Adullam” od 19 lat przygotowuje imprezę mikołajową dla podopiecznych szkół specjalnych, różnych instytucji pomocowych, świetlic socjoterapeutycznych, pieczy zastępczej. To w dużej część dzieci z niepełnosprawnościami, dysfunkcjami, z rodzin w kryzysie finansowym albo wykluczonych społecznie. Przez lata akcja się rozrastała, aż w tym roku objęła 1000 osób z Częstochowy oraz gmin Opatów, Mykanów, Olsztyn i Konopiska.
To oznaczało konieczność przygotowania 2000 paczek, ponieważ każdy prezent składał się z jednej
wielkiej torby wypełnionej słodyczami i drugiej, kryjącej upominki rzeczowe dopasowane do wieku, płci i ewentualnie niepełnosprawności dziecka.
Samo pakowanie trwało kilka dni. Wzięli je na siebie wolontariusze sprawdzeni w wielu wcześniejszych kampaniach mikołajowych.
– Tego nie może robić osoba niedoświadczona. Rzeczy do torby nie wystarczy wrzucić. Trzeba je poukładać, by się nie pogniotły, by całość wyglądała estetycznie, jak przystoi prezentowi – tłumaczy prezes fundacji Elżbieta Ferenc.
Znacznie wcześniej niż pakowanie zaczęły się w Adullam próby spektaklu „Pinokio”. Uświetnił on inaugurację tegorocznego Mikołaja, zaplanowaną na 1. grudnia w Filharmonii Częstochowskiej. Prowadzona przez Fundację Adullam świetlica „Życie poza szkołą” ćwiczyła bez wytchnienia. Fragmenty wymagające popisów akrobatycznych opracowała szkoła Snake Dance. Oprawę muzyczną wzięły na siebie śpiewające dzieci ze Studia Piosenki „Metro”.
Gdy wykonawcy wśród huku braw zeszli ze sceny, uniosła się kurtyna kryjąca ścianę paczek z prezentami i wielki pluszowy tron. Na tym tle stanął Mikołaj. Wcielił się w niego Artur Brędzel, na co dzień wójt Konopisk. Jego pomocnikami na początku zabawy zostali – ho, ho! – pierwszy wicewojewoda śląski Adam Zaczkowski, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego Stanisław Gmitruk i wiceprezydent Częstochowy Ryszard Stefaniak. 500 dzieci z widowni odbierało prezenty przez kilka godzin.
Wcześniej Fundacja podziękowała darczyńcom oraz pomocnikom, wręczając statuetki Złotej, Srebrnej i Białej Brody. Zaprojektował je i wykonał znany rzeźbiarz Mariusz Chrząstek.
A potem zaczęło się tournée po gminach. Opatów, Mykanów, Olsztyn, Konopiska… Tu pastorał Mikołaja przejął Piotr Wrzesiński-Twornicki z fundacji Latarnia. Głaskał po głowach, wypytywał o grzeczność i budził szalony respekt. Bywało, że brakło mu kolan do sadzania na nich dzieci z jednej rodziny. Najliczniejsza ze zgłoszonych do akcji liczyła aż dziesięcioro pociech!
Za każdym razem spotkania ozdabiały występy uczniów z poszczególnym gmin – niekiedy imponujące, zawsze urocze.
Nad tym, by każdy dostał właściwą paczkę, czuwały elfy z Adullam. 5. grudnia gromada w czerwonych koszulkach z logo akcji wróciła ostatecznie do Częstochowy, zmęczona, ale usatysfakcjonowana. – To był nasz kolejny najlepszy Mikołaj – oceniła.
Czy koniec akcji i związanej z nią mobilizacji oznacza, że dla Adullam zaczęły się już przedświąteczne ferie? Nic z tych rzeczy. Fundacja zbiera siły na nowo, bo przed nią… Wigilia dla 350 osób.
Joanna Skiba
Fot. Damian Noga, Tomasz Sieniawski, RM Group
