WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Marcin Nocoń: „… to najbardziej poszkodowana i oszukana grupa częstochowian”

Temat rozmowy: Wykup mieszkań komunalnych.
Gościem TV 7 dni jest Marcin Nocoń, członek rady dzielnicy Tysiąclecie, aktywista.

– Zasłynął pan z walki o wykup mieszkań komunalnych…
– Tak, byłem przewodniczącym Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej, ale najbardziej lubię stwierdzenie pana prezydenta Stefaniaka, który nazwał mnie zwykłym mieszkańcem. Także jestem zwykłym mieszkańcem.

– Kto mógł wykupić mieszkania kiedyś, przed rokiem 2019? Co to były za osoby i jakie musiały spełnić warunki, żeby mieszkanie wykupić?
– Byli to mieszkańcy, którzy mieszkali w zasobach komunalnych. Moja walka rozpoczęła się od tych mieszkańców w 2019 roku, ponieważ w tym roku radni miasta Częstochowy zmienili uchwałę. Wcześniej mieszkańcy z budynków, których okres eksploatacji wynosił powyżej 50 lat, mogli wykupić te mieszkania z bonifikatą 80%.
Po roku 2019 bonifikata została zmniejszona do 35%. Mało tego, w budynkach, w których miasto ma większe udziały niż połowa, sprzedaż została całkowicie zatrzymana. Mamy tutaj do czynienia z osobami, które przez lata inwestowały w te mieszkania, robiły remonty, a finalnie nigdy te mieszkania nie będą ich.

Ale te osoby, żeby dostać mieszkanie wcześniej, musiały też spełnić różne warunki, między innymi dochodowy. Ich dochody nie mogły być zbyt wysokie, żeby mieszkanie w ogóle dostać. Tak czy nie?
– Podam przykład, który jest mi najbardziej bliski – mojej świętej pamięci cioci, która wykupiła mieszkanie z bonifikatą 35%, po podwyżce. Także jeżeli chodzi o nią, to nie była walka dla mojej cioci, tylko to była walka dla mieszkańców, których widziałem na naszych spotkaniach, a którzy zostali postawieni pod ścianą.

– Dobrze, ale nie tego dotyczyło moje pytanie… ci ludzie musieli być osobami o niskich dochodach…? Dostali mieszkanie i mieli dach nad głową, a potem jeszcze mieli możliwość wykupu tych mieszkań.
– Tak, dostali możliwość mieszkania, ale często te mieszkania były w stanie agonalnym, ponieważ przez lata zarządca tych mieszkań ZGM TBS doprowadzał budynki i mieszkania do ruiny, czego mamy przykład choćby w budynkach, które są już wyłączone z eksploatacji.

– No dobrze, ale mimo wszystko mieli możliwość mieszkania, czego wiele osób, także w podobnej sytuacji materialnej nie miało. Ci, którzy mieli mniej szczęścia musieli wziąć kredyt i na wolnym rynku kupić mieszkanie, na przykład w deweloperskim stanie, dokończyć remont, a potem latami spłacać kredyt.
– Tutaj się odniosę do budynków, które zasiliły miejski zasób w latach 90., bo to były często budynki zbudowane jeszcze przez zakłady pracy, a nie przez gminę. I ktoś, kto dostał przydział z zakładu pracy na mieszkanie, potem w tym mieszkaniu się odnalazł jako już mieszkaniec komunalny, bo zamieszkiwał w lokalu komunalnym. Niestety ludzie przegapili ten termin w 2019 roku. Mało tego, wcześniejsza uchwała z 2013 roku obowiązywała do 2019 roku, ale w 2016 roku wstrzymano przyjmowanie wniosków o wykup tych mieszkań.

Właśnie. Zaraz po roku 2019 powstała grupa inicjatywna. Byli to ludzie, którzy złożyli wnioski o wykup mieszkań przed rokiem 2019, czyli przed wejściem w życie uchwały zmieniającej zasady wykupu.
– Tak i uważam, że to jest najbardziej poszkodowana i oszukana grupa, ponieważ jeżeli ktoś składa wniosek o wykup w roku 2016, a w 2019 dowiaduje się, że do tego wykupu może dojść, ale już na innych zasadach niż składał w 2016, no to uważam to za niesprawiedliwe.
I mamy dowody na to, bo w przypadku rodziny pana Tomasza Blukacza [przyp. red. – radny miasta], który złożył wniosek w roku 2018, sprawa trwała niecały rok i jego rodzina mogła wykupić mieszkanie. Także uważam, że tutaj była olbrzymia niesprawiedliwość społeczna. Były matactwa, jeżeli chodzi o długość procesowania wniosku, od złożenia w placówce ZGM TBS do podpisania aktu notarialnego.

A co było powodem, że nie wszystkie wnioski były rozpatrywane tak samo? Jak się tłumaczyło miasto?
– Miasto tłumaczyło się brakiem rzeczoznawcy, który mógłby wykonać operat szacunkowy oraz tym – i tutaj to też była wina miasta i urzędników – że prawo gruntów pod nieruchomościami nie jest należycie uregulowane. Czyli, że działka, która jest pod blokiem delikatnie wchodzi w pas drogowy i trzeba to uregulować i potem dopiero mogą być dokonywane sprzedaże.

– Uważam, że być może niektórzy mieszkańcy powinni byli pójść do sądu wobec tego, skoro oni złożyli wniosek przed 2019 rokiem o wykup, a potem weszła uchwała, no to nie mieli prawa jednak zakupić te mieszkania na starych zasadach.
– Miasto i naczelnik Gerasch tłumaczyli się, że złożenie wniosku nie jest jednoznaczne z tym, że to będzie sprzedane.

– Jaki dziś jest procent bonifikaty na wykup mieszkania?
– Aktualnie bonifikata wynosi 35% przy wykupie mieszkania z zasobów gminy i jestem zdania, że miasto powinno budować nowe bloki. Jeżeli chodzi o system ZGM TBS, uważam, że on nie jest zły. Na przykład blok na Łódzkiej to jest nowy blok i ludzie mają gdzie mieszkać, ale jeżeli chodzi o te stare budynki, koszty ich utrzymania rosną, bo te budynki trzeba remontować. Dlatego uważam, że lepiej te mieszkania sprzedać tym mieszkańcom, niech sobie pozawiązują wspólnoty i niech oni dbają o to mienie, które tak ciąży na budżecie miasta.

– Jak myśli pan, ile bloków i mieszkań tego typu jest w Częstochowie? O jakiej grupie ludzi mówimy w ogóle?
– Do nas zgłosiło się około 100 rodzin mocno zainteresowanych tym tematem. Niestety część z osób zmarła, a część stwierdziła, że władza nie odpuści i prezydent Matyjaszczyk nie będzie taki, jak przed rokiem 2010, kiedy to mówił, że Tadeusz Wrona [ówczesny prezydent Częstochowy] to najgorszy prezydent, bo obniżał bonifikaty z 90% na 80%. Wtedy Krzysztof Matyjaszczyk bronił bonifikat. Jak widać, czas zmienił prezydenta Matyjaszczyka na niekorzyść, w mojej ocenie.

Jakby na to nie patrzeć, wykup mieszkań to wyprzedaż majątku wspólnego, majątku wszystkich mieszkańców. Pomijam kwestię bloków po zakładach pracy, które zostały przejęte przez miasto, ale wszystkie pozostałe to jest jednak wyprzedaż majątku gminy.
Ja jestem zdania, że jeżeli chcemy utrzymać ten majątek gminy, bo należy go szanować, to dajmy te mieszkania ich mieszkańcom, oni będą dbali o te bloki.

– …ale to już wtedy nie będzie majątek gminy.
– Tak, ale ludzie będą mieli gdzie mieszkać, a teraz dojdzie do takich sytuacji, że będą wysiedlenia ze względu na stan budynku. Weźmy przykład Domu Księcia, gdzie nadzór budowlany stwierdził, że budynek nadaje się do eksploatacji, a chwilę potem miał tam miejsce śmiertelny wypadek – żołnierz nabił się na barierkę. I nagle mamy ekspresowe wysiedlanie ludzi do innych lokali komunalnych w mieście. Finalnie Dom Księcia został sprzedany. I uważam, że dobrze się stało, że został sprzedany, bo miasto nigdy by go nie doprowadziło do należytego stanu.

Dziękuję za rozmowę.

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

4 komentarzy

  • Maricn

    Przeznaczenie i właściciela lokalu komunalnego wskazuje sama nazwa. Dość cwaniakowania.

  • valdi

    Przeznaczenie i właściciela lokalu spółdzielczego wskazuje sama nazwa. Dość cwaniakowania.
    A teraz poważnie. Mieszkam w tym samym lokalu ponad 60 lat. Utrzymuję go, remontuję, wymieniam stolarkę, armaturę na swój koszt. Uważam, że te wydatki oraz płacony czynsz już dawno przewyższyły wartość tego lokalu. Zasady okresowej weryfikacji prawa do lokalu komunalnego i przyznawanie go na max 5 lat doprowadzą jedynie do całkowitej ruiny tych mieszkań. Nikt nie zrobi nic w lokalu, z którego będzie mógł być wyeksmitowany. Lokale będą przyznawane prawie wyłącznie lokatorom nie płacącym czynszu. Ludzie, którzy czekają na przyznanie lokalu komunalnego też czekają na mieszkanie, które można po swojemu urządzić a nie na tymczasowy hotel.

    • Marcin

      Ba]rwa! Mieszkam i inwestuję w lokal 60 lat. Czyli tyle jesteś na garnuszku podatników. Wysupłaj np. 200 tysięcy na wkład własny, trzy razy tyle na kredyt i rządź się we własnym mieszkaniu, a nie w CUDZYM. Może jeszcze w umowach najmu prywatnych lokali wprowadzimy taką zasadę wykupu?
      A lokal komunalny kupiony z bonifikatą można zawsze sprzedać, prawda? I o to tu chodzi.

  • mario

    Precz z komuną! – krzyczy Alphonso – przy każdej okazji.
    A po wystawieniu stołu ogłasza … dzisiaj skończył się postkomunizm w Polsce.
    Ten to cwaniak.
    Też zajmował się obrotem nieruchomości.
    Jest gorzej były wiceminister sprawiedliwości Łukasz P. podejrzany jest o sfałszowanie odręcznego testamentu cioci by przejąć jej mieszkanie.
    Taka gmina …
    I takie czasy w postpostkomunizmie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści