WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Kwestia przyzwoitości

Moja dobra koleżanka została kilka lat temu bestialsko pobita koło swojego domu, na ulicy w centrum miasta. Do obrażeń fizycznych doszedł szok psychiczny, przez miesiąc bała się wychodzić z domu, nie była zdolna do jakiejkolwiek aktywności zawodowej, a nawet towarzyskiej. Strach przed otoczeniem długo potem jej towarzyszył.

W normalnych warunkach instytucje państwa, za pośrednictwem organizacji społecznych lub agend publicznych, powinny jej były udzielić wsparcia. Czas nie był normalny, bo środki na ten cel przeznaczone, zostały przez gang polityczny wykorzystane w celu prywatnym: kupowania sobie poparcia różnych wpływowych grup. Ofiary przestępstw nie były wpływowe, zatem minister nie musiał ich zauważyć. W polityce nie obowiązuje zasada przyzwoitości, minister może się poczuć urażony, że ktoś takie postępowanie nazwie gorszym od czynu hien cmentarnych. A jednak: hieny grabią obojętnych na wszystko zmarłych, gang ministerialny okradł żywych i cierpiących ludzi, uniemożliwił pomaganie wdowom i sierotom po zamordowanych, ludziom zgwałconym, bestialsko pobitym, obrabowanym z wszystkich posiadanych środków do życia. Przyzwoitość nie jest słowem rozumianym przez polityków, zatem minister chwali się skutecznością: kradł w granicach obowiązującego prawa.

Cóż, podobno nawet Kwinto doszedł do wniosku, że zamiast włamywać się do banku, lepiej bank założyć. Ta zasada przeniosła się do „państwa prawa”. Po co ryzykować naruszenie artykułów KK, skoro można „włamać się” do demokratycznego systemu i tak zmienić przepisy, by nasza podłość stała się bezkarna? Dzisiaj oglądać możemy telewizyjny serial z oglądania „rozliczenia” ministra, widzimy jak umiejętna szacherka przepisami umożliwia łajdakowi ucieczkę od odpowiedzialności. Gdybym, mając ku temu uzasadnione powody, nazwał, wymieniając z imienia i nazwiska, tego łajdaka łajdakiem, pewnie prokurator oskarżyłby mnie o znieważenie władzy.

„Rozliczenie” ministra, w tym wypadku, to problem organów ścigania. Czekam na finał spokojnie, bez większych nadziei. Bardziej mnie interesuje, czy dzisiaj w Funduszu Sprawiedliwości są środki umożliwiające skuteczną pomoc ofiarom przestępstw. A co za tym idzie, czy przepisy prawne zostały tak naprawione, by już nigdy żaden polityk nie był w stanie okraść ofiar rozbojów, gwałtów, rabunku oraz wdów i sierot po ofiarach zbrodni. Czy prawo odpowiada oczekiwaniom przyzwoitości?

To nie jest idealizm. „Nieprzyzwoite państwo prawa” może istnieć, prężyć muskuły, głosić z zachwytem swoje uwielbienie. W rzeczywistości takie państwo obywatelom jest zbędne. Tylko sztucznie pobudzony „patriotyzm” będzie deklarował wolę obrony takiego państwa. Mamy ginąć w obronie tego czy tamtego łajdaka, nie ma frajerów.

Inna rzecz, i to jest najsmutniejsze, to fakt, że nieczytelne staje się posługiwanie określeniem przyzwoite. My, czyli podstarzałe pokolenie, znamy imperatyw: jeśli nie wiesz jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie. Młodzi, gdy nie wiedzą co zrobić, sięgną po AI. A tam, bo to sztuczna, a nie naturalna inteligencja, śladu po przyzwoitości nie ma.

Lucyper wyje z bólu i oburzenia widząc, jak sponiewierano ciężką sztukę tumanienia i demoralizowania narodów.

Jarosław Kapsa

Udostępnij:

1 Komentarz

  • mario

    Autor pisze, że “młodzi zamiast przyzwoitości sięgają po AI, gdzie śladu po moralności nie ma”.
    To zbyt łatwe przeciwstawienie. Sztuczna inteligencja nie jest moralnym kompasem, ale też nie jest pustką – odzwierciedla reguły, które w nią wpisali ludzie. Jeśli więc brakuje w niej ‘przyzwoitości’, to raczej świadectwo naszych własnych wyborów i ograniczeń, niż samej technologii. AI nie zastąpi etyki codzienności, ale może być narzędziem, które ją wspiera – pod warunkiem, że nie uciekamy od odpowiedzialności, tylko uczymy maszyny naszych wartości. Lucyper nie musi wyć – bo sztuka demoralizacji wciąż pozostaje domeną człowieka.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści