Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

JAK KUPIĆ RADNEGO (22)? Łukasz Kot (SLD) pod lupą

W naszym cyklu spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: kogo i za jaką cenę spośród radnych kupił prezydent Matyjaszczyk?

Podczas wyborów, teoretycznie, wybieramy radnych z różnych opcji politycznych. W interesie ekipy rządzącej jest przekonanie do siebie tzw. radnych opozycyjnych. Dzięki ich głosom władza może przeforsować każdy swój pomysł. W dość nieskomplikowany i bezbolesny sposób prezydent eliminuje opozycję, tworząc własne koalicje. Dziś trudno powiedzieć, który radny reprezentuje jaką opcję.

Dziwnym trafem w Polsce nie ma zakazu łączenia mandatu radnego, z pracą w spółkach należących do samorządu. I chociaż większość częstochowian nie ma pewności jutra, rajcowie prócz diety korzystają z licznych przywilejów finansowych niedanych pospólstwu. Sprawa dotyczy nie tylko radnych, ale także członków ich rodzin, dla których z łatwością znajdują się wolne wakaty lub tworzone są nowe stanowiska w instytucjach samorządowych i pokrewnych.

Znana to prawda – w czasach kryzysu miejskie etaty są na wagę złota, a raczej… głosu radnego.

Łukasz Kot (Sojusz Lewicy Demokratycznej)
[odpowiedzi zostały przysłane e-mailem, pisownia oryginalna]

1. Wiek: 31 lat.
2. Wykształcenie: – Wyższe, magister nauk politycznych.
3. Stan cywilny: – Żonaty.
4. Zawód małżonka:  – Magister ekonomii, specjalizacja polityka społeczna.
5. Radny z okręgu: –  Okręg nr 4 (Mirów, Zawodzie, Dąbie, Wyczerpy, Północ, Rząsawy. 
6. Miejsce zamieszkania: – Częstochowa.
7. Skąd zainteresowanie polityką?: – W politykę nie zaangażowałem się celowo, nie był to mój pomysł na życie. Moja mama była pierwszą osobą, która zauważyła, że lubię społeczne projekty i działanie na rzecz ogółu. I choć wybrałem taki, a nie inny kierunek studiów, to bynajmniej nie z myślą o przyszłej karierze. Polityka ciągle nie jest dla mnie celem samym w sobie, dlatego też nie pełnię jedynie funkcji radnego i nie zadaję  sobie wciąż pytania – „Gdybym nie był radnym…”.
8. Zainteresowania: – Książki, stosunki międzynarodowe, infrastruktura, architektura, sport, Stowarzyszenie Częstochowa2020.

POZA RADĄ

Gdyby nie był radnym…:  – Kontynuowałbym swoją działalność społeczną w Stowarzyszeniu Częstochowa2020 oraz w Radzie Dzielnicy (oczywiście, gdybym został wybrany do Rady głosami mieszkańców). 
Źródło utrzymania: – Praca w prywatnej firmie oraz dieta radnego.
Dodatkowe dochody: – Dieta radnego oraz dochód z najmu nieruchomości.
Organizacje pozarządowe:  – Przewodniczący Stowarzyszenia Częstochowa 2020 oraz Sekretarz w UKS Jurajskie Wilki.
Awans zawodowy,społeczny podczas kadencji: – Funkcja radnego na pewno jest  prestiżowa, ale nie uważam jej piastowania za awans lub karierę. Jest to raczej służba na rzecz lokalnej społeczności. 
Języki obce: – Angielski biegle, niemiecki w stopniu podstawowym, rosyjski w stopniu bardzo podstawowym. 
Doświadczenie: – Od 2004 roku byłem członkiem Partii Demokratycznej. Do 2006 generalnie nie byłem w Częstochowie, bo studiowałem w innym mieście, więc wówczas była to taka przynależność tutaj wirtualna, a przez ostatnie lata byłem członkiem koła Partii Demokratów w Częstochowie, więc taka praca z ludźmi tak naprawdę.   

W RADZIE

Kadencja: I kadencja (2011-2014)
Członek komisji: Komisja Infrastruktury i Ochrony Środowiska, Gospodarki i Rozwoju Regionalnego, Zespół ds. Planów Przestrzennych. 
Działania dla swojej dzielnicy: – Najważniejsze, a zarazem najtrudniejsze wyzwanie to dokończenie prac nad dokumentami kształtującymi zagospodarowanie przestrzenne w dzielnicy Mirów, czyli Planu Przestrzennego dla obszaru położonego pomiędzy ulicami: Mstowska, Krańcowa, Bursztynowa, Turystyczna, Mirowska oraz Studium Zagospodarowania Przestrzennego dla całej dzielnicy Mirów.  Nad pierwszym dokumentem miasto rozpoczęło prace w listopadzie 2008 roku, nad drugim w czerwcu 2010 roku. Oba dokumenty są kluczowe i szybkie zamknięcie obu umożliwi prawdopodobnie rozwój naszej dzielnicy, a także rozpoczęcie tak pilnych i niezbędnych inwestycji jak przebudowa ul. Hektarowej, wybudowanie boiska sportowego.
Z bieżących spraw staram się doprowadzić do jak najszybszego remontu skrzyżowania ul. Mirowska, Turystyczna, Hektarowa, Rozdolna oraz skończenia budowy kanalizacji na ul. Hektarowej (od ul. Skalnej do ul. Krańcowej). Wkrótce być może najbardziej pilny okarze się remont mostu na Kucelince, który nośność została obniżona, ale remontu jeszcze się nie doczekał.
Okręg,  którego głosami mieszkańców zostałem wybrany Radnym obejmuje też inne dzielnice, chcę więc  rozwiązywać problemy także pozostałych dzielnic. Mieszkańcy każdej z nich zgłaszają mi różne kwestie, którymi należy się zająć.
Mieszkańcy Dzielnicy Północ najbardziej obawiają się tirów na korytarzu północnym, stąd wizja lokalna oraz zabiegi o umożliwienie ważenia pojazdów. Równie ważne jest skrzyżowanie al. Wyzwolenia z ul. Fieldorfa Nila. Nie mogę także zapominać o ogólnym poczuciu bezpieczeństwa mieszkańców, bardzo często podczas zebrania Rady Dzielnicy Północ podnoszony jest problem monitoringu – mam nadzieję, że zdołamy to zadanie zrealizować do końca kadencji, choć oczywiście wszystko zależy od dostępnych środków budżetowych. W tym roku możliwe stanie się zrealizowanie projektu, o który zabiegałem już w zeszłym roku, czyli oświetlenie ulic: Geodetów, Kochmanskiego, Kameli, Banacha, Gomoliszewskiego, Banacha, Weigla i Wójcickiego.
Dla mieszkańców dzielnicy Wyczerpy priorytetem jest zadbanie o remont ul. Warszawskiej, dlatego już kilkakrotnie podczas spotkań z Dyrektorem MZD&T Mariuszem Sikorą rozmawialiśmy o tym, jak najlepiej przeprowadzić ewentualny remont wspomnianej ulicy, aby nie stworzyć tam „autostrady” w środku dzielnicy, próbujemy dopasować także istniejący projekt pod rowerzystów – projekt zgłoszony przez urzędników Prezydenta Tadeusza Wrony praktycznie nie przewidział dla nich miejsca. Pilnie należy też zadbać o mieszkańców ul. Traktorzystów, której stan wymaga natychmiastowych działań. 
Dzielnica Zawodzie to przede wszystkim zabiegi o utworzenie placu rekreacji ruchowej dla seniorów, remont ul. Olsztyńskiej, oświetlenie ul. Kaczorowskiej, a także ul. Kopcowa. Ciągle także należy pamiętać o zabezpieczeniach przeciwpowodziowych, jednak tutaj wymagana jest współpraca i nakłady finansowe od odpowiednich instytucji z Katowic. Dodatkowo pozostaje kwestia ul. Stalowej oraz słupów w ciągu ul. Budowlanych.
Warto zwrócić uwagę, że tytuł pełnionej przeze mnie funkcji to Radny Miejski, więc musimy także pamiętać o mieście jako ogóle.  Na najbliższej sesji prawdopodobnie zgłoszę projekt uchwały wprowadzającej w Częstochowie Standardy Rowerowe, których opracowanie zajęło ponad rok, ale obecnie mają one rekomendację między innymi Śląskiej Inicjatywy Rowerowej. Uważam, że jest to wielki krok w stronę rowerzystów i cieszę się, że udało się opracować ten dokument.
Już wkrótce, bo 23 kwietnia będziemy obchodzić Międzynarodowy Dzień Książki w Częstochowie. Wspólnie z Wydziałem Promocji i Sportu UM przygotowaliśmy szereg atrakcji związanych z tym świętem. Mam nadzieję, że to wydarzenie wejdzie już na stałe do częstochowskiego  kalendarza.
 Największym problemem w Częstochowie jest rynek pracy, uzależnienie od dużych przedsiębiorstw rynku pracy powoduje, że nasze miasto jest bardzo podatne na międzynarodową sytuację w ekonomii. Warto przypomnieć, że w latach 80-tych XX wieku Częstochowa mogła się poszczycić jedną z większych liczb rzemieślników lub prywatnych przedsiębiorców w skali kraju. Mam nadzieję, że uda mi się wkrótce zaprosić do Częstochowy instytucję, która będzie pomagać rozwijać się małym, nowym częstochowskim firmom. 
Spotkania z mieszkańcami: z racji wielkości okręgu oraz trudności mieszkańców z dotarciem na dyżury w budynku Urzędu Miasta, staram się spotykać z mieszkańcami podczas zebrań Rad Dzielnic, umawiać na indywidualne spotkania oraz organizować konsultację w Mirowie.
Oprócz tego korzystam z nowoczesnych kanałów komunikacji (email, media społecznościowe)
Najważniejsze zadanie wyborcze radnego: nie zmarnować otrzymanego zaufania
Czego nie udało się zrobić?:  na to pytanie będę mógł odpowiedzieć na koniec kadencji
Wady i zalety prezydenta Matyjaszczyka:  Z Prezydentem Matyjaszczykiem znamy się
i współpracujemy razem już prawie 7 lat i przez ten czas nauczyliśmy się rozmawiać na temat naszych wad i zalet w cztery oczy. 
Koalicja, zależności, układy…:  – Jestem pierwszy raz w Radzie Miasta i to nawet niepełny okres, bo wszedłem do Rady rok później, więc mam bardzo małe doświadczenie, nie mam też z czym tego porównać. Są rzecz jasna kluby w Radzie Miasta, które artykułują zupełnie inaczej swoje potrzeby. Mam nadzieję jednak, że decyzje radnych podejmowane są zgodnie z własnym sumieniem i dla dobra miasta. Tutaj musielibyśmy nawiązać do samych teorii politycznych, bo dla mnie stało się jakoś tak ostatnio, że partie prawicowe mają charakter lewicowy, a partie lewicowy – liberalny. Nie mam porównania, jeśli chodzi o radnych, do poprzednich kadencji, więc nie wiem, czy wcześniej było inaczej. Ja mam nadzieję, że każdy z radnych głosuje zgodnie z własnym sumieniem. Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że pracuję w prywatnej firmie i polityka nie ma na nią wpływu.

***

Jak to polityka zmienia człowieka… Łukasz Kot, jeszcze nie tak dawno, uważał się przede wszystkim za działacza lokalnego i społecznika, któremu obce były układy i zależności polityczne. Zanim został radnym, zapowiadał się na niezły pistolet. To on w 2010 i 2011 roku zabiegał za pośrednictwem Stowarzyszenia Częstochowa2020 o bezpłatne przejazdy przez obwodnicę wokół Częstochowy. Był tak dalece zaangażowany i jednocześnie skuteczny, że nawet w Ministerstwie Transportu zastanawiano się, kto to jest ten Kot z Częstochowy. Otóż dziś już tego Kota nie ma.
Dziś radny Kot to młody wilczek SLD. Wprawdzie do partii przynależy dopiero od 2012 roku, ale jest „bardziej czerwony od czerwonych” – dostał się do Rady Miasta z listy SLD, choć nie był członkiem Sojuszu i nie musiał formalnie wchodzić w jego szeregi. Do grona rajców miejskich wskoczył w miejsce Balta, kiedy ten został posłem. I jak siadł, tak spoczął na laurach.
Obecnie radny Kot to zupełnie niewidoczna i marginalna postać w Radzie Miasta. Albo go nie ma z uwagi na charakter pracy zawodowej (jest specjalistą ds. handlu zagranicznego), albo jest, ale nie ma nic do powiedzenia. Niektórzy radni twierdzą, że nie wiedzą, jaki radny Kot ma tembr głosu.

Udostępnij:

3 komentarzy

  • marcel@op.pl

    Kolejna rajcowska cienkość nadzwyczajna. Ten gostek mógłby być może niezłym „radnym” dzielnicowym, ale jak na radnego prawie ćwierćmilionowego miasta – sadząc po treści wywiadu i aktywności publicznej – wykazuje zerowe kwalifikacje do kreowania i wdrażania ogólnomiejskiej polityki rozwoju. W sprawach dzielnicy radny Kot Łukasz z SLD prezentuje „rutynowy standard”, wartki potok gadki szmatki, aż dech zapiera i uszy więdną: „…dokończenie prac nad dokumentami…, są kluczowe i szybkie zamknięcie obu umożliwi prawdopodobnie rozwój naszej dzielnicy”, „wybudowanie boiska sportowego”, „ staram się doprowadzić do jak najszybszego remontu skrzyżowania…”, „wkrótce być może najbardziej pilny okarze (?!) się remont mostu na Kucelince”, „nie mogę także zapominać o ogólnym poczuciu bezpieczeństwa mieszkańców”, „podnoszony jest problem monitoringu”, „pilnie należy też zadbać o mieszkańców ul. Traktorzystów, której stan wymaga natychmiastowych działań”, „to przede wszystkim zabiegi o utworzenie placu rekreacji ruchowej dla seniorów”, „ciągle także należy pamiętać o zabezpieczeniach przeciwpowodziowych” – tak pamiętać należy, mieć w pamięci, nosić w pamięci, aż problem się rozwiąże. Problem z „pamięcią” radnego oczywiście. I pod koniec „autoprezentacji” radny na chwile trzeźwieje „warto zwrócić uwagę, że tytuł pełnionej przeze mnie funkcji to Radny Miejski, więc musimy także pamiętać o mieście jako ogóle” i deklamuje: „prawdopodobnie zgłoszę projekt uchwały wprowadzającej w Częstochowie Standardy Rowerowe… uważam, że jest to wielki krok w stronę rowerzystów i cieszę się, że udało się opracować ten dokument” – no, no, no.. to się rowerzyści ucieszą mają wreszcie upragniony „dokument”. Dalej radny Kot Łukasz „pamiętając o mieście jako ogóle” proponuje atrakcje na zbliżające się obchody Międzynarodowego Dnia Książki w Częstochowie i ”ma nadzieję, że to wydarzenie wejdzie już na stałe do częstochowskiego kalendarza”. Na koniec swoich planów radny Kot Łukasz sadzi kapeluchy, które demaskują jego kompletną ignorancję w sprawach gospodarki lokalnej i opowiada androny niczym mały Kazio w piaskownicy: „ uzależnienie od dużych przedsiębiorstw rynku pracy powoduje, że nasze miasto jest bardzo podatne na międzynarodową sytuację w ekonomii”. Panie Kot do nauki, a nie wciskać swoją głupotę czytelnikom. W Częstochowie – „podatnej na międzynarodową sytuację w ekonomii” – stopa bezrobocia na koniec lutego 2013 – 14,2% (powiat 22,1%), a w Bielsku-Białej, też przecież „podatnym na międzynarodową sytuację” – 7,3% (powiat bielski – 11,7%). Myśleć cudzie, myśleć. No i szczytowa kompromitacja radnego Kota Łukasza „mam nadzieję, że uda mi się wkrótce zaprosić do Częstochowy instytucję, która będzie pomagać rozwijać się małym, nowym częstochowskim firmom” – no i będzie cud, kolejny „cud boski” w Częstochowie. Takie „instytucje” krążą po Polsce, czekają na zaproszenia i… pomagają rozwijać się małym, nowym firmom. Bajarz kompletny – ten Kot z SLD – oderwany od rzeczywistości. Ale „z Prezydentem Matyjaszczykiem zna się i współpracuje razem już prawie 7 lat i przez ten czas nauczyli się rozmawiać na temat swoich wad i zalet w cztery oczy”. I to jest jedyne oryginalne osiągnięcie radnego Kota. Jacy radni i jaki „organ wykonawczy”, taka kondycja miasta. Z tak niskim kapitałem intelektualnym i kulturowym administracji publicznej to miasto nigdy nie wygrzebie się ze swej prowincjonalnej dziury.

  • marcel@op.pl

    Kolejna rajcowska cienkość nadzwyczajna. Ten gostek mógłby być może niezłym „radnym” dzielnicowym, ale jak na radnego prawie ćwierćmilionowego miasta – sadząc po treści wywiadu i aktywności publicznej – wykazuje zerowe kwalifikacje do kreowania i wdrażania ogólnomiejskiej polityki rozwoju. W sprawach dzielnicy radny Kot Łukasz z SLD prezentuje „rutynowy standard”, wartki potok gadki szmatki, aż dech zapiera i uszy więdną: „…dokończenie prac nad dokumentami…, są kluczowe i szybkie zamknięcie obu umożliwi prawdopodobnie rozwój naszej dzielnicy”, „wybudowanie boiska sportowego”, „ staram się doprowadzić do jak najszybszego remontu skrzyżowania…”, „wkrótce być może najbardziej pilny okarze (?!) się remont mostu na Kucelince”, „nie mogę także zapominać o ogólnym poczuciu bezpieczeństwa mieszkańców”, „podnoszony jest problem monitoringu”, „pilnie należy też zadbać o mieszkańców ul. Traktorzystów, której stan wymaga natychmiastowych działań”, „to przede wszystkim zabiegi o utworzenie placu rekreacji ruchowej dla seniorów”, „ciągle także należy pamiętać o zabezpieczeniach przeciwpowodziowych” – tak pamiętać należy, mieć w pamięci, nosić w pamięci, aż problem się rozwiąże. Problem z „pamięcią” radnego oczywiście. I pod koniec „autoprezentacji” radny na chwile trzeźwieje „warto zwrócić uwagę, że tytuł pełnionej przeze mnie funkcji to Radny Miejski, więc musimy także pamiętać o mieście jako ogóle” i deklamuje: „prawdopodobnie zgłoszę projekt uchwały wprowadzającej w Częstochowie Standardy Rowerowe… uważam, że jest to wielki krok w stronę rowerzystów i cieszę się, że udało się opracować ten dokument” – no, no, no.. to się rowerzyści ucieszą mają wreszcie upragniony „dokument”. Dalej radny Kot Łukasz „pamiętając o mieście jako ogóle” proponuje atrakcje na zbliżające się obchody Międzynarodowego Dnia Książki w Częstochowie i ”ma nadzieję, że to wydarzenie wejdzie już na stałe do częstochowskiego kalendarza”. Na koniec swoich planów radny Kot Łukasz sadzi kapeluchy, które demaskują jego kompletną ignorancję w sprawach gospodarki lokalnej i opowiada androny niczym mały Kazio w piaskownicy: „ uzależnienie od dużych przedsiębiorstw rynku pracy powoduje, że nasze miasto jest bardzo podatne na międzynarodową sytuację w ekonomii”. Panie Kot do nauki, a nie wciskać swoją głupotę czytelnikom. W Częstochowie – „podatnej na międzynarodową sytuację w ekonomii” – stopa bezrobocia na koniec lutego 2013 – 14,2% (powiat 22,1%), a w Bielsku-Białej, też przecież „podatnym na międzynarodową sytuację” – 7,3% (powiat bielski – 11,7%). Myśleć cudzie, myśleć. No i szczytowa kompromitacja radnego Kota Łukasza „mam nadzieję, że uda mi się wkrótce zaprosić do Częstochowy instytucję, która będzie pomagać rozwijać się małym, nowym częstochowskim firmom” – no i będzie cud, kolejny „cud boski” w Częstochowie. Takie „instytucje” krążą po Polsce, czekają na zaproszenia i… pomagają rozwijać się małym, nowym firmom. Bajarz kompletny – ten Kot z SLD – oderwany od rzeczywistości. Ale „z Prezydentem Matyjaszczykiem zna się i współpracuje razem już prawie 7 lat i przez ten czas nauczyli się rozmawiać na temat swoich wad i zalet w cztery oczy”. I to jest jedyne oryginalne osiągnięcie radnego Kota. Jacy radni i jaki „organ wykonawczy”, taka kondycja miasta. Z tak niskim kapitałem intelektualnym i kulturowym administracji publicznej to miasto nigdy nie wygrzebie się ze swej prowincjonalnej dziury.

  • papakotku@o2.pl

    z taką twarzą i bardzo niewyraźną dykcją furrory w polityce nie zrobi a swoją drogą za mądry też nie jest – znam go z innej strony.

  • papakotku@o2.pl

    z taką twarzą i bardzo niewyraźną dykcją furrory w polityce nie zrobi a swoją drogą za mądry też nie jest – znam go z innej strony.

  • tjag@o2.pl

    Wart pałac paca a pac pałaca. Pan Matyjaszczyk robi…wrażenie,że jest potrzebny i coś robi pokazując się gdzie się da i Pan Kot go wiernie naśladuje…Będą z niego luďzie…👥

  • tjag@o2.pl

    Wart pałac paca a pac pałaca. Pan Matyjaszczyk robi…wrażenie,że jest potrzebny i coś robi pokazując się gdzie się da i Pan Kot go wiernie naśladuje…Będą z niego luďzie…👥

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content