Jak wynika z badania CBOS „Wydatki rodziców na edukację dzieci w roku szkolnym 2016/2017”, w ubiegłym roku na przygotowanie wyprawki rodzice musieli wydać średnio 903 zł. Przeciętne wydatki w przeliczeniu na jedno dziecko wyniosły 588 zł. I chociaż, w porównaniu do roku 2015, koszty zmniejszyły się o ok 15%, dla wielu rodzin tak duży jednorazowy wydatek nadal może stanowić wyzwanie.
Tradycyjnie już, wraz z nowym rokiem szkolnym, rodzice muszą zaopatrzyć dzieci w podręczniki, przybory szkolne oraz mundurki. Coraz większy udział w kosztach stanowią także dodatkowe płatne zajęcia edukacyjne lub ogólnorozwojowe . Jak więc sobie poradzić z wrześniowym wyzwaniem finansowym?
Szukajmy oszczędności
Aby obniżyć łączny koszt pakietu książek i przyborów szkolnych, należy skorzystać z kilku sprawdzonych sposobów. Po pierwsze warto zastanowić się nad zakupem podręczników używanych, oferowanych np. na szkolnych kiermaszach lub indywidualnie przez rodziców starszych roczników. Po drugie sprawdźmy możliwość nawiązania współpracy z innymi rodzicami – przy większych zamówieniach realizowanych w hurtowniach istnieje możliwość uzyskania atrakcyjnych rabatów. I co najważniejsze – unikajmy kupowania przyborów szkolnych w popularnych sklepach z zabawkami czy materiałami papierniczymi – niestety w szczycie sezonu mogą znacznie zawyżać ceny. Rozwiązaniem jest natomiast sprawdzenie, ile zapłacimy za konkretny produkt w poszczególnych sklepach internetowych, dzięki internetowymym porównywarkom. Pamiętajmy również o sprawdzeniu kosztów dostawy – jeśli sklep oferuje darmową dostawę po przekroczeniu danej kwoty, warto zaprosić do zakupów zaprzyjaźnionych rodziców dzieci w wieku szkolnym.
Wsparcie państwa – znacznie ograniczone
Rządowy program „Wyprawka szkolna”, już drugi rok funkcjonował będzie w znacznie ograniczonej formule. O dofinansowanie zakupu podręczników do kształcenia ogólnego, a także materiałów edukacyjnych, mogą ubiegać się jedynie rodzice oraz opiekunowie uczniów niepełnosprawnych posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego (w poprzednich latach program przewidywał wsparcie również dla rodzin mniej zamożnych, dotkniętych problemami ekonomicznymi i społecznymi). Wnioski należy składać do dyrektora szkoły, do której będzie uczęszczał uczeń, a termin ich składania ustala indywidualnie wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwy ze względu na siedzibę szkoły.
Dodatkowe finanse
Co jednak, jeśli z różnych powodów, np. nieplanowanych wakacyjnych wydatków, nasz sierpniowy budżet nie będzie w stanie udźwignąć dodatkowych prawie 600 zł na wyprawkę szkolną? Wówczas najlepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z produktów oferujących dodatkowe środki finansowe bez odsetek, jeśli tylko zadłużenie zwrócimy w określonym terminie. – Wybierając kartę kredytową możemy odroczyć płatność za szkolne zakupy, nie ponosząc przy tym kosztów odsetek, jeśli całość zadłużenia przeznaczonego na sfinansowanie wyprawki szkolnej spłacimy w tzw. okresie bezodsetkowym.
Odkładajmy na przyszły rok
Pamiętajmy również o przyszłej wyprawce szkolnej. Aby za rok móc ją swobodnie sfinansować z własnych środków, rozpocznijmy oszczędzanie już dziś. Odkładając miesięcznie zaledwie 50 zł, w ciągu dwunastu miesięcy uzbieramy kwotę potrzebną na zakup niezbędnej szkolnej wyprawki.
