Moment, w którym jedną z sześciu państwowych spółek w Częstochowie czeka likwidacja jest już bardzo blisko – patrząc na wyniki finansowe Regionalnego Funduszu Gospodarczego.
Dekadę temu na kontach bankowych państwowej spółki Regionalnego Funduszu Gospodarczego, ponad 80 milionów złotych łapało finansowe procenty. Wraz z nadejściem działaczy PiS-u od 2015 roku, a potem polityków PO, Lewicy, PSL-u, Polski 2050 od 2024 roku do dziś – publiczne pieniądze topniały w oczach. Powód jest oczywisty. Spółka, w pierwotnym założeniu zajmować się miała zagospodarowaniem terenów pohutniczych i spieniężeniem majątku po Hucie Częstochowa, z czasem zmieniła kurs i stała się inwestorem, deweloperem i kredytodawcą. Od 10 lat żadne ze zmieniających się wciąż władz RFG nie miały biznesowego planu na przyszłość, a dbały jedynie o własne przetrwanie.
W większości „niesprzedawalny” majątek w postaci 60 ha gruntów, w tym nieruchomości niezabudowanych i zabudowanych oraz obiektów turystycznych w Poraju nie tylko nie przynoszą zysków, wręcz stały się dla spółki kosztownym balastem i symbolem wieloletniego zastoju.
By nie być gołosłownym sięgamy po najnowsze (właśnie się ukazało) sprawozdanie z działalności spółki za rok 2025.
Co prawda tapir jest już niemodny, ale włosy same stają dęba
Strata z działalności operacyjnej za 2025 rok (tłumaczenie: koszty prowadzenia biznesu były wyższe niż to, co firma zarobiła) to 2,5 miliona złotych. Jeszcze raz: 2,5 miliona złotych! Dla porównania, w roku 2024 strata z działalności operacyjnej to ponad 673 tysięcy złotych.
W 2025 roku sytuacji nie uratowały już nawet odsetki od pieniędzy zgromadzonych na rachunkach bankowych spółki, bo koszty znacznie przewyższały przychody odsetek.
Straty z działalności odnotowały oczywiście dwa ośrodki wczasowe działające w strukturach RFG: „Jurajska Przystań” na minusie ponad 400 tysięcy złotych i „Leśna Radość” – minus ponad 23 tysiące złotych.
Wzrosły za to koszty wynagrodzeń, które sięgają astronomicznej kwoty prawie 5 milionów złotych (ponad 4,6 mln). Na pytanie, któż w RFG pracuje, spieszymy z odpowiedzią. Zgodnie z danymi w sprawozdaniu zarządu na koniec roku 2025 było już 40 osób! W porównaniu do roku 2024 zatrudnienie wzrosło o 9 osób.
Tu przypomnieć wypada, że to liderka Platformy Obywatelskiej w Częstochowie posłanka Izabela Leszczyna, która prócz spektaklu dla gawiedzi wśród facelii i gryki posianych przez spółkę Częstochowa Wiolinowa (za czasów PiS-u), jedyne czym się wsławiła to opieką polityczną nad osobami pokroju Bartłomieja S. i Łukasza B. To za jej przyzwoleniem, zamiast obiecanych fachowców, władzę w państwowych spółkach w Częstochowie przejęła rzesza politycznych nominatów o równie miernej wiedzy w zarządzaniu mieniem publicznym, co ich poprzednicy z PiS-u. Obecnie bardziej niż kiedykolwiek wypowiedź Leszczyny z 2022 roku (wówczas adresowana do PiS-u) jest aktualna: „szumne zapewnienia budowy mieszkań czy giełdy rolniczej, a są tylko posady dla swoich”.
Mimo obietnic zmian, zarząd i rada nadzorcza nadal nie realizują swojego podstawowego obowiązku, jakim jest kreowanie przychodów i rozwój spółki, a jedyny ruch w interesie to „przejadanie” posiadanych zasobów finansowych.
Wszystkich zatrudnionych w RFG nie jesteśmy w stanie wymienić, ale warto wskazać osoby, które w 2025 roku są na minusie względem skarbu państwa na 2 i pół miliona złotych.
Zarząd Spółki RFG S.A.
Piotr Grzybowski – prezes zarządu
Piotr Kosela – członek zarządu
Rada Nadzorcza
Stanisław Gmitruk – przewodniczący
Zygmunt Kucharczyk – sekretarz
Anna Buszewska
Małgorzata Jagodzińska
Czas na włosy na rękach…
To niewiarygodne, co Piotr Grzybowski, prezes spółki w sprawozdaniu zarządu wypisuje:
„RFG S.A. posiada w swoich zasobach odpowiednie aktywa pieniężne, które pozwalają na swobodne prowadzenie działalności w dotychczasowym zakresie bez konieczności korzystania z kredytów, a prowadzona działalność nie powoduje utraty płynności finansowej”.
I tu zerknąć wypada na kolejną pozycję sprawozdania, by doprecyzować, dlaczego prezes Grzybowski ma jeszcze prawo mówić o „odpowiednich aktywach pieniężnych”.
Analizując bilans możemy zobaczyć, że zmniejszyły się posiadane przez spółkę „środki pieniężne i inne aktywa pieniężne”. W 2024 roku RFG miało do dyspozycji ponad 15 milionów złotych. Dziś ma już tylko niecałe 11 milionów. To oznacza sukcesywny spadek odziedziczonych po poprzednich zarządach środkach finansowych i nie pomnażaniu ich przez Grzybowskiego od momentu objęcia prezesury w RFG.
Kiepską sytuację spółki widać jak na dłoni w jej oficjalnym raporcie. Wszystkie kluczowe wskaźniki świecą na czerwono. Firma „zarabia” na sobie coraz mniej (z odsetek bankowych), a do tego traci płynność. Spada też skuteczność w biznesie: praktycznie nie ma przychodów ze sprzedaży, a posiadany majątek nie zarabia na swoje utrzymanie. Takiej analizy dostarczają wskaźniki rentowności, w tym sprzedaży, płynności finansowej i aktywności gospodarczej.
Całkowity blamaż zarządowi RFG pod wodzą Grzybowskiego przynosi zawarta w sprawozdaniu prognoza wyniku na rok 2026. Trudno się do niej racjonalnie odnieść, podobnie jak do lądowania kosmitów na Ziemi.
Na koniec golizna – włosy już wypadły…
Biorąc pod uwagę, że same tylko koszty wynagrodzeń w RFG to prawie 5 milionów złotych, a dwa ośrodki wczasowe w Poraju – ogłoszone przez zarząd „głównymi filarami działalności” – nieustannie przynoszą straty, można wnioskować, że zarząd (i spółka) za dwa lata będzie bez środków na życie. Szumnie zapowiadane w wywiadach prasowych sprzedaże nieruchomości oraz inne deklaracje Grzybowskiego po objęciu prezesury, okazały się obietnicami bez pokrycia, bo RFG od lat notuje stratę na działalności operacyjnej.
O ile w 2024 roku spółkę ratowały jeszcze odsetki od zgromadzonego kapitału (pieniądze w bankach), o tyle w obecnym roku o zysku netto można już zapomnieć. Na razie dobre samopoczucie władz spółki wynika wyłącznie z przejadania rezerw finansowych zgromadzonych przez poprzednie zarządy, a nie z prowadzenia biznesu w sposób gwarantujący realne przychody i dywidendę dla właściciela – skarbu państwa.
Nic nie wskazuje na to, by trend miał się zmienić. Tym bardziej nie ma potrzeby wróżyć z fusów – za dwa lata RFG całkowicie straci środki na funkcjonowanie, a wówczas politycy i działacze partyjni zasiadający we władzach z Grzybowskim na czele, po prostu „zgaszą w spółce światło”.
***
Do RFG jeszcze powrócimy, a także do pozostałych czterech spółek zależnych: Jurajskiego Agro Fresh Parku (JAFP), Częstochowy Wiolinowej, Hutmaru, Amicusa.
Renata R. Kluczna




5 komentarzy
Pani redaktor litości ; ) my, tzn. czytelnicy, mieszkańcy, już nie zniesiemy tych wszystkich wiadomości; My dalej wierzymy, że te wszystkie spółki itp działają dla dobra interesu naszej lokalnej społeczności. ha ha ha. Ok, humor już był. Wielki szacunek dla Pani redaktor Renaty Klucznej za te wszystkie dociekliwe artykuły od których, cytat “włosy same stają dęba”. A czy wiadomo, czy to informacje publiczne? jakie tam zarobki? w zarządach i radach nadzorczych tych spółek?
W 2026 roku za najniższą krajową, zawrotne 3.605 zł “na rękę”, pracuje ok. 3 mln osób. Ale w tych spółkach z powyższego artykuły to zarobki chyba lepsze? Gdyby ktoś pytał? to było pytanie retoryczne. Ale lepsze niż średnia krajowa? Czy wiesz czytelniku drogi, czytelniczko droga, jaka aktualnie jest średnia krajowa? Ile, i czy w ogóle, znasz osób, które zarabiają taką średnią krajową? Pozdrawiam Panią redaktor oraz wszystkich czytelników.
Na podstawie UMOWY PRZENIESIENIA PRAW UŻYTKOWANIA WIECZYSTEGO NIERUCHOMOŚCI WRAZ Z BUDYNKAMI, BUDOWLAMI I URZĄDZENIAMI z dnia 2025-07-30 RFG przekazało Makaronom Polskim (spółka związana z PSL) ponad hektar działek na Dźbowie.
Dziękuję za Pani pracę, Pani Redaktor. To straszne, że w tak dużym – bądź co bądź – mieście jak nasze mamy tylko jedno medium w jakikolwiek sposób kontrolujące władzę.
To zgraja złodziei, macherów, kombinatorów i niekompetentnych urzędoli z kupionymi dyplomami w Collegiach Tumanów, powołanych przez nich samych by pełnić kierownicze role w spółkach państwowych i samorządowych …. bezczelnie żerująca od wielu lat na państwowym majątku czyli również naszym..
Niesprawne po sam dach państwo nie radzi sobie z tym procederem od lat
Polska jest okradziona i dalej okradana na gigantyczna skalę przez niekompetencje i stado partyjnych zasłużonych bandziorów.
Ten proceder trwa 7/24/ przez każdą okrągła dobę każdego roku.
Teraz moda na okradanie państwowych szpitali.
Ci ludzie mają w odbycie jakąkolwiek krytyką medialna czy prawem – to państwo bezprawia i cwanej adwokatury.
Jeśli nie posadzą w pierdlu stu czy tysięcy urzędników urzędników (funkcjonariuszy publicznych) w Polsce za:
– Nadużycie władzy (nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków) – art. 231 k.k
– Łapownictwo (korupcja bierna) – art. 228 k.k
– Płatną protekcję – art. 230 k.k.
– Poświadczenie nieprawdy – art. 271 k.k.
Oraz za powszechne uprawianie przez “kierowników” nepotyzmu i kolesiostwa.
To Polska nie podniesie się nigdy z upadku na pysk.
Z dziesiątek historii związanych z przestępczą działalnością (Regionalnego Funduszu Gospodarczego RFG SA) przypomnę tylko jedną z 2024 roku,
|Wśród zatrzymanych w miniony czwartek, 14 listopada w sprawie handlu dyplomami MBA Collegium Humanum jest małżeństwo Katarzyna i Michał J. – za rządów PiS związani z państwowym Regionalnym Funduszem Gospodarczym w Częstochowie.
.Michałowi J.,byłemu prorektorowi uczelni Collegium Humanum oraz jego żonie Katarzynie J., która zajmowała się rekrutacją studentów, prokurator ogłosił odpowiednio 22 i 30 zarzutów popełnienia przestępstwa związanych z przyjmowaniem korzyści majątkowych w zamian za wystawianie poświadczających nieprawdę dokumentów potwierdzających ukończenie studiów podyplomowych Executive Master of Business Administration (EMBA), Doctor of Business Administration (DBA) oraz Doctor of Laws (LL.D.).
Wobec Katarzyny i Michała J. prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, uzasadniając to grożącą podejrzanym surową karą oraz obawą matactwa.
Uczelnia, której władzom i pracownikom prokuratura zarzuca handel dyplomami Executive Master of Business Administration (MBA), dającymi kwalifikacje do zasiadania w organach nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa, miała mocne związki z Częstochową. W listopadzie 2019 r. w siedzibie Collegium Humanum, w obecności ówczesnego wiceministra rolnictwa posła PiS Szymona Giżyńskiego, podpisano list intencyjny o współpracy uczelni z Regionalnym Funduszem Gospodarczym SA. To państwowa spółka z Częstochowy, obsadzona wtedy ludźmi związanymi z PiS. Współpraca, jak informowano, dotyczyć miała wsparcia w zakresie edukacji i rozwoju nauki. RFG SA stał się kluczowym partnerem studiów podyplomowych Master of Business Administration (MBA) – Zarządzanie w Agrobiznesie, prowadzonych w Collegium Humanum.
Na wspólnej fotografii z tamtego wydarzenia znalazł się też ówczesny prorektor ds. studenckich i rozwoju w Collegium Humanum Michał J. – absolwent Wydziału Ochrony Środowiska Akademii Jana Długosza w Częstochowie (dziś uniwersytet). Był pracownikiem spółki Jurajski Agro Fresh Park, pod koniec 2022 r. został powołany do Rady Nadzorczej RFG SA – pełnił tam funkcję sekretarza. Mimo zmiany władz spółki, którą nadzoruje Minister Aktywów Państwowych nadal jest członkiem rady nadzorczej. Do RN desygnowała go załoga spółki. Jego żona Katarzyna zaczynała karierę właśnie w RFG od stanowiska sekretarki.
Współpraca RFG z Collegium Humanum to m.in. wynajmowanie uczelni sali wykładowej przez jeden, niepełny semestr na przełomie 2019 i 2020 r. Chodziło o ośrodek “Leśna Radość” nad zalewem w Poraju. Współpraca zakończyła się w momencie wprowadzenia obostrzeń covidowych w marcu 2020 r. wprowadzających nauczanie zdalne.
Gdy wybuchała afera z dyplomami MBA, częstochowska spółka zapewniała, że nie finansowała studiów MBA żadnego z pracowników, współpracowników ani członków organów, tj. zarządu i rady nadzorczej na Collegium
Humanum.
Na wspólnym zdjęcia <b<absolwentów z maja 2020 r. są m.in.: Krzysztof Janus – były radny PiS, członek rady nadzorczej Jurajskiego Agro Fresh Parku (spółki, którą współzakładał RFG i jest jej udziałowcem), Jerzy Nowakowski – miejski radny PiS trzech kadencji, który po przejęciu władzy przez prawicę w 2016 r. znalazł zatrudnienie w państwowej spółce Agencja Rozwoju Przemysłu “Operator”, a także Dariusz Pomada – wójt gminy Mykanów. Dyplom MBA Collegium Humanum zdobyli ówczesny przewodniczy klubu PiS w częstochowskiej radzie miasta Piotr Wrona oraz radna Monika Pohorecka, wtedy wiceprezes Jurajskiego Agro Fresh Parku, a potem kandydatka na prezydenta Częstochowy.
Gdy Michał J. zniknął z Collegium Humanum i został dyrektorem programowym MBA w łódzkiej Uczelni Nauk Społecznych, zaangażował własną małżonkę Katarzynę. W Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi objęła zaszczytną funkcję prorektora ds. studiów MBA.
RFG na podstawie zgody wyrażonej przez Radę Nadzorczą, dofinansowała wówczas koszt studiów podyplomowych (8 tys. zł) dla prezes zarządu – Karoliny Kowalskiej [obecnie Stępień – przyp. red.] w zakresie MBA Agrobiznes właśnie na Uczelni Nauk Społecznych”. (Marek Mamoń, wyborcza.pl)
Czy teraz widzita bobaski jak piniądz robi piniądz…
Jak pisiory załatwili Polskę na amen.
Gdzie się nie obrócisz – trep polski – Homo Tuman…
Gówno jakościowe nie tonie, a super extra zawsze przy wierzchu.
w mojej opinii, tak w ujęciu bardzo ogólnym, to mniej więcej, ale raczej więcej niż mniej, cała sytuacja może? wyglądać tak: hipotetycznie, w samorządzie, lokalnie, w skali mikro, rządzi partia “A”, czyli instytucje, spółki miejskie itd stają się? “łupem” partii “A”. ale jednocześnie w kraju, w skali “makro” może rządzić konkurencyjna partia “B” i wtedy spółki skarbu państwa, te lepsze?, są pod pieczą i nadzorem partii “B”.
To scenariusze”bazowe”, które mogą mieć, i zazwyczaj mają, różne warianty poboczne, bonusowe, tzn. na przykład – w samorządzie jak i w sejmie, rządzi partia “A” ale na szczeblu lokalnym te wszystkie polityczne niesnaski, międzypartyjne różnice zdań, mogą zejść na dalszy plan w myśl zasady: “a może kiedyś w przyszłości role się odwrócą, sytuacja zmieni sie o 180 stopni i wtedy to nasi polityczni konkurenci przejmą władzę w lokalnym samorządzie? dlatego nie warto palić przysłowiowych mostów, bo w następnej kadencji to przecież oni mogą “rozdawać karty””.
Na yutubowym kanale “7 Dni Tygodnik Regionalny”, nazwa kanału to “Tyg7dniCzestochowa”, 24 kwietnia 2026 roku opublikowany został wywiad Pani redaktor Renaty Klucznej z Panią radną Moniką Pohorecką.
Szkoda, że Pani redaktor nie poruszyła, nie zapytała w czasie wywiadu o kwestie, które przytoczył mario w swoim powyższym komentarzu tzn. cytuję “Dyplom MBA Collegium Humanum zdobyli ówczesny przewodniczy klubu PiS w częstochowskiej radzie miasta Piotr Wrona oraz radna Monika Pohorecka
, wtedy wiceprezes Jurajskiego Agro Fresh Parku, a potem kandydatka na prezydenta Częstochowy”.
Mnie z tego wywiadu na YT jakoś tak szczególmie w pamięci utkwiły dwie kwestie, pierwsza gdy Pani redaktor Renata Kluczna pyta Panią radną, cytuję
“Czy Pani zdaniem radny, który pracuje w tego typu jednostkach podległych miastu może być niezależnym radnym?”.
W tej kwestii bliżej mi do toku myślenia Pani redaktor. Ciekawe jakie zdanie mają mieszkańcy, czytelnicy?
I kwestia druga, cytat z Pani redaktor “Ja sie przyznaję że ja byłam zaskoczona bo myślałam, że będzie Pani szukała pracy na wolnym rynku, po prostu, w podmiotach właśnie prywatnych. Przyznam że byłam zaskoczona”.
Akurat w tej kwestii to ja chyba aż tak bardzo zaskoczony nie jestem. Ciekawe co myślą czytelnicy, mieszkańcy?
Zachęcam wszystkich czytelników aby stali się rownież widzami i materiały na @Tyg7dniCzestochowa na YT oglądali. Pani redaktor Renata Kluczna wykonuje, czy to “za klawiaturą” czy “za kamerą”, kawał porządnej merytorycznej pracy.