Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

FELIETON: Społeczeństwo imitacyjne

Prawie każdy człowiek marzy, by być kimś innym niż jest. Biedny chce być bogatym, bogaty chce być szczęśliwym, kawaler żonatym, żonaty poligamistą… Ja też zimą chciałbym być Justyną Kowalczyk, a latem Mają Włoszczowską.

Marzenia same z siebie się nie spełniają. Kolumb, żeby odkryć Amerykę, też musiał niejedno jajko na twardo zjeść. Przyjmujemy więc pewien wzór (punkt odniesienia) i – jeśli nam wytrwałości nie braknie – pracą lub sposobem próbujemy podnieść się na poziom ideału. Pokora podpowiada nam krytyczną ocenę własnych niedoskonałości. Nie każdy, który zastosuje rym „zdrowie – dowie”, stanie się od razu Mickiewiczem; nie zawsze też pozostawienie nieumytej zlewki w laboratorium owocować będzie odkryciem penicyliny. Ale, jak mawiają Rosjanie, choć morza wódki nie wypijesz, próbować zawsze warto.
Człowiek jest istotą stadną, więc i nasze marzenia mogą mieć stadny charakter. Jako grupa znajdujemy sobie grupowy ideał i wszelkimi sposobami chcemy się do niego upodobnić. Tak upowszechnia się moda (nosimy to, co dwa sezony temu było modne w Londynie), muzyka (słuchamy tego, co jest na topie w Londynie) i miłość (kochamy seriale kochane przez Brazylijczyków). Grupowy charakter naśladownictwa tworzy zjawisko nazywane społeczeństwem imitacyjnym.
Stop – powiedzą maturzyści: wszak istniało społeczeństwo przedindustrialne, industrialne, postindustrialne, informatyczne i takowe przekształcenia oddalały nas od małpiego dziedzictwa. Trochę wcześniej maturzyści mogli jeszcze zwrócić uwagę, że w drodze od małpy przeszliśmy okres wspólnoty pierwotnej, feudalizmu, kapitalizmu, imperializmu, socjalizmu, by znów być na etapie kapitalizmu. Może i tak. Ja się zgadzam, ja jestem kompromistą, ja się zgadzam prawie z każdym. Tyle, że tak… Społeczeństwo przedindustrialne czy wspólnota pierwotna była z powodu analfabetyzmu i braku internetu odcięta od zewnętrznych przykładów. Ich imitacja miała charakter wsobny, naśladowano to, co robiły przodki. Jak się świat otworzył, to i otworzyło się naśladownictwo zewnętrzne. Było społeczeństwo industrialne i imitacja tego społeczeństwa, był feudalizm i była jego podróbka, jest społeczeństwo informatyczne itd. Człowiek się cywilizuje przez naśladownictwo; imitacja jest dźwignią cywilizacyjną społeczeństwa. Ponieważ mam za sobą lata świadkowania przemianom społecznym, to wiem, że gdyby nie imitacje, to w przychodniach mielibyśmy ustawione spluwaczki, a lekarz badałby nas, nie wyjmując papierosa z ust.
Człowiek imitujący jest uwrażliwiony na opinie imitowanego. Stąd stała, charakteryzująca prowincjonalizm, obawa: a co oni o nas pomyślą? Wystąpi były premier z ekranikiem w Sejmie, to my od razu do gazet: co świat na ten temat pomyślał… Powiedział coś nasz pokojowy noblista; najważniejsze, jak to odebrali na salonach Europy… Jak się wujek Olek opił na weselu, to nie był problem w tym, by go spać położyć, ale jak rzecz ukryć, by sobie świat źle nie pomyślał o naszych ludowych obyczajach.
I co w tym złego? Tak jak cywilizujemy się przez imitację, tak wzgląd na opinię zewnętrzną silnie trzyma nas przed nawrotem barbarzyństwa. W końcu dla ogółu lepiej jest, jak wujek Olek nie pije na weselu, jak noblista myśli zanim powie, a w Sejmie gadają do rzeczy, a nie za pośrednictwem rzeczy…

Udostępnij:

1 Komentarz

  • marcel@op.pl

    Pułapki imitacji – dwa przykłady:
    – uzależnione od bliżej nieokreślonego centrum (przekaz medialny) naturalne peryferie zamiast twórczo rozwijać swoje/swojskie realne/realistyczne potencjały, usiłują obsesyjnie naśladować/imitować, obce naszej lokalnej kulturze i świadomości społecznej, wzorce i cele rozwojowe oraz symbole statusu społecznego, działając w istocie wbrew swoim aktualnym i długofalowym interesom, i narażając się niejednokrotnie na śmieszność. Śmieszność prowincjusza i neofity z kompleksem małego ptaszka. Stąd m.in. monstrualny 14. metrowy JP II jako podpora szemranego biznesu;
    – imitacja językowa służąca mistyfikacji faktów, czytam w artykule Newsweeka „Śledztwo w lesie”:„… ustalono szczegóły transportu, w Mińsku Mazowieckim przygotowano nawet hangar, w którym mają spocząć szczątki polskiego tupolewa”. Niechże już te „szczątki spoczną”.

  • marcel@op.pl

    Pułapki imitacji – dwa przykłady:
    – uzależnione od bliżej nieokreślonego centrum (przekaz medialny) naturalne peryferie zamiast twórczo rozwijać swoje/swojskie realne/realistyczne potencjały, usiłują obsesyjnie naśladować/imitować, obce naszej lokalnej kulturze i świadomości społecznej, wzorce i cele rozwojowe oraz symbole statusu społecznego, działając w istocie wbrew swoim aktualnym i długofalowym interesom, i narażając się niejednokrotnie na śmieszność. Śmieszność prowincjusza i neofity z kompleksem małego ptaszka. Stąd m.in. monstrualny 14. metrowy JP II jako podpora szemranego biznesu;
    – imitacja językowa służąca mistyfikacji faktów, czytam w artykule Newsweeka „Śledztwo w lesie”:„… ustalono szczegóły transportu, w Mińsku Mazowieckim przygotowano nawet hangar, w którym mają spocząć szczątki polskiego tupolewa”. Niechże już te „szczątki spoczną”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content