W najnowszym cyklu Tygodnika „” spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: kogo i za jaką cenę spośród radnych kupił prezydent Matyjaszczyk? Podczas wyborów, teoretycznie, wybieramy radnych z różnych opcji politycznych. W interesie ekipy rządzącej jest przekonanie do siebie tzw. radnych opozycyjnych. Dzięki ich głosom władza może przeforsować każdy swój pomysł. W dość nieskomplikowany i bezbolesny sposób prezydent eliminuje opozycję, tworząc własne koalicje. Dziś trudno powiedzieć, który radny reprezentuje jaką opcję. Dziwnym trafem w Polsce nie ma zakazu łączenia mandatu radnego, z pracą w spółkach należących do samorządu. I chociaż większość częstochowian nie ma pewności jutra, rajcowie prócz diety korzystają z licznych przywilejów finansowych niedanych pospólstwu. Sprawa dotyczy nie tylko radnych, ale także członków ich rodzin, dla których z łatwością znajdują się wolne wakaty lub tworzone są nowe stanowiska w instytucjach samorządowych i pokrewnych. Znana to prawda – w czasach kryzysu miejskie etaty są na wagę złota, a raczej… głosu radnego. Janusz Danek (Sojusz Lewicy Demokratycznej) Wiek: 55.Wykształcenie: wyższe.Stan cywilny: żonaty.Zawód małżonka: nie związana z Urzędem Miasta.Radny z okręgu: Mirów, Północ, Wyczerpy-Aniołów, Zawodzie-Dąbie. Miejsce zamieszkania: Północ.Skąd zainteresowanie polityką?: – Znaczy, ja nie jestem politykiem, ja jestem społecznikiem, działaczem społeczno-sportowym, ale stałem się takim jakby lokalnym, można powiedzieć, też i politykiem. Stałem się, bo zostałem wybrany. POZA RADĄ Gdyby nie był radnym…: – Pani redaktor… Jestem, byłem i będę rodowitym częstochowianinem, lokalnym patriotą. Byłem, jestem i będę i to mi nie przeszkadza w byciu radnym. Bycie radnym to mi tylko otwiera niektóre drzwi, które było ciężko otworzyć jako działaczowi społeczno-sportowemu, gdzie się chodzi i żebra. Ja umiem prosić, ja umiem się zachować i gdybym nie był radnym, to by mi było parę rzeczy trudniej, aczkolwiek przy moim temperamencie, przy mojej sile przebicia, przy mojej, że tak powiem elokwencji, myślę, że no… ho, ho.Źródło utrzymania: – Pracuję w firmie motoryzacyjnej zajmującej się paliwami, olejami, ale też filtrami i gazem. Dano mi tę szansę. Po dwudziestu latach, jak pani redaktor wie, prowadzenia hurtowni, dużej hurtowni napojów, no niestety struktura handlu się zmieniła, supermarkety, hipermarkety, ten krajobraz handlowy Polski zmieniają. No i ja jako handlowiec, po prostu nie miałem komu sprzedawać, bo te małe sklepiki zostały wykończone przez duże dyskonty, które jak grzyby po deszczu wyrastają. I niestety mój rodzimy handel, bo można powiedzieć, że Janusz Danek to sportowiec albo handlowiec z duszą sportową albo sportowiec z duszą handlową. Odnalazłem się w handlu jako człowiek komunikatywny, kreatywny, bezpośredni, bo ludzie to wyczuwają, wie pani, nie muszą być psychologami. I to jest ta przyczyna, że ludzie do mnie przychodzą. Bo wie pani, kilkanaście lat temu udało mi się zgromadzić wokół siebie liczną grupę ludzi. Speedway Funclub Częstochowa ja stworzyłem w 1995 roku i ci ludzie poszli za mną i przez te lata są ze mną. To świadczy o czymś. Wiele razem dla miasta i dla rodzin robiliśmy dobrego. Pani redaktor, 22 kwesty do puszek dla poszkodowanych sportowców, ale i nie tylko – dla ofiar kataklizmów, tutaj w Blachowni, koło Kłomnic, dla dzieci niepełnosprawnych. To jest dorobek. Każdy artysta ma tantiemy, moimi tantiemami jest zaufanie społeczne. Piosenkarz zaśpiewa piosenkę i bierze tantiemy do końca życia. W moim przypadku to jest taka satysfakcja, że kilku chłopcom uratowałem życie z rodzin takich biednych, patologicznych, są teraz porządnymi ludźmi. Bo sport, który ja w nich zaszczepiłem, dał im możliwość i sposób na życie. To takie, pani redaktor, niewymierne sprawy. A teraz to pani powiem taką fajną tajemnicę, no już nie jest tajemnicą, bo tajemnica to jest wtedy, kiedy jedna osoba wie: zainicjowałem, już paru zwolenników nawet mam, robimy niebawem wystawę sportu częstochowskiego. Sport częstochowski jest wizytówką naszego miasta. Muzeum, a potem całą tą wystawę i najlepsze eksponaty chciałbym przenieść do tej nowej hali. Ale to jest taka moja działalność. Na razie myślę o szkole sportowej – Szkoła Sportowa Częstochowa. W ogóle parę takich rzeczy chciałbym dla Częstochowy zrobić. Jak pani wie, stoję na czele Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Regionu i Utworzenia Województwa Częstochowskiego. Jestem lokalnym patriotą, który chciałby Częstochowę wynieść na wyżyny. Jestem jednym z tych, którzy najbardziej odczuli utratę województwa. Z Halinką Rozpondkową walczyliśmy o to województwo. Niestety, nie udało się, bo nie było jedności wśród polityków.Dodatkowe dochody: – Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej „Północ”.Organizacje pozarządowe: – Działam od wielu lat, pani redaktor, mogę powiedzieć z wielką dumą, że byłem na I Forum Organizacji Pozarządowych, reprezentowałem Częstochowę, Ela Ferenc także była, razem byliśmy w Warszawie. Wielki Częstochowa, że tak powiem wkład, ma w rozwój organizacji pozarządowych. Widać zresztą, że Częstochowa jest perłą w koronie organizacji pozarządowych, choćby po tytułach, dobroczyńcach – Dobroczyńca Roku, jakie przyznawane są. Wiele firm częstochowskich, mogę nieskromnie powiedzieć, że sam nominowałem kilka firm do tego tytułu. Częstochowskie organizacje pozarządowe to wspaniali ludzie, cudowni ludzie, wrażliwi, to są ludzie, którzy nie przechodzą obojętnie, którzy nie przechodzą obok drugiego człowieka, obojętnie czy działają w sferze opieki społecznej, opieki paliatywnej czy ewentualnie kultury i sportu. To są ludzie wrażliwi i to jest największy kapitał tego miasta. To są ludzie, którzy są stąd i im na Częstochowie zależy. Zawsze, odkąd jestem prezesem, a jestem już 20 lat, zawsze Speedway Funclub Częstochowa, podczas prezentacji organizacji pozarządowych występuje, podczas prezentacji dorobku, pokazujemy dorobek oraz kultury zachowań na obiektach sportowych. Nie bez kozery częstochowscy kibice żużla, dwa razy w historii Puchar Fairplay. To rzecz niebywała, niebywała. To są najwspanialsi kibice, bo oni umieją się zachować, bo mają przykład, a przykład najczęściej idzie z góry. Jeżeli pani redaktor będzie pisała to, ja skorzystam z poczytnej pani gazety i pozdrowię tych wszystkich, którzy swoje serce pozostawiają w organizacjach pozarządowych. Państwo tego nie udźwignie, miasto tego nie udźwignie, rząd nie udźwignie tego, co dźwigają ci ludzie.Awans zawodowy, społeczny podczas kadencji: – Bycie radnym to w dużej mierze odpowiedzialność, odpowiedzialność za mieszkańców i to mnie czasami obarcza, bo – tak jak Pani powiedziałem – blisko ludzkich spraw, ale moja wrażliwość społeczna jest tak duża, że mnie to przytłacza. A ja mam co chwilę telefony od mieszkańców z prośbą o pomoc i interwencję. Nie wiem, czy tylko ja jestem taki jeden, co pomaga i latam za tym wszystkim. Pani redaktor, ja nie przesadzę teraz – to są setki moich
WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL
Skontaktuj się z nami!
Kontakt
Tygodnik Regionalny 7 dni
Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa
Redakcja
tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl
Biuro reklamy
tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl


