Jeszcze niedawno wydawało się, że kwestia abonamentu RTV zostanie raz na zawsze rozwiązana. Politycy przebąkiwali o jego likwidacji i zastąpieniu nową, „sprawiedliwszą” opłatą, od której nikt by się nie wywinął. Wizja ulgi, a może nawet unowocześnienia systemu finansowania mediów publicznych, majaczyła na horyzoncie. Tymczasem nie dość, że zmian brak, to w dodatku w 2026 roku będzie kolejna podwyżka abonamentu.
Temat likwidacji abonamentu RTV powraca jak bumerang co kilka lat. Za każdym razem obietnice polityków rozbudzają nadzieje obywateli, by ostatecznie rozwiać je niczym dym. Tym razem jest podobnie. Mimo toczącej się od lat debaty nad reformą finansowania mediów publicznych, obowiązek abonamentowy nie tylko pozostanie, ale i zdrożeje.
Zgodnie z najnowszymi ustaleniami, w 2026 roku wysokość opłat abonamentowych za używanie odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych ponownie pójdzie w górę. Tak będą kształtować się miesięczne stawki:
* za używanie odbiornika radiofonicznego – 9,50 zł za miesiąc (obecnie 8,70 zł)
* za używanie odbiornika telewizyjnego albo radiofonicznego i telewizyjnego – 30,50 zł za miesiąc (obecnie 27,30 zł)
Podwyżki dotyczą również opłat wnoszonych z góry za dłuższe okresy, choć zniżki nadal będą obowiązywać.
Kto jest zwolniony z opłaty?
Na szczęście, szeroki katalog zwolnień z obowiązku opłacania abonamentu RTV wciąż pozostaje w mocy. Dotyczy on między innymi:
* osób, które ukończyły 75. rok życia,
* osób zaliczonych do I grupy inwalidzkiej oraz o znacznym stopniu niepełnosprawności,
* kombatantów i inwalidów wojennych,
* osób, które ukończyły 60 lat i mają prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty 50% przeciętnego wynagrodzenia.
Wszyscy pozostali, którzy posiadają zarejestrowany odbiornik, niestety będą musieli pogodzić się z nowymi stawkami.
Kiedy realne zmiany?
Wzrost opłat abonamentowych w 2026 roku jest kolejnym dowodem na to, że system finansowania mediów publicznych w Polsce jest w głębokiej stagnacji. Obietnice reform i likwidacji abonamentu znikają tak szybko, jak się pojawiają, pozostawiając obywateli z coraz większymi rachunkami.
red.


