Matyjaszczyk szuka oszczędności wszędzie, tylko nie u siebie. Jego gabinet polityczny rozrósł się już do kilkudziesięciu osób – 1 asystentka, 2 sekretarki, 6 doradców, 8 pełnomocników. Ludzi prezydenta kryzys nie dopadł i nie dopadnie – już Matyjaszczyka w tym głowa. Że kłamstwo, że pomówienie…? Szczera prawda, o czym za chwilę.
W wystąpieniu programowym (styczeń 2011), tuż po objęciu funkcji prezydenta, Krzysztof Matyjaszczyk snuł plany i oceniał poprzedników: „Trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie dla rozrostu biurokracji miejskiej. Stan finansów miasta wymaga zdecydowanych działań ograniczających wydatki bieżące, (…) ograniczenia wzrostu zatrudnienia w Urzędzie Miasta, jednostkach samorządowych, przedsiębiorstwach oraz spółkach miejskich. Odbędzie się to poprzez modyfikację struktury organizacyjnej”. I tylko w ostatnim zdaniu Matyjaszczyk nie zełgał, rzeczywiście struktury zmodyfikował gruntownie i robi to nadal.
Działania w ramach „oszczędności”
Matyjaszczyk zaangażował dla siebie osobistą asystentkę Annę Potrzebowską, którą przyniósł w teczce z biura SLD, gdzie również mu asystowała (ma też dwie sekretarki). Młodziutka Potrzebowska długa nie była sama, bo prezydent zatrudnił asystenta II. Mało kto o tym wie, gdyż nazwisko „nowego” pracownika magistratu nie figuruje w obowiązkowym Biuletynie Informacji Publicznej (podobnie jak większość świty prezydenta). Paweł Szczeszek, asystent i jednocześnie wiceszef Agencji Rozwoju Regionalnego (własność miasta) dostąpił zaszczytu w postaci 1/4 etatu w magistracie (od maja 2011 do lipca 2012). Przez ponad rok Szczeszek „uczestniczył w spotkaniach krajowych i zagranicznych z potencjalnymi inwestorami dla Miasta Częstochowy oraz przygotowywał strategie negocjacyjne”. Wprawdzie z autorskich negocjacji nic asystentowi nie wyszło, ale przecież przy prezydencie stoi jeszcze tłum doradców i pełnomocników, przejęli więc pałeczkę nieskutecznego Szczeszka.
Jako pierwsi funkcji doradczych dochrapali się: Aleksander Wierny – ds. promocja miasta, Rafał Lewandowski – ds. inwestycji oraz Stefan Nowak – ds. rozwoju gospodarczego i współpracy z uczelniami. Wierny i Lewandowski już Matyjaszczykowi nie doradzają: Aleksander Wierny jest naczelnikiem Wydziału Kultury, Promocji i Sportu, a Rafał Lewandowski piastuje funkcję prezesa Oczyszczalni Ścieków Warta. Do grupy doradców w niedługim czasie dobił Leszek Kulawik, który po serii nietrafionych porad został przez Matyjaszczyka usunięty z „grupy trzymającej władzę”.
Zespół doradców został jednak szybko uzupełniony. Dziś z budżetu miasta opłacanych jest sześciu konsultantów.
Stefan Nowak – doradca ds. rozwoju gospodarczego i współpracy z uczelniami
Zatrudniony na 1/2 etatu. Nowak jest także pracownikiem Politechniki Częstochowskiej.
Wanda Kukla – doradca ds. budżetu miasta
Zatrudniona na 3/4 etatu. Wcześniej pracowała w magistracie jako skarbnik, po czym przeszła na emeryturę.
Piotr Grzybowski – doradca ds. polityki miejskiej i regionalnej
Zatrudniony na 1/2 etatu. Grzybowski w magistracie uchodzi za specjalistę w przygotowywaniu wniosków o fundusze europejskie. Jest także pracownikiem Politechniki Częstochowskiej.
Jerzy Kocyga – doradca ds. transportu i komunikacji
Zatrudniony na 1/3 etatu. Dawniej pełnił funkcję zastępcy dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg. Dziś na emeryturze.
Michał Konieczny – doradca ds. inwestycji
Zatrudniony na 1/2 etatu. Na co dzień pracuje w Sądzie Okręgowym w Częstochowie na stanowisku kierownika samodzielnej sekcji inwestycyjno-remontowej.
Marcin Kozak – doradca ds. polityki gospodarczej, programowania rozwoju i wdrażania nowych technologii. Zatrudniony na 1/4 etatu. Kozak jest doradcą Matyjaszczyka i jednocześnie prezesem Agencji Rozwoju Regionalnego.
Z rad szacownego gremium prezydent nie korzysta jednak zbyt często i ochoczo. Konsultacje raz na dwa, trzy miesiące, które i tak trafiają w próżnię, nieco irytują doradców. Ból lekceważenia przez władzę rekompensuje im comiesięczna płaca z magistratu.
Przerost formy nad treścią
Na tym – rzecz jasna – nie koniec. Prezydent posiłkuje się armią pełnomocników. W uzasadnieniu mianowania kolejnej brygady opiniotwórczej czytamy: „są powoływani w obszarach, które są związane z realizowanymi projektami, dużymi zadaniami, określoną sferą zadań wymagającą osoby, która ma stosowną delegację do formułowania wniosków, opinii, występowania z inicjatywami, raportowania, podejmowania podstawowych decyzji”.Ośmioosobowy zestaw pracowników urzędu miasta to podobno najlepsi z najlepszych, choć zdania są podzielone:
Dorota Chudowska-Rączka – pełnomocnik ds. rewitalizacji
Elżbieta Idczak-Łydżba – pełnomocnik ds. estetyki miasta
Ewa Malczewska – pełnomocnik ds. ochrony informacji niejawnych
Jolanta Sulema – pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych
Bogdan Rajek – pełnomocnik ds. ISO
Robert Kalinowski – pełnomocnik ds. przygotowania procesu wprowadzania nowych zasad gospodarki odpadami komunalnymi.
Agata Wierny – pełnomocnik ds. równych szans.
To zadziwiające, że z chwilą wejścia na stołek władzy każdy polityk bez wyjątku traktuje częstochowian jak przygłupów, dla których prosta analiza działań i osiągnięć prezydenta nie jest możliwa. Zarówno Matyjaszczyk, jak i jego zastępcy, są przekonani, że mieszkańcy nie są w stanie ogarnąć ciasnym umysłem wizjonerskich myśli i planów wodza. Każda ze strony prowadzi inną grę. Matyjaszczyk udaje, że oszczędza pieniądze podatników, gdy w tym samym czasie zwiększa zatrudnienie dla „swoich”, natomiast plebs-elektorat pozoruje, że tego nie widzi, a w rzeczywistości bacznie obserwuje. Zabawnie będzie, gdy ludziom władzy przyjdzie za raptem 2 lata do pospólstwa wrócić.
***
Panie i Panowie u władzy! Wasza Częstochowa nie jest naszą. Ta mieszkańców jest biedna, bezrobotna i bez nadziei na jutro, pogrążona w odgórnym łapówkarstwie i układach. Jest i druga Częstochowa, dla was i kolektywu – enklawa bogactwa, nowej-starej nomenklatury, bezkarnych nadużyć oraz… przerośniętego ego.



7 komentarzy
Ot, kulisy folwarku władzy – “grupy trzymającej władzę” – gdyby to był prywatny “biznes”, na własne ryzyko Matyjaszczyka, to pal sześć, ale w samorządzie miasta, co by nie gadać – instytucji zaufania publicznego takie marnotrawstwo zasobów i kapitału ludzkiego? Wstyd i hańba… z całej tej opisanej matyjaszczykowej menażerii uwagę zwracają takie okazy jak niejaka Potrzebowska, Szczeszek (czy to ten koleś z PISu, prawa ręka Giżyńskiego?), Wanda Kukla (to ta Kukla co odpowiadała za finanse miasta w latach 1999-2008?) i pozostałe Nowaki, Kozaki, Konieczne, Grzybowskie… Wierne – ds. równych szans?! jak na ironię…
Granda, banda – gdzie można znaleźć jakieś raporty, analizy problemów trapiących miasto i jego mieszkańców i rekomendacje autorstwa tej armii doradców, „usprawiedliwiające” choć w części ich wynagradzanie z publicznej kasy – by nie zasługiwali na określenie bandy darmozjadów?!
Nędza nędzę nędzą pogania.
Ot, kulisy folwarku władzy – “grupy trzymającej władzę” – gdyby to był prywatny “biznes”, na własne ryzyko Matyjaszczyka, to pal sześć, ale w samorządzie miasta, co by nie gadać – instytucji zaufania publicznego takie marnotrawstwo zasobów i kapitału ludzkiego? Wstyd i hańba… z całej tej opisanej matyjaszczykowej menażerii uwagę zwracają takie okazy jak niejaka Potrzebowska, Szczeszek (czy to ten koleś z PISu, prawa ręka Giżyńskiego?), Wanda Kukla (to ta Kukla co odpowiadała za finanse miasta w latach 1999-2008?) i pozostałe Nowaki, Kozaki, Konieczne, Grzybowskie… Wierne – ds. równych szans?! jak na ironię…
Granda, banda – gdzie można znaleźć jakieś raporty, analizy problemów trapiących miasto i jego mieszkańców i rekomendacje autorstwa tej armii doradców, „usprawiedliwiające” choć w części ich wynagradzanie z publicznej kasy – by nie zasługiwali na określenie bandy darmozjadów?!
Nędza nędzę nędzą pogania.
Częstochowo obudź się! Ile może trwać ta farsa Matyjaszczykofska..?
Częstochowo obudź się! Ile może trwać ta farsa Matyjaszczykofska..?
Tekst dobry obrazujący zawłaszczanie miasta ale nie pełny. Brak opisu nowo utworzonych stanowisk i dobrze opłacanych w miejskich spółkach. Tam dopiero następuje wysysanie publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni. Żadnych inwestycji tylko traktowanie pieniędzy podatników jak dojną krowę. A radni głosują za absolutorium, za budżetem; chodzą na pasku wodza?
Tekst dobry obrazujący zawłaszczanie miasta ale nie pełny. Brak opisu nowo utworzonych stanowisk i dobrze opłacanych w miejskich spółkach. Tam dopiero następuje wysysanie publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni. Żadnych inwestycji tylko traktowanie pieniędzy podatników jak dojną krowę. A radni głosują za absolutorium, za budżetem; chodzą na pasku wodza?
Do właściciela artykułu.Boli Cię,że Częstochową nie rządzą PIS-owcy.Dla mnie najważniejsze żeby miasto było dobrze zarządzane,a polityki nie mieszajmy,liczy się fachowość.
Do właściciela artykułu.Boli Cię,że Częstochową nie rządzą PIS-owcy.Dla mnie najważniejsze żeby miasto było dobrze zarządzane,a polityki nie mieszajmy,liczy się fachowość.
Do “właściciela” wpisu. Faktycznie chodzi o to żeby miasto było dobrze zarządzane. Ale niestety tak nie jest. Trudno “nie mieszać polityki” skoro miastem rządzą partie polityczne.
Do “właściciela” wpisu. Faktycznie chodzi o to żeby miasto było dobrze zarządzane. Ale niestety tak nie jest. Trudno “nie mieszać polityki” skoro miastem rządzą partie polityczne.
To tylko wierzchołek góry SLD,pozostały balast został rozmieszczony w spółdzielniach mieszkaniowych i w spółkach miejskich.Gdzie mają ciepłe “stołeczki”i mogą kręcić “lody”na własny użytek z błogosławieństwem
Matyjaszczyka.
To tylko wierzchołek góry SLD,pozostały balast został rozmieszczony w spółdzielniach mieszkaniowych i w spółkach miejskich.Gdzie mają ciepłe “stołeczki”i mogą kręcić “lody”na własny użytek z błogosławieństwem
Matyjaszczyka.
Właśnie, zażyczmy sobie raportów ,analiz, opracowań pań i panow doradców. Proszę o wskazanie gdzie można się zapoznać z tymi materiałami bo nie są to chyba szepty do ucha Pana Prezydenta.
Właśnie, zażyczmy sobie raportów ,analiz, opracowań pań i panow doradców. Proszę o wskazanie gdzie można się zapoznać z tymi materiałami bo nie są to chyba szepty do ucha Pana Prezydenta.