Inicjatorzy akcji referendalnej w gminie Kruszyna, której przewodniczył Paweł Łapeta, radny gminny – nie złożyli do komisarza wyborczego wymaganej liczby podpisów. Termin upłynął im 29 czerwca 2026 r. Z oczywistych powodów nie mogli złożyć też wniosku o przeprowadzenie referendum.
Inicjatywa przeprowadzenia referendum dotyczyła wyłącznie odwołania wójt gminy Kruszyna Joanny Zasępy. Organizatorom zależało na częściowych zmianach, bo nie złożyli wniosku o odwołanie rady gminy.
Twórcom przedsięwzięcia referendalnego nie udało się zebrać wymaganej liczby podpisów – 10 proc. uprawnionych, czyli około 386, przez co akcja zakończyła się fiaskiem.
Pomysłodawca referendum zarzucał wójt m.in. brak inwestycji i nepotyzm, czemu stanowczo Joanna Zasępa zaprzeczała.
Bezzasadność pretensji Łapety jednogłośnie potwierdzili radni, udzielając absolutorium wójt Joannie Zasępie, co stanowiło silny mandat zaufania ze strony lokalnego samorządu.
Przewodniczący komitetu referendalnego Paweł Łapeta, zgodnie z przepisami, miał trzy dni na dostarczenie komisarzowi wyborczemu albo zebranych podpisów w celu ich komisyjnego zniszczenia, albo protokołu potwierdzającego zniszczenie kart z podpisami.
red.



