WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Niepełnosprawność to nie wyrok – chyba że w Częstochowie

Pan Henryk z ulicy Szymanowskiego pretenduje do miana symbolu, z powodu którego prezydent Krzysztof Matyjaszczyk i jego lewicowa ekipa, łącznie z zarządem spółki ZGM TBS – powinni zostać przez mieszkańców Częstochowy usunięci z zajmowanych stanowisk. Opowieści Matyjaszczyka o „Planie na Nową Lepszą Częstochowę” w konfrontacji z historią pana Henryka, trącą populizmem i fałszem. Przedstawiciel niepełnosprawnych częstochowian doznał ze strony urzędników Matyjaszczyka i jego samego upokorzenia, pogardy i poczucia, że zalicza się do gorszego sortu. Przez ostatnie półtora roku pan Henryk prosi ZGM o wykonanie zjazdu i powiększenie betonowego podestu przed klatką schodową bloku, w którym mieszka. Obecnie, wielkość podestu uniemożliwia niepełnosprawnemu na wózku inwalidzkim mężczyźnie, wyjazd z klatki i zjazd z podestu na chodnik.
Pan Henryk mówi o „izolacji życia”, którą zgotowali mu urzędnicy. I tu nasuwa się analogia. Niespełna 100 lat temu działania „łaski śmierci” przerodziły się w masową akcję „eliminacji życia niewartego życia”. Idea niechęci, a wręcz nienawiści do osób niepełnosprawnych, wcale nie jest ludzkości taka obca. Ale żeby w XXI wieku…, w środku Europy…, w prawie 200 tysięcznym mieście…?

Do grudnia 2022 roku pan Henryk był zdrowym, aktywnym zawodowo mężczyzną przed 70-tką. Jego świat zawalił się po tym, gdy w wyniku wypadku lekarze musieli amputować mu prawą nogę powyżej kolana. Mimo kłopotów zdrowotnych, w tym skomplikowanego złamania kikuta i ciągłego bólu fantomowego, pan Henryk zawalczył o własną samodzielność, zwłaszcza że jest osobą samotną.

– Na początku używałem wózka inwalidzkiego ręcznego. Ważył zaledwie 10 kg i był niewielkich rozmiarów. Dla tego wózka wielkość podestu przed klatką schodową była wystarczająca, na styk. Jakoś sobie radziłem. Jestem trochę jak kamikadze. Nie lubię wyciągać rękę po coś, z czym daję sobie radę sam. Nie mogłem jednak wyjeżdżać wózkiem ręcznym zbyt daleko, bo przecież nie jestem młodzikiem. Dlatego w marcu 2025 roku zakupiłem elektryczny wózek inwalidzki. Komfort jazdy jest zdecydowanie wyższy, ale wówczas pojawił się inny problem. Wózek elektryczny waży 40 kg i jest znacznie większy od poprzedniego. Nie mogę nim wyjechać bezpośrednio z klatki schodowej, bo podest jest zbyt wąski. Wózek spada z podestu na chodnik ze mną w środku i nigdy nie kończy się to dobrze. Różnica pomiędzy podestem a chodnikiem to 14 cm. Niby niedużo, ale nie dla obciążonego wózka inwalidzkiego. Prócz tego, że podest jest zbyt wąski po wyjeździe z klatki, to nie ma pochylni, więc nie mogę płynnie zjechać z podestu – relacjonuje pan Henryk.

Znieczulica jest zaraźliwa?

Blok przy ulicy Szymanowskiego jest własnością Wspólnoty Mieszkaniowej. Administracją zajmuje się spółka miejska ZGM TBS.
Na potrzeby naszej redakcji pan Henryk sporządził 19-punktowy harmonogram działań, które mężczyzna podejmował od 2024 roku. Pismom, spotkaniom, telefonom z urzędnikami – w sprawie przebudowy wejścia do klatki schodowej na podjazd o normatywnym i bezpiecznym dla wózka inwalidzkiego oraz pieszych nachyleniu – nie było końca.

* Marzec 2025 – fragment korespondencji pana Henryka do ZGM-u:
„O wyjazd z klatki prosiłem już Państwa 26 marca 2024 roku i do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Tak formy pisemnej lub informacji ustnej/telefonicznej.”

* Czerwiec 2025 – fragment pisma prezesa ZGM Pawła Koniecznego do pana Henryka:
„W odpowiedzi na pana pismo dotyczące głosowania Wspólnoty Mieszkaniowej Szymanowskiego nad wnioskiem o podjazd od wózka inwalidzkiego dla osób niepełnosprawnych Zakład Gospodarki Mieszkaniowej TBS Sp. z o.o. przesyła informacje o niepodjęciu uchwały we Wspólnocie.”

* Czerwiec 2025 – fragment pisma członka zarządu ZGM Karola Synowca do pana Henryka:
„Po przedłużeniu, na wniosek zainteresowanego, terminu głosowania, niestety nie uzyskano wymaganej większości głosów (wielu właścicieli głosowało przeciw, a Gmina wstrzymała się od głosu).”

– Oni w ogóle nie chcą ze mną rozmawiać. Kto to widział, by przerobić metr kwadratowy podestu potrzeba uchwały właścicieli wszystkich mieszkań w bloku…?
Proszę wyobrazić sobie, że członek zarządu ZGM, zastępca pana Koniecznego przyjmuje mnie w rowerowni. Mnie, człowieka, który przeszedł raka przełyku, był operowany, ma amputowaną nogę. W dodatku nie pozwolił mi usiąść. W tej sali potwornie śmierdziało, był zaduch, brak powietrza, a ja tak stoję. Ja mówię do niego: proszę pana, chyba widzi pan, że ja jestem bez nogi i w trakcie leczenia chemioterapią, a pan mnie przyjmuje w rowerowni. Napisałem o tym do pana prezydenta Matyjaszczyka – bez odzewu.
Ja, już jestem w desperacji i nie wiem, czy dobrze robię, ale przygotowałem obwieszczenie, by wpłynąć na Zarząd Wspólnoty, Zarząd TBS-u, bo to, co ja piszę, to się nie mieści w normatywach urzędniczego działania.
Proszę sobie wyobrazić, że ja jestem na rozmowie u prezydenta Matyjaszczyka 19 maja i mówię mu, że zwracam się do niego z prośbą, bo ZGM TBS pod nim podlega. A 23 maja ludzie prezydenta z ZGM-u nie zagłosowali za zrobieniem mi zjazdu spod klatki schodowej. 26 maja znów pobiegłem do prezydenta i mówię mu: „I widzi pan, siódmy dzień upłynął i znów mi pan nóż w serce wbija” – opowiada niepełnosprawny mieszkaniec bloku przy ulicy Szymanowskiego.

Nie jesteśmy przyjaznym miastem…

Na przestrzeni ostatnich 30 kilku lat Polacy przeszli skuteczną metamorfozę w odbiorze niepełnosprawności. To, że diametralnie zmienił się stosunek do własnych ograniczeń przez osoby niepełnosprawne wydaje się oczywiste, bo uzasadnione postępem w medycynie i rozwojem technologicznym. Dziś wiemy, jak ważne było odkrycie antybiotyków czy szczepionek i jak przydatne są nowinki sprzętowe – podnośnik rehabilitacyjny czy wózek elektryczny. Mimo, że wiele jeszcze jest do zrobienia w kwestii tolerancji, szacunku czy empatii, zdrowa część społeczeństwa jest świadoma faktu, iż niepełnosprawność nie oznacza, że człowiek jest gorszy, niewidzialny czy wykluczony.

Wiele miejsc na świecie szczyci się mianem najbardziej przyjaznego osobom niepełnosprawnym. W Polsce, w czołówce miast wyróżniających się jest Warszawa, Poznań i Gdynia. O laur walczą takie miasta jak Łódź, Wrocław i Kraków.
W prestiżowych rankingach Częstochowy brak, bo nadal sporo budynków publicznych nie jest dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Wiele do życzenia pozostawia miejski transport publiczny, a już własny ogon gonimy w usługach publicznych czy udogodnieniach w miejscach wypoczynku, obiektach sportowych i kulturalnych.

Świat poszedł do przodu, a w Częstochowie wciąż buduje się mur z krawężników, z czasów prymitywnego brukarstwa kilka wieków temu.

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

4 komentarzy

  • A

    Dla tych co nie rozumieją o co chodzi: sąsiedzi bohatera artykułu olali uchwałę, bo nie chcą płacić za podjazd w czynszu (tak, tak, korzystający będzie jeden, a płacić będą wszyscy), tymczasem nasz pan bohater zamiast porozmawiać z sąsiadami, by jednak przychylili się do jego sytuacji i uchwałę wspólnoty poparli, to pretensje kieruje do całej reszty. Tak to rozumiem po przeczytaniu tej historii.

  • Abc

    Ludzie, cóż Wam mogę powiedzieć… kochajcie się, życie jest piękne. Idźcie na spacer, kupcie lody i wyrzućcie tej jad, który macie do całego świata. Fajny człowiek ten Wasz sąsiad, wspierajcie go i pomagajcie mu. A tymczasem bonjur!

  • Ppp

    Wspaniałych ma Pan sąsiadów, pozazdrościć. Takich empatycznych, pomocnych i tolerancyjnych 🙁

  • Szymanowskiego

    A czy ktoś spytał sąsiadów o zdanie?????

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści