
Pan Henryk z ulicy Szymanowskiego pretenduje do miana symbolu, z powodu którego prezydent Krzysztof Matyjaszczyk i jego lewicowa ekipa, łącznie z zarządem spółki ZGM TBS – powinni zostać przez mieszkańców Częstochowy usunięci z zajmowanych stanowisk. Opowieści Matyjaszczyka o „Planie na Nową Lepszą Częstochowę” w konfrontacji z historią pana Henryka, trącą populizmem i fałszem. Przedstawiciel niepełnosprawnych częstochowian doznał ze strony urzędników Matyjaszczyka i jego samego upokorzenia, pogardy i poczucia, że zalicza się do gorszego sortu. Przez ostatnie półtora roku pan Henryk prosi ZGM o wykonanie zjazdu i powiększenie betonowego podestu przed klatką schodową bloku, w którym mieszka. Obecnie, wielkość podestu uniemożliwia…


