NASZ TEMATJeden z mieszkańców Częstochowy przyniósł do naszej redakcji list, który skierował do głównego inspektora sanitarnego, wojewody śląskiego i prezydenta Miasta Częstochowy. Oto jego treść:„W związku z rekordowo olbrzymią liczbą zachorowań na żółtaczkę pokarmową w Częstochowie i rosnącą w zastraszającym tempie epidemią, stwarzającą zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi – proszę o podjęcie stosownych działań urzędowych.
Częstochowa pobiła rekord Polski w zachorowaniach, ma ich także najwięcej w województwie śląskim.
Wskazane byłoby zwiększenie dezynfekcji miejsc publicznych, handlowych, gastronomicznych, komunikacyjnych, itp. Jakaś forma zarządzenia, aby żywność, w tym owoce, nie mogły być dotykane przez każdą osobę chorą, brudną, itp.
Jako konsument jestem zmuszony kupować owoce i inną żywność dotykaną przez inne osoby. Takiej żywności nie da się zdezynfekować.
W latach 80-tych nikt nie mógł dotykać żywności, poza osobami z książeczką sanepidu.
Proszę o pilne działania i pisemną odpowiedź.
Mieszkaniec Częstochowy.”


