
Tak by się chciało, by lipiec zogórczał, stał się latem przyjemnym i bezobjawowym, w którym tematem prasy byłby krokodyl w jeziorach Lubelszczyzny, gepard szalejący w opolskim i potwór z Loch Ness zauważony w Smoczej Jamie. A tu upały, burze i emocje...



