Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Zgnoili Matkę Ziemię

-Szambowóz wjechał w las. W pierwszej chwili myślałam, że zabłądził, ale potem podpytałam ludzi z okolicznych wiosek i okazało się, że ścieki z samochodu od zawsze wylewane są na polany w lesie – mówi Ilona Madej, częstochowianka.

Widok śmieci w lesie stał się niechlubną normą, ale bajora z fekaliów to dla wielu coś nowego, szczególnie mieszkańców miast. Nie zalicza się do nich ludność gminy Nowa Brzeźnica i okolic Prusicka, czy Kuźnicy. – Tu nie chodzi wyłącznie o przyzwolenie społeczne. Mieszkańcy gminy akceptują, a nawet popierają proceder. Zdziwieni byli moim poruszeniem, bo jak twierdzą „tak było zawsze” – mówi pani Ilona.
Na grzyby nie do Nowej Brzeźnicy
Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wpisuje lokalne odpady i nieczystości ciekłe w zadania własne każdej gminy, prócz gminy Nowa Brzeźnica. – Oczywiście, że reagujemy, gdy ktoś nam zgłasza jakieś nieprawidłowości. Wiele zależy od sołtysów, bo to oni wiedzą, co się dzieje na ich terenie – informuje Radosław Król, sekretarz gminy Nowa Brzeźnica. Urzędnicy przyznają bez skrępowania, że kontrole zarówno odbioru śmieci, jak i ścieków nie są przeprowadzane. – Wywozem nieczystości z szamb zajmują się firmy, które posiadają zezwolenia tj. Usługi Asenizacyjne Leszek Waga i TAMAK Tadeusz Majdzik. W wyżej wymienionej sprawie nie było zgłoszeń na temat zalegających śmieci i nieczystości z szamb z terenu okolic Prusicka. Omawiane zagadnienia są poruszane na zebraniach wiejskich i Radzie Gminy – twierdzi inspektor Bogumiła Klimczak, Referat Ochrony Środowiska, Nowa Brzeźnica. Trudno powiedzieć, o czym deliberują urzędnicy i radni, bo nikt dziś nie przyznaje się do „leśnej gnojówki” (najwyraźniej rozwolnienia dostało kilka milionów grzybiarzy). Na pięknych leśnych terenach w Nowej Brzeźnicy, słynącej niegdyś z obfitości darów lasu, obecnie kłębią się tony śmieci i odstrasza przerażający fetor ludzkich odchodów. Jednak nikogo to nie obchodzi, a szczególnie władz gminy, które – tak na marginesie – zobowiązane są do kontroli, a nawet karania mandatami niezdyscyplinowanych mieszkańców. – Kierowcy z szambowozu zapłaciłam 20 złotych za opróżnienie mojego szamba. Normalnie musiałabym zapłacić znacznie więcej, około 100 złotych. Gdyby firma działała legalnie, kierowca musiałby pojechać do oczyszczalni ścieków lub do punktu zlewu i uiścić opłatę za przyjęcie moich ścieków. A tak, wylał wszystko do lasu – mówi mieszkanka Częstochowy.
Leśny szambonurek poza kontrolą
Bulwersujący przykład wylewania fekaliów do lasu w Nowej Brzeźnicy wcale nie jest odosobniony. Rozwiązaniem oczywiście jest zbiorowa sieć kanalizacyjna, którą mamy w Częstochowie. Nie każdą gminę jednak stać na tak poważną inwestycję. Zresztą, nawet na terenie naszego miasta nie wszystkie budynki są podłączone do miejskiej sieci, nadal wiele zabudowań jednorodzinnych korzysta z przydomowych szamb. – Proszę o tym głośno nie mówić, ale są takie domy w Częstochowie i okolicach, które pobierają miesięcznie około 20 metrów sześciennych wody, a oddają co dwa miesiące tylko 5 metrów sześciennych. Powszechnie znane jest zjawisko „dziurawych” szamb i nie jest to przypadkowe działanie. Powód jest oczywisty – kasa. Im mniej nieczystości, tym mniej pieniędzy trzeba zapłacić za ich wywóz – mówi jeden z urzędników. W przypadku nieszczelnych szamb, różnica pomiędzy tym, ile mieszkaniec pobrał wody, a ile nieczystości oddał, trafia do gleby, zanieczyszczając wody gruntowe.
Tradycja wylewania zawartości szamb na pola jest na tyle silna, że wypytywani o proceder mieszkańcy gminy Nowej Brzeźnicy milczą jak grób o tym, kto i dlaczego zatruwa okoliczne lasy. Usprawiedliwieniem ma być fakt, że „tak robiła babka i matka”. Mieszkańcy Nowej Brzeźnicy nie mają świadomości jednak, że nieczystości „babki” nie były tak szkodliwe dla środowiska naturalnego, jak obecnie. Systematycznie trują siebie, a co gorsza swoje dzieci i wnuki… pod nosem urzędników.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content