Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Wspólnota udowadniała urzędnikom, że nie jest wielbłądem. Udało się – nie jest.

– Najważniejsze urzędy w mieście, przez 13 miesięcy nie dostrzegały problemu kilkudziesięciu osób, w tym ludzi chorych, starych, niedołężnych, za to kokonem ochronnym otoczyły jedną osobę. Najpierw ufundowano jej z pieniędzy publicznych platformę przyschodową za 28.700 zł – nie bacząc na pozostałych mieszkańców, którzy przeżywali gehennę dnia codziennego – a jednocześnie, w tym samym czasie szykowano tej pani mieszkanie w nowo wybudowanym budynku komunalnym przy Focha 80. Wszystko jest niby w porządku, a są trzy decyzje mówiące o łamaniu prawa i zagrożeniu życia mieszkańców – tak w skrócie temat opisują członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej Słowackiego 8.

Wspólnota mieszkaniowa: do końca urząd stał w uporze i walczył z nami

– Zniesiono bariery architektoniczne dla jednej niepełnosprawnej i to nie do końca, ale za to stworzono bariery architektoniczne nie do pokonania dla pozostałych 12 właścicieli mieszkań i ich rodzin. Urząd Miasta Częstochowy i wiceprezydent Ryszard Stefaniak nie podjął żadnych działań, chociaż o całej sprawie wiedziano od 8 sierpnia 2018 roku. Odesłano nas do MOPS-u. W odpowiedzi, dyrektor Małgorzata Mruszczyk poinformowała nas, że też nie widzi problemu – mówi mieszkanka bloku.
Problem dostrzegł jednak wojewoda śląski Jarosław Wieczorek i Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Decyzją tego ostatniego nakazano usunąć platformę przyschodową.

Przypomnijmy. Jedna z lokatorek bloku przy ulicy Słowackiego, wystąpiła do ZGM TBS o zamontowanie platformy przyschodowej, umożliwiającej zjazd wózka osobie niepełnosprawnej. Na zebraniu Wspólnoty Mieszkaniowej, kierując się współczuciem i chęcią pomocy, podjęto uchwałę, umożliwiającą montaż platformy. Zgoda była jednak obarczona warunkiem, iż cała inwestycja musi być wykonana zgodnie z prawem budowlanym, a więc muszą być uzyskane wszystkie wymagane prawem pozwolenia. W tym samym czasie zarząd Wspólnoty sugerował lokatorce, by platformę, bądź inne urządzenie zamontowała przy swoim balkonie, a że mieszka na parterze to żaden problem. Sąsiadka jednak nie chciała. Twierdziła, że platforma nie będzie zajmowała więcej niż 20 cm i w żaden sposób nie będzie utrudniała życia innym mieszkańcom. 
Jakież było zaskoczenie mieszkańców trzeciej klatki schodowej, gdy w pewne sobotnie południe – bez wiedzy Wspólnoty Mieszkaniowej – platforma na ścianie zawisła. Wówczas okazało się, że urządzenie zajmuje nie 20 a 40 cm, co przy bardzo wąskim korytarzu ze schodami (115 cm) pozostawiło zaledwie 69 cm dla reszty mieszkańców. 

Tutaj należy się kilka słów wyjaśnień. Tak zwana inwestorka to osoba, która składa wniosek do MOPS-u o dofinansowanie elementów, służących likwidacji barier architektonicznych. Pieniądze nie pochodzą jednak z MOPS-u, lecz PFRON-u – MOPS jedynie pośredniczy w procedurze dofinansowania, oczywiście dla osoby niepełnosprawnej. W tym konkretnym przypadku chodziło o sfinansowanie platformy przyschodowej, zamontowanej na klatce schodowej, umożliwiającej zejście, a raczej zjazd osoby poruszającej się na wózku inwalidzkim. MOPS przyjmuje wniosek, sprawdza kompletność dokumentów, przeprowadza wizję lokalną i zatwierdza słuszność dofinansowania.

– Nasze nastawienie do całej sprawy radykalnie się zmieniło. Czujemy się oszukani. Chcieliśmy pomóc osobie niepełnosprawnej, podejmując uchwałę umożliwiającą jej montaż platformy, ale okazało się, że ta kobieta cały czas nami manipulowała. Wcale nie jest pozbawiona władzy w nogach – informuje jeden z mieszkańców.

Faktem jest, że chociaż montaż platformy miał się odbyć na klatce schodowej, która jest częścią wspólną budynku, zarówno inwestorka, jak i instytucje miejskie wykluczyły Wspólnotę Mieszkaniową z uczestnictwa w sprawie montażu platformy.

– W sierpniu 2018 roku, po pierwszym piśmie z zażaleniem do urzędu miasta przypomniano sobie o Wspólnocie i powiadomiono nas, że będzie odbiór zamontowanego już wcześniej urządzenia. Miałam okazję zapytać pracownika MOPS-u, czy posiadają opinie i zgodę rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, który określa warunki ewakuacji z budynku. Inwestorka nie posiadała takiego dokumentu, bo MOPS tego od niej nie wymagał – twierdzi członek zarządu Wspólnoty.

By ustalić, czy platforma przyschodowa w ogóle mogła być w bloku przy Słowackiego zainstalowana, postanowiliśmy dopytać w jednej z firm spoza Częstochowy, która produkuje i montuje takie urządzenia. Chcieliśmy wiedzieć, jakie warunki musi spełniać klatka schodowa, by można było zamontować w niej platformę.
„Najczęściej budynki w Częstochowie nie spełniają tego wymogu, chyba że klatka schodowa, o którą pani pyta ma szerokość 1,50 m – to się urządzenie zmieści. Pyta pani, czy potrzebny jest inspektor budowlany. Odpowiadam: jest potrzebny na etapie przed decyzją o montażu i przy odbiorze.”

– Podejmując uchwałę liczyliśmy, że całość inwestycji odbędzie się pod nadzorem inspektora budowlanego z ZGM-u, w związku z tym, że inwestorka jest lokatorką gminną. Poza tym byliśmy pewni, że urzędnicy z MOPS-u dopełnią swoich obowiązków i wszystko odbędzie się zgodnie z literą prawa, bo przede wszystkim należało zgromadzić wymagane pozwolenia, w tym opinie od straży pożarnej – czego nie uczyniono. Teraz wiemy też, że nie było żadnego inspektora nadzoru budowlanego, platforma została zamontowana na ścianie kominowej i nie było końcowego odbioru urządzenia – mówi członek Wspólnoty Mieszkaniowej Słowackiego 8.

Wspólnota Mieszkaniowa, w związku z pozbawieniem jej drogi ewakuacyjnej słała pisma do urzędu miasta, do straży pożarnej, a za jej pośrednictwem do nadzoru budowlanego, w których informowała o nieprzestrzeganiu przepisów prawa budowlanego. Ich zdaniem montaż urządzenia radykalnie wpłynął na życie mieszkańców trzeciej klatki schodowej.

W październiku, mimo interwencji Wspólnoty Mieszkaniowej, MOPS przelewa prawie 30 tysięcy złotych publicznych pieniędzy, chociaż cała inwestycja stała jeszcze pod znakiem zapytania. Instytucje kontrolne mogły przecież – podobnie jak mieszkańcy – uznać, że jest niezgodna z prawem. I tak też się stało. Kontrole Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i straży pożarnej doszczętnie obaliły tezy urzędników magistratu, w tym wiceprezydenta Ryszarda Stefaniaka oraz MOPS-u. Nadzór budowlany (najpierw powiatowy, a potem wojewódzki) w wydanych decyzjach nie pozostawiają na inwestorce suchej nitki i obarczają ją odpowiedzialnością za montaż platformy przyschodowej bez wymaganych pozwoleń. Ostateczna decyzja wychodzi z Katowic. Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazuje natychmiastowy demontaż platformy przyschodowej zainstalowanej w budynku przy ul. Słowackiego 8 (III klatka), z uwagi na „zawężenie użytkowej szerokości schodów do zaledwie 69 cm (przy złożonej platformie), co narusza przepisy prawa budowlanego dotyczące między innymi drogi przeciwpożarowej; powyższe stanowi realne zagrożenie bezpieczeństwa ludzi”. 

Ponieważ platformę przyschodową w bloku przy ulicy Słowackiego 8 nakazano zdemontować, zapytaliśmy zarówno urząd miasta, jak i MOPS o to, kto – ich zdaniem – ponosi odpowiedzialność za zaistniałą sytuację i kto powinien wobec tego zwrócić koszt zakupu platformy w kwocie 28.700 zł publicznych pieniędzy?

Magistrat odpowiada:
„Wszelkie czynności związane z przyznaniem dofinansowania ze środków PFRON w przedmiotowej sprawie prowadzili pracownicy MOPS.”

A co na to MOPS?
„Informujemy, że zadaniem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej jest stwierdzenie zasadności przyznania dofinansowania osobie z niepełnosprawnością (a więc tego, czy przysługuje jej możliwość skorzystania z dofinansowania PFRON w danym zakresie) oraz przekazanie środków finansowych. Rola MOPS ogranicza się tylko do sprawdzenia, czy faktycznie zakupiono i zamontowano urządzenie, na które przyznano dofinansowanie.
Podstawą wypłaty świadczenia jest dostarczenie: kosztorysu powykonawczego, faktury lub rachunku, dowodu uiszczenia wkładu własnego, dokumentu stwierdzającego fakt wykonania robót montażowych. (…)
Wszelkie wątpliwości wynikające z technicznego montażu urządzenia muszą rozstrzygnąć: inwestor (właściciel platformy) i Wspólnota Mieszkaniowa, która podjęła uchwałę wydając pozwolenie na montaż (uchwała, mimo wątpliwości wnoszonych przez przedstawicieli Wspólnoty, nie została zmieniona i nadal obowiązuje). Fakt, że inwestorka uzyskała za pośrednictwem MOPS dofinansowanie ze środków PFRON na zakup urządzenia, w żaden sposób nie daje MOPS uprawnień do rozstrzygania tego sporu.
Właścicielem urządzenia jest – zgodnie z przepisami – osoba, która uzyskała dofinansowanie na jego zakup. (…) 
Inwestorka przekazała pracownikom MOPS informację, iż w najbliższym czasie platforma, zgodnie z nakazem, będzie zdemontowana, o czym poinformuje MOPS na piśmie. Wtedy też zostanie wszczęta procedura odzyskania środków przekazanych w ramach dofinansowania. (…)”.

Innego zdania jest zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej Słowackiego 8:

„Czy Wspólnota była inwestorem platformy? Czy to Wspólnota wystąpiła do MOPS z wnioskiem? Czy to Wspólnota finansowała zakup urządzenia? Wspólnota podjęła uchwałę, która zawierała konkretną treść. MOPS się z nią nie zapoznał. W uchwale było jasno powiedziane, że montaż platformy ma być obwarowany wszystkimi niezbędnymi zezwoleniami wszelkich instytucji. Pani dyrektor Mruszczyk (MOPS) powinna nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Z tej sytuacji wynika, że jeśli Wspólnota podjęłaby uchwałę o zamontowaniu platformy na kominie, a może na linie – to też by dali zgodę. Ja, jeszcze przed montażem, wiedziałam, że wymagana będzie opinia straży pożarnej, a dowiedziałam się od… o ironio, pracowników MOPS. Tego najważniejszego dokumentu nie było. Poza tym, tą sprawą powinien był zająć się ZGM TBS, bo pani jest ich lokatorką.
Dyrektor MOPS-u weryfikowała dokumenty w rok po złożeniu wniosku przez inwestorkę i cztery miesiące po tym, jak wypłaciła publiczne pieniądze? Dla nas było niepojęte, że instytucja, która  ma w nazwie „pomoc” – tak traktuje ludzi. Gdyby MOPS wykonał dobrze swoją pracę – tej sprawy w ogóle by nie było.
Żadne wewnętrzne rozporządzenie MOPS-u, żaden dyrektor ZGM TBS, żaden prezes spółdzielni mieszkaniowej ani administrator budynku nie mogą doprowadzić do zniesienia ustawy sejmowej – przepisów prawa budowlanego. 

Przez ponad 13 miesięcy Wspólnota Mieszkaniowa Słowackiego 8 udowadniała urzędnikom, że nie jest wielbłądem. Wręcz nas ubezwłasnowolniono, nie liczono się z nami… 
A proszę sobie wyobrazić, że w tym czasie MOPS i urzędnicy miasta zamiast wcześniej zdemontować urządzenie i pozwolić nam normalnie żyć, byli skupieni jedynie na jednej osobie i zabezpieczeniu jej potrzeb życiowych. Kilka dni temu nasza sąsiadka przeprowadziła się do nowego mieszkania. A pomimo to, do samego końca, urząd stał w uporze i walczył z nami. Przecież o tym, że ta pani się przeprowadzi gmina musiała wiedzieć znacznie wcześniej, bo taka decyzja nie zapada w kilka dni.”

Udostępnij:

5 komentarzy

  • praworządność

    Ha,Ha nareszcie Częstochowską CZERWONĄ ZARAZĘ,która panoszy się w Ratuszu ktoś w końcu pokazał jej miejsce w szyku ,że łamanie prawa nie popłaca, wcześniej czy później prawda wyjdzie na jaw,a ta pani to nie jest czasami pociotek czerwonej zarazy?jak to ma mieszkanie na Słowackiego i dostaje następne, to tak samo jak w Wydziale Mienia Właścicielskiego odnośnie przekształcenie w Wieczystego użytkowania gruntów na własność i znów łamanie prawa w całej okazałości,a wiec 3 września była rozmowa z Naczelnikiem Mienia Właścicielskiego o zapytanie dlaczego nie ma pism odnośnie przekształceń w nieruchomościach,które mają uregulowaną sprawę prawna gruntu i co się okazuje,że od stycznia do 3 września 2019 odpowiedzialne za to wydziały nie zrobiły nie w tej sprawie ,a do końca roku 2019 pozostało 4 miesiące pomijając,że zostało zatrudnionych 10 osób co naczelnik zaprzeczył(oczywiście skłamał)bo rzeczywiście od czerwca do wrzenia są nowo zatrudnione w tym wydziale.nie będę przytaczać mnóstwa kłamstw ,w tym wydziale i wprowadzanie w błąd petentów,jeden szczegół emeryt .który ma emeryturę poniżej 50% średniej i nie ma stopnia niepełnosprawności to nie podlega,żadnym bonifikatom i płaci 100% podatku gruntowego,a jak ma to może uzyskać 99 % bonifikaty,to już sobie wyobrażam jak czerwona zaraz będzie hurtowo załatwiać stopień niepełnosprawności,a Rada Miasta uchwaliła,że bonifikaty otrzyma każdy kto nie przekracza 50% dochodu średniej krajowej i jak się prawo do bezprawia czerwonej zarazy w częstochowskim ratuszu?a w ich wydaniu łamanie prawa jest standardem od lat bo sądy częstochowskie są po stronie czerwonej zarazy i w Częstochowie czerwona zaraza ma się dobrze i przyzwala na łamanie prawa gdyż ostatnie wybory pokazały ,że 54 % mieszka w Częstochowie czerwona zaraza ,tylko cud może ten czynnik kryminogenno-patologiczny, bo nawet potrafią wydać decyzję trzy pokoje które maja 24m kw. i też notariusz sporządził akt notarialny,co z ustawy powinien był odrzucić taki akt,ale czerwona zaraza częstochowska ma się dobrze i w dupie mają prawo i uczciwych częstochowian,którzy nie należą do czerwonej zarazy

  • praworządność

    Ha,Ha nareszcie Częstochowską CZERWONĄ ZARAZĘ,która panoszy się w Ratuszu ktoś w końcu pokazał jej miejsce w szyku ,że łamanie prawa nie popłaca, wcześniej czy później prawda wyjdzie na jaw,a ta pani to nie jest czasami pociotek czerwonej zarazy?jak to ma mieszkanie na Słowackiego i dostaje następne, to tak samo jak w Wydziale Mienia Właścicielskiego odnośnie przekształcenie w Wieczystego użytkowania gruntów na własność i znów łamanie prawa w całej okazałości,a wiec 3 września była rozmowa z Naczelnikiem Mienia Właścicielskiego o zapytanie dlaczego nie ma pism odnośnie przekształceń w nieruchomościach,które mają uregulowaną sprawę prawna gruntu i co się okazuje,że od stycznia do 3 września 2019 odpowiedzialne za to wydziały nie zrobiły nie w tej sprawie ,a do końca roku 2019 pozostało 4 miesiące pomijając,że zostało zatrudnionych 10 osób co naczelnik zaprzeczył(oczywiście skłamał)bo rzeczywiście od czerwca do wrzenia są nowo zatrudnione w tym wydziale.nie będę przytaczać mnóstwa kłamstw ,w tym wydziale i wprowadzanie w błąd petentów,jeden szczegół emeryt .który ma emeryturę poniżej 50% średniej i nie ma stopnia niepełnosprawności to nie podlega,żadnym bonifikatom i płaci 100% podatku gruntowego,a jak ma to może uzyskać 99 % bonifikaty,to już sobie wyobrażam jak czerwona zaraz będzie hurtowo załatwiać stopień niepełnosprawności,a Rada Miasta uchwaliła,że bonifikaty otrzyma każdy kto nie przekracza 50% dochodu średniej krajowej i jak się prawo do bezprawia czerwonej zarazy w częstochowskim ratuszu?a w ich wydaniu łamanie prawa jest standardem od lat bo sądy częstochowskie są po stronie czerwonej zarazy i w Częstochowie czerwona zaraza ma się dobrze i przyzwala na łamanie prawa gdyż ostatnie wybory pokazały ,że 54 % mieszka w Częstochowie czerwona zaraza ,tylko cud może ten czynnik kryminogenno-patologiczny, bo nawet potrafią wydać decyzję trzy pokoje które maja 24m kw. i też notariusz sporządził akt notarialny,co z ustawy powinien był odrzucić taki akt,ale czerwona zaraza częstochowska ma się dobrze i w dupie mają prawo i uczciwych częstochowian,którzy nie należą do czerwonej zarazy

  • name

    Czytając ten artykuł ogarnia człowieka smutek i refleksja, że miasto Częstochowa staje się takim prowincjonalnym grajdołem,którym rządzą ludzie niekompetentni.Dlaczego urzędnicy podlegli prezydentowi Matyjaszczykowi popełniają takie fuszerki i łamią prawo? Bo wiedzą że nie poniosą za swoje brakoróbstwo żadnej kary i odpowiedzialności.Słaby prezydent
    uwikłany w partyjne kolesiostwo zachowuje się jak telewizyjny celebryta,wszędzie go pełno jak są kamery i błyskają flesze cyfrówek,a
    życie i problemy mieszkańców są mu obce.

  • name

    Czytając ten artykuł ogarnia człowieka smutek i refleksja, że miasto Częstochowa staje się takim prowincjonalnym grajdołem,którym rządzą ludzie niekompetentni.Dlaczego urzędnicy podlegli prezydentowi Matyjaszczykowi popełniają takie fuszerki i łamią prawo? Bo wiedzą że nie poniosą za swoje brakoróbstwo żadnej kary i odpowiedzialności.Słaby prezydent
    uwikłany w partyjne kolesiostwo zachowuje się jak telewizyjny celebryta,wszędzie go pełno jak są kamery i błyskają flesze cyfrówek,a
    życie i problemy mieszkańców są mu obce.

  • xxxxxoooooooxxxxxx

    Czy wszyscy podopieczni MOPSu są tak dopieszczani jak ta konkretna osoba?
    Skoro wiedziano o możliwości przyznania tej pani innego mieszkania,to po co montowano platformę i to brew obowiązującym przepisom? Fajnie się wydaje nie swoje pieniądze, tylko w tym przypadku ktoś inny i może bardziej potrzebujący pomocy nie otrzymał.
    Ewidentna wina MOPSu i dyrektorka niech nie ściemnia, bo dokumenty kompletuje i składa osoba ubiegająca się o dotacje. Wiem to z autopsji.

  • xxxxxoooooooxxxxxx

    Czy wszyscy podopieczni MOPSu są tak dopieszczani jak ta konkretna osoba?
    Skoro wiedziano o możliwości przyznania tej pani innego mieszkania,to po co montowano platformę i to brew obowiązującym przepisom? Fajnie się wydaje nie swoje pieniądze, tylko w tym przypadku ktoś inny i może bardziej potrzebujący pomocy nie otrzymał.
    Ewidentna wina MOPSu i dyrektorka niech nie ściemnia, bo dokumenty kompletuje i składa osoba ubiegająca się o dotacje. Wiem to z autopsji.

  • dociekliwy czytelnik

    pieniądze nie pochodzą z MOPS-u, lecz z PFRON-u, MOPS jedynie pośredniczy w procedurze dofinansowania //Więc nasuwa się pytanie-czy Wspólnota albo redakcja Tygodnika 7dni poinformowały
    PFRON jak wydawane są pieniądze przez częstochowski MOPS?
    Montaż platformy odbył się bez nadzoru inspektora na ścianie kominowej i nie było końcowego odbioru przez inspektora budowlanego,który powinien własnym podpisem poświadczyć, ze montaż wykonano prawidłowo // To znaczy że MOPS zapłacił za bubla roku 2018, tym samym naraził swoja podopieczną
    na utratę zdrowia i życia, w przypadku złego mocowania platformy do ściany kominowej.MOPS zapłacił za urządzenie 28.700zł.,które miało znieś bariery architektoniczne i umożliwić niepełnosprawnej wyjście z budynku// A co ze schodami przed klatką schodową? Pani dyrektor Mruszczyk tak się zagalopowała w pomniejszaniu udziału MOPS-u w tej sprawie,że osoba nie widząca tego bloku i tej klatki schodowej nawet by jej uwierzyła.//Jestem osobą dociekliwą więc spacerek na Słowackiego 8 dostarczył mi wiele interesujących przemyśleń.// MOPS wydał publiczne pieniądze na platformę , która stała się kością niezgody w śród sąsiadów ale nie przyniosła żadnej korzyści osobie niepełnosprawnej,bo i tak nie mogła opuścić budynku z powodu schodów przed klatką schodową. //Czy MOPS przewidywał montaż drugiego urządzenia przy schodach zewnętrznych? Z artykułu wynika że Wspólnota dała zgodę tylko na montaż platformy.A może pracownicy MOPS-u mieli nadzieje,że schody rozpuszczą się jak kostki cukru wraz z pierwszym deszczem.//Wspólnota sugerowała sąsiadce aby urządzenie zamontowała przy swoim balkonie,bo mieszka na parterze – pani sąsiadka nie była zainteresowana takim rozwiązaniem.// A dlaczego nie była zainteresowana? człowiek który pragnie naprawdę wyrwać się z czterech ścian jest otwarty na każdą propozycje,a nie grymasi i stawia absurdalne warunki.// Z tego wynika że szanowna inwalidka ustawia MOPS według swego widzimisię, nie ma też szacunku dla reszty mieszkańców, którzy przecież chcieli jej pomóc.W nagrodę miasto zaserwowało inwalidce nowe mieszkanie.//Gdyby żył Stanisław Bareja miałby gotowy scenariusz do nowego filmu, możliwe że główne role zagraliby pracownicy MOPS-u.

  • dociekliwy czytelnik

    pieniądze nie pochodzą z MOPS-u, lecz z PFRON-u, MOPS jedynie pośredniczy w procedurze dofinansowania //Więc nasuwa się pytanie-czy Wspólnota albo redakcja Tygodnika 7dni poinformowały
    PFRON jak wydawane są pieniądze przez częstochowski MOPS?
    Montaż platformy odbył się bez nadzoru inspektora na ścianie kominowej i nie było końcowego odbioru przez inspektora budowlanego,który powinien własnym podpisem poświadczyć, ze montaż wykonano prawidłowo // To znaczy że MOPS zapłacił za bubla roku 2018, tym samym naraził swoja podopieczną
    na utratę zdrowia i życia, w przypadku złego mocowania platformy do ściany kominowej.MOPS zapłacił za urządzenie 28.700zł.,które miało znieś bariery architektoniczne i umożliwić niepełnosprawnej wyjście z budynku// A co ze schodami przed klatką schodową? Pani dyrektor Mruszczyk tak się zagalopowała w pomniejszaniu udziału MOPS-u w tej sprawie,że osoba nie widząca tego bloku i tej klatki schodowej nawet by jej uwierzyła.//Jestem osobą dociekliwą więc spacerek na Słowackiego 8 dostarczył mi wiele interesujących przemyśleń.// MOPS wydał publiczne pieniądze na platformę , która stała się kością niezgody w śród sąsiadów ale nie przyniosła żadnej korzyści osobie niepełnosprawnej,bo i tak nie mogła opuścić budynku z powodu schodów przed klatką schodową. //Czy MOPS przewidywał montaż drugiego urządzenia przy schodach zewnętrznych? Z artykułu wynika że Wspólnota dała zgodę tylko na montaż platformy.A może pracownicy MOPS-u mieli nadzieje,że schody rozpuszczą się jak kostki cukru wraz z pierwszym deszczem.//Wspólnota sugerowała sąsiadce aby urządzenie zamontowała przy swoim balkonie,bo mieszka na parterze – pani sąsiadka nie była zainteresowana takim rozwiązaniem.// A dlaczego nie była zainteresowana? człowiek który pragnie naprawdę wyrwać się z czterech ścian jest otwarty na każdą propozycje,a nie grymasi i stawia absurdalne warunki.// Z tego wynika że szanowna inwalidka ustawia MOPS według swego widzimisię, nie ma też szacunku dla reszty mieszkańców, którzy przecież chcieli jej pomóc.W nagrodę miasto zaserwowało inwalidce nowe mieszkanie.//Gdyby żył Stanisław Bareja miałby gotowy scenariusz do nowego filmu, możliwe że główne role zagraliby pracownicy MOPS-u.

  • Słowackiego 8

    Bardzo dobrze że się wyprowadziły, krzyżyk im na drogę.Nareszcie skończą się pyskówki i wyzwiska z byle powodu.A sprawa z platformą obnażyła w całej krasie podły charakter tych kobiet.

  • Słowackiego 8

    Bardzo dobrze że się wyprowadziły, krzyżyk im na drogę.Nareszcie skończą się pyskówki i wyzwiska z byle powodu.A sprawa z platformą obnażyła w całej krasie podły charakter tych kobiet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content