Od śmierci Małgorzaty Kaim, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. J. Słowackiego w Częstochowie, minęły już ponad dwa miesiące. Działania organów sprawiedliwości oczywiście nie przywrócą życia zmarłej, ale ustalenie prawdy jest potrzebne żyjącym, zwłaszcza rodzinie i osobom z bliskiego otoczenia Małgorzaty Kaim. Jedno z postępowań prowadzonych przez śledczych, a dotyczące konfliktu dyrektorki Kaim z szóstką nauczycieli (spośród 50-osobowego grona pedagogicznego), który targał Słowakiem od co najmniej 2023 roku – właśnie dobiega końca. Prócz czynności podjętych przez prokuraturę w Gliwicach toczą się jeszcze dwa odrębne dochodzenia – przed Sądem Pracy w Częstochowie i w prokuraturze w Lublińcu. Ocena wymiaru sprawiedliwości fragmentarycznie zanalizowanej sytuacji, tym bardziej nie zwalnia z wyjaśnienia powodów targnięcia się na swoje życie przez dyrektor Kaim wszystkich instytucji właścicielskich i kontrolnych – począwszy od urzędu miasta Częstochowy, po kuratorium oświaty, na ministerstwie edukacji kończąc. Cały czas otwartym też pozostaje pytanie o postawę pozostałych 40 nauczycieli i organizacji pracowniczych, jak Związku Nauczycielstwa Polskiego, a nawet lokalnych polityków.
Zaczynamy z wysokiego C
Na początku lutego Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej otrzymała pismo z Częstochowy z prośbą o interwencję. Nadawca liczył także na reakcję ze strony: Tomasza Siemoniaka Ministra Administracji i Spraw Wewnętrznych, Marcina Wiącka Rzecznika Praw Obywatelskich, Marka Wójcika Wojewody Śląskiego oraz Aleksandry Dyli Śląskiego Kuratora Oświaty. Sprawa dotyczy publicznej instytucji, jaką jest LO Słowackiego zlokalizowanej na terenie ziemi częstochowskiej. Nie dziwi więc fakt, że i reprezentanci mieszkańców w parlamencie też pismo otrzymali: posłowie – Henryk Kiepura (PSL), Izabela Leszczyna (PO), Lidia Burzyńska (PiS), Szymon Giżyński (PiS) oraz senator Wojciech Konieczny (SLD).
Fragmenty pisma:
„Wstrząśnięci do głębi serca tragiczną, samobójczą śmiercią Pani Małgorzaty Kaim, wieloletniego dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. J. Słowackiego w Częstochowie, poruszeni bezczynnością, zaniechaniem i obojętnością instytucji państwowych, których zadaniem było stawać w obronie bezpieczeństwa psychicznego uczniów i reagować na hejt, kłamstwa oraz nieprawidłowości w postępowaniu nauczycieli, wnioskujemy o dogłębne zbadanie prawidłowości działań: Kuratorium Oświaty w Katowicach i Delegatury Kuratorium Oświaty w Częstochowie, Śląskiego Kuratora Oświaty, Rzecznika Dyscyplinarnego przy Wojewodzie Śląskim oraz organu prowadzącego I LO im. J. Słowackiego w Częstochowie.
Oczekujemy odpowiedzi na następujące pytania:
1. Dlaczego Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego nie przekazał do organu prowadzącego [urzędu miasta Częstochowy] sprawy rzekomego mobbingu zgłoszonego przez nauczycielkę [nazwana na potrzeby artykułów „NN”] i uczynił z tego przedmiot postępowania wyjaśniającego? Zgłoszenie tej sprawy do Kuratorium Oświaty w Katowicach było działaniem odwetowym ww. nauczycielki, gdyż wcześniej prowadzono dwa postępowania dyscyplinarne wobec niej, w których badano niewłaściwe zachowania w stosunku do uczniów. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przekroczył swoje kompetencje badając zarzuty, które nie powinny być objęte postępowaniem wyjaśniającym. Sprawy o mobbing powinny być badane i rozpatrywane zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, a nie Karty Nauczyciela.
2. Dlaczego Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego dopuścił do wielogodzinnego przesłuchania świadka, który wykorzystał je do snucia insynuacji niezwiązanych z badaną sprawą, co zostało zapewne zapisane w protokole z przesłuchania?
3. Dlaczego Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego okazał się stronniczy i dokonał tendencyjnego, nieobiektywnego i niesymetrycznego doboru świadków w sprawie śp. Małgorzaty Kaim?
4. Na jakiej podstawie zadecydowano o kontroli Kuratorium Oświaty w I LO?
Pani Dyrektor śp. Małgorzata Kaim z jednej strony została poddana miażdżącej presji garstki nauczycieli, którzy posunęli się do hejtu, szczucia, kłamstwa i manipulacji tylko dlatego, że starała się wyegzekwować od nich rzetelną pracę i prawidłowe wykonywanie podstawowego zadania, jakim jest edukowanie uczniów w warunkach bezpieczeństwa psychicznego. Z drugiej strony doświadczyła nieudolności Kuratorium Oświaty – urzędu, który nie wyegzekwował od nauczyciela rzetelnego i prawidłowego wykonywania swoich obowiązków, a celem swoich represji uczynił dyrektora szkoły. Nauczycielka [NN] z kolei wykorzystała urząd do prywatnej zemsty z użyciem politycznych koneksji, o których oficjalnie mówiła. Nasilonych kłamstw i manipulacji nie wytrzymała śp. Pani Dyrektor Małgorzata Kaim, została zaszczuta i doprowadzona na skraj wytrzymałości psychicznej przy nieudolności Kuratorium Oświaty i bezczynności organu prowadzącego [urzędu miasta Częstochowy].
Jesteśmy oburzeni brakiem reakcji Urzędu Miasta na sygnały i informacje, które przez ponad rok przekazywała do organu prowadzącego szkołę śp. Pani Dyrektor M. Kaim.
Stawiamy zarzuty wobec organu prowadzącego szkołę [urzędu miasta Częstochowy] o bezczynność i zaniechanie działań, które doprowadziły do eskalacji konfliktu między Panią Dyr. M. Kaim a kilkorgiem nauczycieli [m.in.]:
1. Zarzucamy niewłaściwe reagowanie na zgłoszenia o mobbingu: Organ prowadzący szkołę [urząd miasta Częstochowy], pomimo informacji od dyrektora szkoły, nauczycieli dotyczących podejrzeń o mobbing w szkole, nie podjął odpowiednich działań, w tym przeprowadzenia wewnętrznego dochodzenia, co skutkowało narastaniem konfliktu i ośmielało nauczycieli do kolejnych prowokacji.
2. Zarzucamy brak wdrożenia procedur antymobbingowych: Organ prowadzący szkołę [urząd miasta Częstochowy] nie wdrożył odpowiednich procedur antymobbingowych, które pozwalałyby na wczesne wykrycie oraz rozwiązanie problemu mobbingu w szkole, a także nie zapewnił odpowiednich szkoleń dla kadry pedagogicznej i pracowników administracyjnych w zakresie zapobiegania mobbingowi.
3. Zarzucamy zaniedbanie w zakresie ochrony interesów pokrzywdzonych: Organ prowadzący szkołę [urząd miasta Częstochowy] nie zapewnił odpowiedniej ochrony uczniom i pracownikom szkoły, którzy zgłosili konflikt, narażając ich na dalsze cierpienie i pogłębiające się problemy psychiczne, co stanowi naruszenie ich praw oraz obowiązków organizacyjnych i społecznych szkoły.
4. Zarzucamy nieprzeprowadzenie audytu lub analizy sytuacji w szkole: Organ prowadzący szkołę [urząd miasta Częstochowy] nie podjął żadnych działań mających na celu przygotowanie i przeprowadzenie audytu lub analizy sytuacji w szkole pod kątem występowania mobbingu.
5. Zarzucamy zaniedbania w zakresie zapewnienia wsparcia psychologicznego: Organ prowadzący szkołę [urząd miasta Częstochowy] nie zapewnił wsparcia prawnego dyrektorowi szkoły [Małgorzacie Kaim], o które prosiła oraz odpowiedniego wsparcia psychologicznego osobom, które doświadczyły mobbingu, zastraszania, hejtu, co spowodowało dalsze pogłębienie skutków tego zjawiska i doprowadziło do pogorszenia ich stanu emocjonalnego.
Pani Dyrektor śp. Małgorzata Kaim pozostawiła liczne dokumenty dotyczące tej bulwersującej sytuacji, które powinny być przedmiotem szczegółowej analizy.
Oczekujemy, że zasygnalizowane zarzuty zostaną dogłębnie zbadane, wszystkie nieprawidłowości i zaniechania wyjaśnione po to, aby nigdy więcej nie doszło do tak tragicznych w skutkach wydarzeń. Będziemy pilnie obserwować działania wyjaśniające prowadzone przez Ministra Edukacji Narodowej, Ministra Administracji i Spraw Wewnętrznych, Rzecznika Praw Obywatelskich i Wojewodę Śląskiego. Jesteśmy to winni śp. Pani Dyrektor Małgorzacie Kaim.”
Na pismo odpowiedziało tylko ministerstwo edukacji, a podpisał je wiceminister… Henryk Kiepura (jednocześnie poseł ziemi częstochowskiej z PSL-u). Kiepura w odpowiedzi informuje, że ministerstwo pismo przekazało do wojewody śląskiego z poleceniem „o jego rozpatrzenie w zakresie dotyczącym działań Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Śląskim”. Poseł ludowców zapewnił, że resort edukacji „wystąpi do Śląskiego Kuratora Oświaty, organu sprawującego nadzór pedagogiczny nad I Liceum Ogólnokształcącym im. J. Słowackiego w Częstochowie o przekazanie informacji dotyczących działań kontrolnych w ww. liceum.”
Innymi słowy, ministerstwo żadnych zarzutów badać nie będzie, a tym bardziej niczego wyjaśniać. „W obowiązującym stanie prawnym Minister Edukacji nie jest właściwy do badania zarzutów formułowanych względem organu prowadzącego I Liceum Ogólnokształcące im. J. Słowackiego w Częstochowie. Organem właściwym w tym zakresie jest Rada Miasta Częstochowy.”
Podszyci tchórzem?
Skoro sprawa dramatycznego, trwającego ponad 2 lata konfliktu w szkole publicznej, którego finałem stała się śmierć człowieka, nie wzruszyła parlamentarzystów ziemi częstochowskiej, to może modelową odpowiedzialnością wykaże się urząd miasta Częstochowy, organ prowadzący LO Słowackiego. 7 lutego br., prezydent Krzysztof Matyjaszczyk (SLD) zapytany przez redakcję o postawę urzędu, którego jest szefem – temat przemilczał, co w zasadzie jest oczywiste, bo cóż mógłby powiedzieć na swoją obronę. Matyjaszczyka pytaliśmy także o powód jego braku reakcji na pisemną prośbę o pomoc, o którą poprosiła go wówczas dyrektor Kaim.
Kolejne pytania skierowaliśmy do wiceprezydenta od edukacji Łukasza Pabisia (PO), któremu nie wypada milczeć. Niestety fakty nie przemawiają na korzyść Pabisia (objął stanowisko wiceprezydenta ze względu na przynależność do Platformy Obywatelskiej, współrządzącej miastem wraz z SLD). Brak mu doświadczenia w kierowaniu resortem oświaty, brak mu doświadczenia w zarządzaniu zasobami ludzkimi.
Pytamy zatem m.in.:
* Z iloma notatkami służbowymi i innymi dokumentami dotyczącymi konfliktu w Słowackim, zapoznał się wiceprezydent Łukasz Pabiś?
* Z naszych informacji wynika, że wiceprezydent Łukasz Pabiś miał wiedzę, iż nauczycielka „NN” wielokrotnie „wciągała” uczniów I LO w sprawę jej konfliktu z dyrektorem szkoły. Jakie działania podjął wiceprezydent Pabiś, by ochronić uczniów przed szkodliwymi działaniami?
* Prosimy o ustosunkowanie się wiceprezydenta Łukasza Pabisia ws. zarzutów wysuwanych przez grupę nauczycieli I LO Słowackiego o mobbing i znęcanie się, których to czynów miała dopuszczać się nieżyjącej już dyrektor I LO Małgorzaty Kaim.
* Czy w sprawie konfliktu w Słowackim, interwencje u wiceprezydenta Łukasz Pabisia podejmowały instytucje lub osoby z zewnątrz? Jeśli tak, to jakie i kiedy?
* Zdaniem dyrektor Kaim, wyczerpała ona już wszelkie możliwości rozwiązania konfliktu z grupą nauczycieli, a zwłaszcza z nauczycielką „NN”. Jak sama w jednym z dokumentów stwierdziła: „nie posiadam narzędzi i jestem bezradna”. Jakich „narzędzi” użył wiceprezydent Łukasz Pabiś, by pomóc dyrektor Kaim?
* Na czym polegał nadzór wiceprezydenta Łukasza Pabisia nad I Liceum Ogólnokształcącym im. J. Słowackiego w Częstochowie, w okresie, gdy dyrektorem szkoły była Małgorzata Kaim?
* Na jakie wpływy polityczne – zarówno wobec wiceprezydenta Łukasza Pabisia, jak i całego Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Częstochowy – powoływała się nauczycielka „NN”?
* Czy wiceprezydent Łukasz Pabiś ma wiedzę, którzy spośród nauczycieli I LO są członkami Platformy Obywatelskiej bądź są nimi ich najbliżsi członkowie rodziny?
* Jaką rolę w strukturach częstochowskiej Platformy Obywatelskiej odgrywa małżonek nauczycielki „NN”, który startował w 2024 roku w wyborach samorządowych z listy Koalicji Obywatelskiej?
* Czy z powodu wieloletniego konfliktu pomiędzy niewielką częścią grona pedagogicznego a dyrektor Małgorzatą Kaim, w efekcie którego, dyrektor Kaim popełniła samobójstwo, wiceprezydent Łukasz Pabiś ma sobie cokolwiek do zarzucenia?
Zgodnie z oczekiwaniami Łukasz Pabiś nie odpowiedział na nasze pytania. Przesłał do redakcji tyradę o emocjach, delikatności materii, uszanowaniu pamięci zmarłej, nie podgrzewaniu atmosfery wokół szkoły.
Fragmenty orędzia wiceprezydenta Pabisia:
„Śmierć Małgorzaty Kaim była wstrząsem dla całego środowiska oświatowego Częstochowy. Od pierwszych chwil, kiedy dowiedziałem się o tym tragicznym wydarzeniu apelowałem, żeby nie wydawać bazujących na emocjach osądów. Te emocje w sposób oczywisty towarzyszą ludziom – bliskim, znajomym, osobom pozostającym w konflikcie. (…)
W mojej ocenie jedynie prokurator, a później sąd, mogą w sposób obiektywny wyjaśnić, czy do śmierci Małgorzaty Kaim przyczyniły się osoby trzecie, czy ktoś na jakimś etapie nie dopełnił obowiązków lub je przekroczył. Podobnie jak wszystkie osoby, którym leży na sercu wyjaśnienie wszystkich wątpliwości i domysłów jakie narosły wokół konfliktu w gronie pedagogicznym Słowackiego i śmierci dyrektor Małgorzaty Kaim, pozostaję do dyspozycji prowadzących sprawę.
Zadania jakie w ramach nadzoru nad jednostkami organizacyjnymi urzędu, wypełniam jako zastępca prezydenta zostały opisane w Regulaminie Organizacyjnym Urzędu Miasta oraz Zarządzeniach Prezydenta, które publikowane są w Biuletynie Informacji Publicznej. Zakres nadzoru organu prowadzącego nad podległymi jednostkami oświatowymi wynika z przepisów prawa oświatowego.”
Kto powołuje się na nieistniejące wpływy?
Znajomy 5.:
– Gdy Platforma Obywatelska przejęła władzę w kraju, te 6 pań skonfliktowanych z panią dyrektor, nagle poczuło wiatr w żagle. I zeznawały, rozpowiadały, plotkowały, a pani Kaim z dnia na dzień stawała się wrakiem człowieka. W dniach od 7 do 10 stycznia toczyły się postępowania, przesłuchania w kuratorium oświaty. Jedna z tych nauczycielek zeznawała 6 lub 7 godzin. I ta biedna pani Małgosia siedziała i słuchała tego. Nauczycielka zemściła się na dyrektorce, ponieważ ta zwróciła jej uwagę, by nie handlowała w szkole serami i jajami, które przywoziła, niczym wiejska przekupa, a nie nauczycielka. Kto to widział takie rzeczy w liceum…, ale wiedzieli wszyscy, urzędnicy też.
Zaraz po tragicznej śmierci pani Kaim, nauczycielki z nią skonfliktowane poszły na L4. Nagle wszystkie zachorowały. 3 marca wróciły do szkoły i się zaczęło – całuski, uściski i wielka radość. Zero refleksji, wyrzutów sumienia.
Nic nie dzieje się przypadkiem
W pierwszych dniach marca w mediach pojawiła się wiadomość, że I Liceum Ogólnokształcące w Częstochowie ma nowego dyrektora. Magistrat podał, że w efekcie postępowania konkursowego komisja wskazała Tomasza Szczygłowskiego, któremu prezydent Matyjaszczyk powierzył dyrektorskie stanowisko. 53-letni nauczyciel historii od 2011 roku był dyrektorem najpierw Zespołu Szkół, a potem Szkoły Podstawowej nr 15 im. Polskich Noblistów w Częstochowie. To niewielka szkoła w peryferyjnej dzielnicy Częstochowy – Brzeziny (niegdyś część wsi Brzeziny). Do szkoły uczęszcza 187 uczniów, w 10 klasach.
Można by rzec – w Słowackim nastał wymarzony porządek rzeczy…
Znajomy 5.:
– Na pierwszą radę pedagogiczną wraz z nowym dyrektorem, do „Słowaka” przybył naczelnik Rafał Piotrowski. Nadmieniał, że nowy dyrektor nie ma doświadczenia w zarządzaniu liceum, więc należy się mu pomoc ze strony ciała pedagogicznego. Naczelnik nie krył, że od lat przyjaźni się z nowym dyrektorem liceum. Mówił, że „szkołę trzeba objąć ochroną, sprawę [konfliktu nauczycieli z panią dyrektor i jej śmierci] wyciszyć, bo nie będziemy mieli naboru”. Słucham tego i nie dowierzam. Jak renomowana szkoła ma po czymś takim mieć nabór, skoro sześcioro nauczycieli podcięło gałąź, na której wszyscy siedzą.
Jeśli naczelnik Piotrowski tak, jak dyrektor Małgorzatę Kaim zamierza wspierać dyrektora Szczygłowskiego – nie najszczęśliwsza to wróżba, chyba że po przyjacielsku. Zastępca prezydenta Częstochowy Ryszard Stefaniak, który przed Łukaszem Pabisiem dzierżył tekę częstochowskiej oświaty także miał się za przyjaciela – Małgorzaty Kaim. Wygłosił nawet płomienną mowę na pogrzebie i powiedział ostro, że dyrektor umarła wskutek hejtu i nienawiści. Tylko że 2-letni konflikt Kaim z 6 nauczycielkami zaczął się za czasów, gdy resortem oświaty rządził Stefaniak, przez prawie 1,5 roku.
Śmierć, to nieuchronny i nieodwracalny kres życia doczesnego każdego człowieka. Tym bardziej, gdy następuje zbyt szybko lub niespodziewanie, nie sposób oswoić się z myślą o odejściu osoby bliskiej.
Renata R. Kluczna
