Już dzisiaj, w środę 10 sierpnia 2022 roku, godzina 16.00Szkoła Podstawowa nr 27, ul. Rozdolna 5 w CzęstochowieSzansa na zabranie głosu w obronie cennych przyrodniczo terenów Doliny Warty! O problemach z najnowszym pomysłem na inwestycję w Częstochowie opowiadają: Hubert Pietrzak, Częstochowski Alarm Smogowy i Hubert Wąsek, Stowarzyszenie Architektów Polskich Oddział Częstochowa. – Podobno chcą udostępnić mieszkańcom rzekę Wartę, ale nie chcą udostępnić konsultacji,pod pozorem dostępności rzeki Warty robi się niedostępne konsultacje?– Jesteśmy zakochani w naszej rzece i jej okolicy. Chcielibyśmy, żeby przyszłe pokolenia też mogły się nią cieszyć. Dlatego gdy słyszymy, że ktoś zamierza ingerować w istnienie tej pięknej okolicy rzeki bardzo nas to niepokoi. Zresztą przyrodnicy są zgodni, że na tych terenach nie powinno być żadnej ingerencji. O tym mówią też przepisy prawa miejscowego i krajowego oraz przepisy Unii Europejskiej. Jak słyszymy, że miasto planuje tam jakieś inwestycje i jeszcze nie do końca jest w stanie wyjaśnić nam, co i na jakich zasadach, to jesteśmy – delikatnie mówiąc – zaniepokojeni. – Konkretnie, co was zaniepokoiło?– Przymiarka do zabudowy w bezpośrednim sąsiedztwie atrakcyjnych turystycznie i ważnych przyrodniczo terenów Warty w Częstochowie. H.P. CzAS – O jakim obszarze mówimy?– I tu jest właśnie problem. Tak naprawdę zakres projektu nie jest znany – co spotkanie się zmienia. Dla przykładu. Pierwotny projekt był obliczany na odcinku 7 km od okolicy tzw. węzła drogowego obok byłego Tesco aż do ul. Zawodziańskiej. Natomiast na ostatnim spotkaniu Pan Łukasz Kot Naczelnik Działu w CUK, jednocześnie radny miejski, a dodam, że na tym spotkaniu występował jako reprezentant przewodniczącego Rady miasta, przedstawił kolejne zwiększenie obszarowe projektu. A jak wiemy zlokalizowane tam są np: Skała Balika. Cały obszar to pośredni teren ochrony przyrody. To skandal, by na tym terenie myśleć o jakiejkolwiek zabudowie. Inwestycja którą proponują jest bardzo niejasna w swoich założeniach. Niejasny jest obszar opracowania i przede wszystkim nikt – ani projektant – ani radny Kot nie byli w stanie powiedzieć, po co oni chcą to zrobić, zasłaniając się tak zwaną “dostępnością” dla przysłowiowej “Pani w szpilkach i jej auta” – skandal! – H.P CzAS Jako Prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich Oddział Częstochowa chciałbym aby nasze słowa wybrzmiały dobitnie. Informacje, które do nas docierają – na przykład poprzez lokalną telewizję Orion, gdzie wywiadu udzielał pan Łukasz Kot – miasto planuje inwestycje o wartości kilkudziesięciu milionów i inwestycja ta nie będzie odbywać się w procedurze “zaprojektuj i wybuduj”. Z wypowiedzi pana Kota wiemy, że inwestycja ta będzie dotyczyła cennych przyrodniczo terenów rzeki Warty. Dowiedzieliśmy się, że zatrudniony został projektant, konsultant Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki, który ma przedstawić swoją wizję po czym odbędą się spotkania i konsultacje z mieszkańcami, a później on przedstawi projekt, o którym będziemy rozmawiać. Pytania które zadaliśmy do Centrum Usług Komunalnych brzmiały: Ustawa Prawo Zamówień Publicznych mówi, że przy inwestycjach powyżej progu unijnego (to jest dwadzieścia kilka milionów zł) wymagany jest konkurs architektoniczny, a nie jakieś pokątne zatrudnienie na jakieś zlecenie projektanta / konsultanta. Po prostu konkurs architektoniczny, czyli: nie jedna koncepcja, tylko stworzenie możliwości, żeby tematem zajęło się kilkadziesiąt pracowni z kraju i ze świata, by mieć przegląd różnych pomysłów. Ale pierwszym krokiem są konsultacje z mieszkańcami, by ustalić czy faktycznie to jest miejsce na tego typu inwestycje. Spotkanie nazwane przez urzędników konsultacjami, ogłoszone na 2 dni przed terminem spotkania tylko na jednej stronie internetowej, absolutnie nie można nazwać konsultacjami. Pytań mieliśmy wiele, ale nie dostaliśmy żadnych konkretnych odpowiedzi. H.W. SARP – Co w ogóle wiemy na dzień dzisiejszy?– Wiemy, że miasto już wydało około 100 000 zł na przygotowanie konsultacji i na przygotowanie koncepcji. Jednak nie wiemy w jakim trybie. Już sam wybór miejsca do przeprowadzenia konsultacji budzi poważne zastrzeżenia. H.W. SARP Spotkania organizowane są w mało dostępnej dla wszystkich mieszkańców Częstochowy lokalizacji, bo tuż obok są już granice gminy Częstochowa tj. 8 kilometrów od centrum miasta. W mojej ocenie w ten sposób organizator celowo doprowadza do niewielkiej frekwencji zainteresowanych na tych spotkaniach. Przede wszystkim ze względu na słabe skomunikowanie tego obszaru. Z pewnością w tego typu konsultacjach uczestniczyłoby znacznie większe grono osób zainteresowanych, gdyby spotkanie odbywało się w centrum miasta. Dane nie kłamią – na ostatnim spotkaniu było osób 6. Tyle osób uczestniczyło w konsultacjach społecznych dotyczących przebudowy terenów wokół rzeki Warty, inwestycji wycenionej na kilkadziesiąt milionów zł… – Wiemy, że projekt ma dotyczyć rzeki Warty i jej okolicy, ale co konkretnie ma się zmienić?– Podczas pierwszego spotkania/konsultacji projektant mówił o przerzuceniu przez rzekę kilku kładek. Przyrodnicy i osoby, które zajmują się ochroną krajobrazu czy hydrolodzy wskazują na konkretne zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, czyli prawa miejscowego czy też ramowej dyrektywy wodnej, mówią, że tam nie ma możliwości takiej interwencji, bo są to cenne przyrodniczo tereny. Kolejna propozycja projektanta z Lublina dotyczy utwardzenia, w domyśle również asfaltem, ścieżek wzdłuż Warty, na potrzeby Pań w obuwiu typu “szpilka” – to jest argumentacja radnego Kota. Planowane jest również wykonanie różnego rodzaju parkingów w celu tak zwanego zwiększenia dostępności. Cały zamysł dotyczy szeroko zakrojonej zabudowy rzeki Warty. Zresztą sama kwota kilkadziesiąt milionów złotych mówi o tym, że nie chodzi o wykonanie kilku kładek. I na koniec dodam, wracając do sprawy ostatnich konsultacji, że mimo iż w spotkaniu uczestniczyło tak mało osób wszystkie wypowiedziały się negatywnie w sprawie planowanej inwestycji i jej zakresu. Zresztą protokół z tego spotkania jest upubliczniony na stronie internetowej dzielnicy Mirów. Odnosimy się wrażenie, że miasto już wie, co ma tam powstać, a konsultacje są tylko po to, by je odfajkować, bo trzeba. – Pytanie podstawowe, jakie powinno paść przy inwestycji przebudowy rzeki Warty dotyczy potrzeb mieszkańców. Czy w ogóle wiadomo co chcą mieszkańcy Częstochowy i czy na przykład kładki przez rzekę są komukolwiek potrzebne?– Jedyny argument, jaki podał Łukasz Kot podczas pierwszych “konsultacji społecznych” był taki, że odległość pomiędzy mostami obecnie jest zbyt duża i on by widział, aby możliwość przejścia przez rzekę była zagęszczona przy pomocy kolejnych mostów. – Dla ilu mieszkańców i którzy to mieszkańcy?– My nie wiemy. To pytanie należałoby zadać Łukaszowi Kotowi. I tu pojawiają się kolejne pytania: kto tam ma działkę? Wówczas otrzymamy odpowiedź, komu to potrzebne. Jak nie ma jasności, przejrzystości to pojawiają się tego
WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL
Skontaktuj się z nami!
Kontakt
Tygodnik Regionalny 7 dni
Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa
Redakcja
tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl
Biuro reklamy
tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl


