WESPRZYJ TYGODNIK 7 DNI NA ZRZUTKA.PL

Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

System zawiódł, a ona poniosła najwyższą karę

Tragedii w LO Słowackiego – nagłej śmierci 55-letniej dyrektor tej szkoły Małgorzaty Kaim – nie można nadać jednej daty: 14 stycznia 2025 roku. Początku dramatycznego finału należy szukać w pierwszym miesiącach roku 2023. Jakiekolwiek próby odtworzenia obrazu sytuacji trwającej w placówce publicznej od ponad 2 lat, wymagają przesunięcia punktu ciężkości z empatii i wzruszeń na rzecz faktów i prawdy. W tej jakże zawiłej i jednocześnie delikatnej sprawie przewija się charakterystyczny dla Częstochowy element… odpowiedzialności, a raczej jej braku. Analogia sytuacji, której efektem jest śmierć (desperacki krok dyrektor Kaim i męczeństwo 8-letniego Kamilka z Częstochowy) prowadzi pod gmach na ulicy Śląskiej, gdzie za losy maluczkich odpowiada ośrodek władzy.
To prawda, czasu nie da się cofnąć, ale podobno tak długo żyjemy, jak długo wspominają nas inni. To niech „wspomnienie” przemówi.

W połowie stycznia 2025 roku do opinii publicznej dotarła informacja o nagłej śmierci dyrektorki I Liceum Ogólnokształcącego w Częstochowie Małgorzaty Kaim. Wówczas Gazeta Wyborcza w Częstochowie pisała: „Wiadomość lotem błyskawicy obiegła miasto. Facebook rozpalony do czerwoności. Publikują absolwenci, rodzice uczniów, mieszkańcy. Wyrazy żalu, współczucia, niedowierzanie, domysły. W przestrzeni publicznej pojawiły się opinie, że [dyrektor Kaim] padła ofiarą hejtu i mowy nienawiści. Miasto zaczyna gadać. Mnóstwo pytań: co ma do tego mowa nienawiści? Kto kogo zaszczuł i dlaczego? Co się działo w tej szkole?”

Dziś wiemy znacznie więcej. Od lat liceum targał konflikt pomiędzy dyrektorką Małgorzatą Kaim a szóstką nauczycieli, w której szczególną rolę odegrała nauczycielka nazwana na potrzeby artykułów „NN”. Zatarg 6 osób z prawie 50-osobowego grona pedagogicznego z władzami liceum, przeniósł się z murów szkoły do prokuratury w Gliwicach i Sądu Pracy w Częstochowie, gdzie wciąż toczą się postępowania przeciwko szkole i dyrektorce Kaim.
Pytanie: co się działo w tej szkole? nadal jest więc aktualne.

Kto, jeśli nie organ założycielski, któremu placówka oświatowa bezpośrednio podlega i jest przez niego finansowana, nadzorowana, opiniowana – ma na wszystkie te i wiele innych pytań odpowiedzieć? Instytucją odpowiedzialną za właściwe funkcjonowanie LO Słowackiego jest gmina miasto Częstochowa. Utarło się, zwłaszcza w mediach niestety, że stanowisko w sprawach wyraża „twór instytucjonalny”. A przecież – mimo podmiotowości – za każdą decyzją wydaną przez urząd stoi konkretny człowiek. Gmina miasto Częstochowa miała sprawować pieczę nad liceum Słowackiego – i co oczywiste – nie robi tego budynek, a zidentyfikowani urzędnicy wydziału edukacji na czele z naczelnikiem Rafałem Piotrowskim oraz wiceprezydentem, któremu edukacja podlega – Łukaszem Pabisiem (od 27 maja 2024) i Ryszardem Stefaniakiem (do 27 maja 2024), nie wspominając o głównym nadzorcy prezydencie Krzysztofie Matyjaszczyku (SLD).

Redakcja 7 dni przesłała do magistratu 16 zapytań prasowych w nadziei, że poznamy szerszy obraz sytuacji. Dziś przytaczamy kilka pytań i odpowiedzi.

– Na czym polegał nadzór naczelnika Rafała Piotrowskiego nad I Liceum Ogólnokształcącym im. J. Słowackiego w Częstochowie w okresie, gdy dyrektorem szkoły była Małgorzata Kaim?

Odpowiedź urzędu:
„Nadzór organu prowadzącego nad podległymi jednostkami oświatowymi wynika z przepisów prawa oświatowego i nie zależy od tego, kto jest dyrektorem danej szkoły i w jakim czasie.
(…) W sytuacjach, w których pojawiają się konflikty na linii nauczyciel-dyrektor, zarówno nauczyciel, jak i dyrektor mają możliwość zgłoszenia problemu do Wydziału Edukacji, gdzie otrzymają informację i możliwe wsparcie. Zdarzają się jednak sytuacje trudne do rozwiązania drogą konsultacji, rozmów czy mediacji, zwłaszcza po podjęciu przez strony sporu określonych kroków prawnych. Muszą być one wówczas zbadane i ocenione przez organy zajmujące się odpowiedzialnością zawodową nauczycieli, nadzorem pedagogicznym, ochroną stosunku pracy lub wymiar sprawiedliwości (Urząd Miasta nie jest stroną tych postępowań i nie ma na nie żadnego wpływu).”

Od redakcji:
Urząd miasta Częstochowy w odpowiedzi sugeruje, że nie zawsze nadzór wynika z przepisów prawa. Ponieważ magistrat nie odniósł się rzeczowo do zadanego pytania, zrobimy to za niego.
Już w styczniu 2023 roku do wydziału edukacji docierały informacje o narastającym konflikcie w szkole. I nie tylko dlatego, że przełożony powinien mieć wiedzę, ale by zainterweniował. Od początku do urzędu trafiały wszystkie dokumenty potwierdzające wersję dyrektor Kaim: korespondencja mailowa z nauczycielem „NN”, pisma relacjonujące każdy incydent z nauczycielem „NN”, notatki służbowe i wiele innych.

Śladem wspomnień:
„8 stycznia 2023 r. na biurko Rafała Piotrowskiego naczelnika Wydziału Edukacji urzędu miasta trafiły maile, które szefowa Słowaka otrzymała od „NN” przez e-dziennik. Ponieważ jeden z nich zawierał poważne i bezpodstawne zarzuty, była gotowa poddać się kontroli, która sprawdziłaby czy zarzuty nauczycielki „NN” się potwierdzą. Oczywistym było, że mail ten miał na celu zastraszenie dyrektorki i spełnienie woli nauczyciela. W kontekście kolejnych maili, manipulacji i braku konsekwencji nie można było pozostać biernym. Takie zachowania „NN” godziły w nienaganną opinię i rzucały poważny cień na autorytet organu zarządzającego szkołą ”

– Zdaniem dyrektor Kaim, wyczerpała ona już wszelkie możliwości rozwiązania konfliktu z grupą nauczycieli, a zwłaszcza z nauczycielką „NN”. Jak sama w jednym z dokumentów stwierdziła Kaim: „nie posiadam narzędzi i jestem bezradna”. Jakich „narzędzi” użył naczelnik Piotrowski, by konflikt w podległej placówce rozwiązać?

Odpowiedź urzędu:
„W związku z sytuacją, jaka zaistniała (w lutym 2024 r.) pomiędzy nauczycielką a dyrektor I LO im. Słowackiego, naczelnik Wydziału Edukacji wielokrotnie rozmawiał z panią Małgorzatą Kaim, jak również ze skarżącą się nauczycielką. Później spotkał się również w szkole z nauczycielami i przedstawicielami związków zawodowych funkcjonujących w placówce. Ponadto p. Dyrektor uzyskała informację, że dyrektor szkoły jest również nauczycielem, który zgodnie z treścią art. 63 ust. 1 ustawy z 26.01.1982 r. – Karta Nauczyciela podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Zakres ochrony nauczycieli określają przepisy Kodeksu karnego w części dotyczącej przestępstw przeciwko funkcjonariuszom publicznym.
Pani M. Kaim korzystała z konsultacji prawnych. Uzyskała również potwierdzenie, że Wydział Edukacji oraz radca prawny tak jak dotychczas służą wsparciem dyrektorom podległych jednostek oświatowych.
(…)
W październiku 2024 r. do urzędu wpłynęło pismo pełnomocnika kilku nauczycieli I LO im. Słowackiego informujące o sprawie toczącej się w Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach w sprawie jednej z nauczycielek oraz o złożeniu przez kilku nauczycieli pozwu o mobbing oraz wnioskujące o zawieszenie p. M. Kaim w obowiązkach dyrektora. Organ prowadzący w październiku 2024 r. zwrócił się zatem z pismem do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach (25.10.2024) z zapytaniem, czy toczy się postępowanie przeciwko dyrektorowi I LO i czy w związku z tym zachodzą przesłanki do zastosowania art. 85t ust 1 i 2 ustawy – Karta Nauczyciela dotyczące zawieszenia w obowiązkach. Skierowano także korespondencję do Kuratorium Oświaty w sprawie przeprowadzenia kontroli w oparciu o art. 51 ustawy Prawo oświatowe.
Wydział Edukacji Urzędu Miasta nie miał żadnych podstaw prawnych do zawieszenia p. Małgorzaty Kaim. Poinformował o tym, a także o korespondencji skierowanej do wymienionych instytucji w piśmie do Kancelarii Adwokackiej reprezentującej nauczycielki. Kuratorium Oświaty uznało, że zarzuty sformułowane wobec pani Małgorzaty Kaim, dyrektorki I Liceum Ogólnokształcącego im. J. Słowackiego wykraczają poza kompetencje kuratora oświaty.”

Od redakcji:
Naczelnik Rafał Piotrowski zgubił ponad rok ekscesów w wykonaniu nauczycielki „NN” pod adresem dyrektorki Słowackiego. W nareszcie obszernych wyjaśnieniach magistratu nie ma jednak ani słowa o realnej pomocy, chociażby prawnej na rzecz dyrektorki, która zmuszona została (jako osoba prywatna) do zaangażowania kancelarii prawnej.

Śladem wspomnień:
„W roku szkolnym 2023/24 co najmniej 3 razy było wzywane pogotowie do tego nauczyciela „NN”. Raz jesienią, następnie 15 grudnia 2023 oraz 5 czerwca 2024. A wyglądało to tak. Pani „NN” wyprężyła się i w kącie ust pojawiła się ślina. Wezwani do szkoły ratownicy pogotowia zabrali ją do szpitala. Tego samego dnia ok. godz. 15.00 „NN” zadzwoniła i przepraszała, że dostała zawału serca w pracy. Dzwoniła wielokrotnie tego dnia do różnych nauczycieli I LO, by poinformować ich o stanie swego zdrowia. W sobotę rano rozsyłała sms-y z jej telefonu podpisane nazwiskiem męża, że lekarze rozważają wprowadzenie jej w śpiączkę farmakologiczną. Inspektor Pracy w I LO po konsultacji z opiekunem BHP szkoły zgodnie ze swymi kompetencjami wszczął procedurę, by ustalić, czy sytuacja była wypadkiem w pracy. Na ich prośbę, by „NN” dostarczyła wypis z SOR ze szpitala, nauczycielka zareagowała bardzo emocjonalnie, odmówiła i uznała, że to jakiś atak na nią. Zagroziła, że idzie z prawnikiem na skargę do urzędu miasta.
(…)
W kwietniu 2024 roku wicedyrektor powiedziała, że „NN” zgłosiła jej, że nie pasuje jej dyżur w komisji maturalnej ponieważ robi habilitację. Na stronie uczelni, w której pracuje nie ma jednak informacji o otwartym przez nią przewodzie. Jest to kolejne niepokojące zachowanie tej nauczycielki. Wyszłyśmy jednak naprzeciw prośbie „NN”, mimo że podała niezgodny z prawdą powód.
(…)
I kolejny problem zdrowotny „NN”, jakiś czas później. W sali nr 17 „NN” leżała na boku, a towarzyszyły jej przyjaciółki, dwie inne nauczycielki. „NN” była przytomna. Ktoś wezwał pogotowie, które zabrało „NN” do szpitala. Sprawą od razu zainteresował się rzecznik dyscyplinarny, pytając: co się dzieje, ponieważ dzwoniła do niej „NN” i poinformowała, że będzie popełniać samobójstwo. Tego samego dnia ok. godz. 16.00 zastępca dyrektora szkoły zadzwoniła do „NN”, by zapytać jak się czuje. Nauczycielka odpowiedziała, że nie rozumie tego pytania. Wicedyrektor wyjaśniła, że było wezwane pogotowie i stąd zaniepokojenie o stan zdrowia nauczycielki. „NN” odpowiedziała, że następnego dnia wraca do pracy i że jest w prokuraturze.”
(…)
Różnego typu zdarzeń z udziałem „NN” było znacznie więcej:
* „NN” wysyłała do uczniów wiadomości poprzez komunikator WhatsApp w niedziele, ferie świąteczne i po północy. Kilka z nich wymienię:
– 06.10.2023 godz. 0.55 (piątek), treść: „Praca domowa. Wszyscy na osobnej kartce te wszystkie zadania, jakie robiliśmy z zadań z treścią i przemiany reakcji. 44 zadania na środę 11.10.2023”;
– 29.12.2023 godz. 0.51 (piątek, przerwa świąteczna), treść: „Proszę o zrobienie zadań na środę. Na 3.01.2024. 42 zadania”;
– 07.01.2024 po godz. 22.00 (niedziela), treść: „Spać nie mogę. Myślę i wymyśliłam zadania. Tylko 4. Na poniedziałek.”;
– 28.02.2024 środa, godz. 0.59, treść: „Rysunek dla mojego dziecka pt. „Pani Wiosna” Trzy godziny rysowałam”. Nauczycielka przesłała rysunek uczniom.
(…)
Niepokojące zachowania nauczycielki „NN”:
* opowieść, że miała w październiku 2023 tętniaka i trepanację czaszki;
* że spotkała w lesie zwłoki i je reanimowała;
* że połknęła agrafkę i igłę;
* w grudniu 2023 poinformowała, że się rozwodzi i wraca do nazwiska panieńskiego. Tak też podpisała maile. Formalnie jednak nadal posiada nazwisko męża.”
(…)
Najgorsze jest to, że w sprawy konfliktu dorosłych, „NN” przez cały czas wciągała uczniów, manipulowała nimi, oczekiwała, by opowiedzieli się po jej stronie. Takie zachowanie „NN” wywołało u młodzieży strach i dezorientację, o czym informowali rodziców i dyrekcję szkoły. Moim zdaniem „NN” powinna być odsunięta od nauczania młodzieży zwłaszcza, że dzieci zgłaszały też uwagi do jej sposobu nauczania i prowadzenia lekcji.”

– Na jakie wpływy polityczne – zwłaszcza w Wydziale Edukacji urzędu miasta Częstochowy – powoływała się nauczycielka „NN”?

Odpowiedź urzędu:
„W rozmowach z Naczelnikiem Wydziału Edukacji nauczyciel nie powoływał się na wpływy polityczne.”

Śladem wspomnień:
„Już w grudniu 2023 roku „NN” powoływała się na wpływy polityczne i używała ich. Powiedziała, że posłanka Izabela Leszczyna jest bliską rodziną jej męża, że jej rodziną jest zastępca prezydenta Piotr Grzybowski [był wiceprezydentem w latach 2020-2024], że jej kolegą jest zastępca prezydenta Bartłomiej Sabat [w latach 2018-2024] oraz Marcin Biernat, a naczelnik Rafał Piotrowski jest jej kuzynem. „NN” twierdziła, że to po interwencji w jej sprawie przez Bartłomieja Sabata u zastępcy prezydenta Ryszarda Stefaniaka, ten ostatni poprosił dyrektor Kaim o wyjaśnienie. „NN” utrzymywała, że kurator w Katowicach to jej koleżanka i załatwi sobie z nią sprawę konfliktu z dyrektor Małgorzatą Kaim. W ten sposób „NN” chciała budować swą pozycję w szkole, a zarazem dać do zrozumienia, że wiele może i ma układy. O swoich „politycznych znajomościach” chwaliła się wszem i wobec, publicznie.”
(…)
„NN” powoływała się na wpływy dlatego, że jej małżonek był kandydatem na liście Platformy Obywatelskiej w wyborach samorządowych w Częstochowie. Z tej 6-osobowej grupie jest też inna nauczycielka nie kryła swoich „możliwości” politycznych. Mąż tej pani działa w Trzeciej Drodze.
Obie pani złapały wiatr w żagle po wygranych wyborach parlamentarnych w 2023 przez koalicję rządzącą, w której skład wchodzi i PO, i Trzecia Droga.”

Od redakcji:
Wielu obserwatorów sprawy I Liceum Ogólnokształcącym im. J. Słowackiego w Częstochowie – konflikt grupy nauczycieli i śmierć dyrektor Małgorzaty Kaim – jest zbulwersowanych i na bazie rosnącego gniewu zadają pytania:
Czy to w ogóle możliwe, by jeden nauczyciel „terroryzował” innych nauczycieli, w tym dyrektora szkoły i jeszcze wciągał w konflikt uczniów?
Dlaczego nikt z urzędu miasta czy kuratorium oświaty nie przerwał trwającą co najmniej dwa lata dezorganizację pracy szkoły?
Czy brak reakcji urzędników może oznaczać, że faktycznie obawiają się szerokich wpływów politycznych pani „NN”?

Do tematu powrócimy.

Renata R. Kluczna

Udostępnij:

7 komentarzy

  • Jan

    Dobre porównanie do sprawy tego dziecka – nikt palcem nie kiwnie, dopóki nie dojdzie do tragedii.

  • Katarzyna

    Nazwiska tych pań powinny wybrzmieć, tak jak ogólnie znane jest nazwisko dyrektorki szkoły. Zatrważające jest, że do tak potwornych anomalii dochodzi w instytucji wychowawczo-edukacyjnej. I na koniec- od czego są urzędnicy i włodarze, czy tylko od wizytowania akademii i jubileuszów szkolnych, gdzie pozują na przyjaciół?

    • Szpieg z krainy dreszczowców.

      *******

  • Trynkiewicz

    Tylko o tym kto kogo zna. Czyj mąż kogo, a co robi szwagier, a mąż. No k…. plotkowanie jak na wsi a ciągle nie wiadomo nie napisano co było powodem konfliktu. O co poszło. Tylko a co mąż robi? A kogo zna. Wieś i plotki z magla.

  • Julia

    myślę, że ty nie chodzi o urząd i nadzór tylko o to, że Ci ludzie którzy brali udział w tym konflikcie cierpieli na problemy emocjonalne, może posunęłabym się dalej wymagali diagnozy psychiatry …. Najbardziej żal jest dzieci, które muszą chodzić do tej szkoły. Tu nie zawiódł system tylko nauczyciele i dyrektor zapomnieli, że są osobami dorosłymi i dawno przestali chodzić do przedszkola. Zapomnieli o swojej roli jako pedagodzy. A zajęli się swoimi prywatnymi rozgrywkami które skończyły się tragicznie

  • Piotr

    Sprawa jest kompromitująca dla UM. Promować, załatwiać pracę w szkołach i na uczelni (warto by prześwietlić jej karierę naukową) a potem ochraniać osobę chorą psychicznie.

  • Piotr

    Pan Redaktor, proszę przyjrzeć się jej karierze naukowej na PCz (różne wydziały). Dużo ciekawych rzeczy można by się dowiedzieć. Jeżeli tylko pracownicy i studenci będą chcieli mówić.

  • Marzena

    W końcu geneza konfliktu… którego ofiarą stała się Pani Dyrektor. Szkoda że tylko NN a nie pełne dane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Partnerzy: Serwis drukarek i laptopów Optima-MD
Przejdź do treści