Skontaktuj się z nami!

Reklama

To jest miejsce na Twoją reklamę

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-217 Częstochowa

Redakcja

tel. 34 374 05 02
redakcja@7dni.com.pl
redakcja7dni@interia.pl

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
marketing7dni@gmail.com
redakcja7dni@interia.pl

Edit Template

Pierwszy parasol

Parasol to dla współczesnego człowieka rzecz bardzo zwykła. A jednak kiedyś go nie było i starożytni Grecy czy Rzymianie mokli na deszczu bez żadnego ratunku. W starożytnym Egipcie i w Chinach używano różnych daszków (najczęściej niesionych przez służbę nad władcą) dla osłony przed słońcem. Funkcja ta zachowała się w polskiej nazwie parasola, gdyż pochodzi ona od włoskiego parasole, czyli „ochrona przed słońcem”. Angielskie umbrella pochodzi od łacińskiego słowa umbra, czyli cień. Tylko po francusku nazwa parasola pochodzi od słowa „deszcz” – parapluie (od pluie). Nigdzie w tych nazwach nie ma wzmianki o ochronie przed deszczem.

Nie wiadomo, kto i kiedy wymyślił, że parasol może chronić od deszczu. Pierwszy historyczny dokument mówiący o przeciwdeszczowych parasolach pochodzi z 1637 roku. W spisie dobytku króla Francji Ludwika XIII zapisano, że posiadał on 11 parasoli przeciwsłonecznych (z koronki) i trzy zrobione z natłuszczonego jedwabiu – przeciwdeszczowe. 

Francja jest (chyba) jedynym krajem, w którym w użyciu są dwa takie przedmioty o różnych nazwach: parasol dla osłony przed słońcem oraz parapluie dla ochrony przed deszczem.

Parasol kiedyś był niezwykłą rzadkością, zbytkiem dostępnym tylko dobrze urodzonym. Symbolizował władzę na równi z berłem czy koroną. Odnaleźć go można na malowidłach w grobowcach faraonów, a także w Asyrii i Grecji oraz w ruinach mezopotamskiego miasta Nineveh. Rzymskie parasole robiono ze skóry. Nie były tak eleganckie, jak powstające w tym samym czasie chińskie – z jedwabiu i natłuszczonego papieru z bambusową rączką, a malowane w kwiaty, ptaki i pejzaże. Zazwyczaj ważyły niecałe trzysta gramów i miały pół metra długości. Były pierwszymi wodoodpornymi parasolami na świecie.

W Europie parasole robiono z kosztownych cienkich materiałów, takich jak chiński jedwab, zdobiono frędzelkami, kokardami, koronką i drogimi kamieniami. Malowano lub haftowano. Miały rączki z kości słoniowej, ze srebra, złota, często z wygrawerowanymi inicjałami. 

W XVIII wieku parasol przestał być atrybutem bogaczy i trafił pod strzechę. A że prosty lud nie boi się słońca, za to unika deszczu niszczącego odzienie, parasol zmienił zastosowanie. 

W Anglii parasole długo uznawane były za przedmiot wyłącznie kobiecy. Panowie korzystali z nich sporadycznie, a jeśli już, to skrywali twarz pod maską, by nie zostać rozpoznanymi i ośmieszonymi. Woleli moknąć, niż dać się porównać do lubujących się w parasolach Włochów, którymi pogardzali. Parasoli nie polubili również angielscy stangreci, uznając je za niebezpieczną konkurencję – dotąd w złą pogodę ludzie wzywali dorożki, teraz mogli spokojnie spacerować po deszczu, nie ryzykując przemoknięcia. Dopiero Jonas Hanway, znany podróżnik, przełamał niechęć wyspiarzy. Był pierwszym brytyjskim gentlemenem, który odważył się pójść śladem kobiet i w 1750 roku przespacerował się ulicami Londynu pod parasolem. Zgorszeni przechodnie popychali go i potrącali, a stangreci wygwizdywali. Pierwsze angielskie parasole dla mężczyzn były ciężkie i kosztowne – miały rączki z cennych gatunków drewna, bawolego rogu, skorupy żółwia lub kości słoniowej, czasem pokrywano je złotem albo srebrem. Montowano w nich różności: od zegarków przez kompasy, futerały na okulary, wieczne pióra aż po szklaneczki do whisky. Ciekawostką jest, że stojąc z zamkniętym parasolem, opierano się na jego czubku, a nie, jak dziś, na rączce.

Prawdziwy przełom nastąpił w 1920 roku, kiedy Niemiec, Hans Haupt, skonstruował pierwszy automatycznie otwierany parasol. Po złożeniu miał długość 15 cm. W latach 60., gdy wynaleziono nylon, można było już kupić parasole nawet w najbardziej niezwykłym kolorze i wzorze.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do nas!

Zapisz się do Newsletera

Udało się zasubskrybować! Ups! Coś poszło nie tak...
Archiwum gazety
Edit Template
Materiały audio
Materiały wideo

Kontakt

Tygodnik Regionalny 7 dni

Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa

Biuro reklamy

tel. 34 374 05 02
kom. 512 044 894
e-mail: marketing7dni@gmail.com
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

 
Redakcja

tel. 34 374 05 02
e-mail: redakcja@7dni.com.pl
e-mail: redakcja7dni@interia.pl

Wydawca 7 dni

NEWS PRESS RENATA KLUCZNA
Al. Wolności 22 lok. 12
42-200 Częstochowa
NIP: 949-163-85-14
tel. 34/374-05-02
mail: redakcja@7dni.com.pl

Media społecznościowe

© 2023 Tygodnik Regionalny 7 dni
Skip to content