Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk, wyraźnie poczuł oddech konkurentów, dzięki inicjatywie referendalnej. I dlatego z byle powodu staje w blasku fleszy. Nowy blok ZGM-u na Łódzkiej 45, oddawał do użytku z wielką pompą, bo chwalić się też trzeba umieć. Lokatorce, która zadzwoniła do naszej redakcji, osobiście Matyjaszczyk wręczał klucze do mieszkania. Radości prezydenta nie podzielają mieszkańcy.
Podczas rozmowy telefonicznej, mieszkanka nowego bloku przy ul. Łódzkiej nie żałowała ostrych słów krytyki wobec prezydenta i jego podwładnych.
„Od trzech tygodni zgłaszam do ZGM-u problemy w wodą, zgłaszam to mailowo i telefonicznie. W mojej łazience spod prysznica leje się wyłącznie gorąca woda. Nie da się odkręcić zimnej. Kąpię się więc w misce, bo nie da się wejść pod prysznic. Rozmawiałam z sąsiadami i u innych lokatorów z kolei jest tylko zimna, a nie ma ciepłej wody. Są też takie mieszkania, gdzie wody nie ma wcale.
Był hydraulik z ZGM-u, podumał, podłubał w nosie, chrząknął trzy razy, ale nic się nie zmieniło.
U mnie z kranu leci wrzątek, u jednego sąsiada woda zimna jak lód, a u drugiego nie kapie nawet kropla. Było też dwóch innych hydraulików, zamówionych prywatnie, którzy orzekli, że jest problem z pompami i ciśnieniem.
Pomóżcie, poradźcie, bo nasze interwencje nie robią na urzędnikach Matyjaszczyka żadnego wrażenia…
Częstochowianka”
Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk oprowadzając lokatorów po ich nowiusieńkich mieszkaniach nawet nie musiał parodiować jednej ze scen kultowej komedii:
„Łazienka jest, a co ma nie być. Żeby ludzie myśleli, że Matyjaszczyk to byle kto, że nie stać go na wybudowanie ludziom łazienek…”
red.

13 komentarzy
To wszystko po to, aby się mieszkańcy zintegrowali. Wiadomo, klasa średnia nie lubi integracji, dlatego prezydent i jego ludzie postanowili odczarować współczesne relacje sąsiedzkie i klasa średnia, którą stać na mieszkania TBS przy Łódzkiej będzie mogła się zintegrować.
Ja tam nie narzekam, myłem się u sąsiadki. Nawet mi pomagała i podawała wiadro, by jakoś wymieszać ciepłą z zimną. A i sama prosiła, by jej plecy umyć. Naprawdę, fajnie jest w tym bloku. Pozdrawiam wszystkich sąsiadów :))))))
Byli jacyś fachowcy i mówią, że to jest wina tych z bloku na przeciwko, który jest na ul. Wawrzynowicza, na Tysiącleciu. Oni tam doją bardzo dużo wody i w sieci do bloku przy Łódzkiej docierają już tylko resztki. I to by się składało w całość 🙁
A ja chodzę się myć na Śląską, na poziomie -1 są ogólnodostępne łazienki, można się umyć jak człowiek.
Co się dziwić. Prezesem jest brat senatora z PPS, wiceministra zdrowia. Swoją drogą dziwię się, że wiceminister niby mając idee PPSowskie wszedł do rządu, co by nie mówić, komunistycznego. Ambicja do rządzenia? Ojciec w AK,
Na Parkitce są ogromne problemy z wodą, a szczególnie na Małopolskiej, jak zaczęły wyrastać tam szeregówki, niczym grzyby po deszczu. Ciekawe czy u radnego jest woda.
Jeśli problem nie ustąpi, to może po weekendzie postawią kontener sanitarny z zasilaniem z beczki. Będzie kabina do kąpieli i toaleta. Mało jak na blok, ale jakoś zapewniłoby to przejściowe zabezpieczenie. Co Wy na to?
U nas też jest słabe ciśnienie wody jak tu mamy funkcjonować. Prosimy bardzo coś zrobić w tym temacie
W ramach reklamacji 10% kosztów partycypacji zwrot na konto.
Kochani, a może zamówmy wodę beczkowozem? Co ważne, mam nadzieję, że ktoś z urzędu wpadnie na fotorelacje. Może nawet sam Pan Prezydent będzie nam pomagał nabierać wodę do wiader. Myślę, że nie przepuszczą tak pijarowej okazji, by ocieplić jego wizerunek. Co o tym sądzicie?
Musimy zrobić zebranie mieszkańców przed blokiem i podjąć jakieś działania.
Zdecydowanie, popieram.
A taki był sukces pijarowy ten blok, ile było postów na FB, ilu prezydentów udostępniało tę informację, a nawet sam wiceminister składał gratulacje w komentarzach. No boki zrywać.